Informacje

19.03.2017 07:26 nowe zadanie dla biegłych

W wypadku zginęła trójka dzieci, śledztwo się przedłuża

SERWISY:

Przedłuża się śledztwo w sprawie dramatycznego wypadku pod Mszczonowem, w którym zginęła trójka rodzeństwa. Prokuratura chce się dowiedzieć, czy gdyby dzieci nie jechały w fabrycznych siedziskach jednego z aut, to miałyby szanse na przeżycie.

Prokurator prowadzący tę sprawę, chce powołać biegłych po konsultacjach z prokuraturą krajową i okręgową w Płocku (nadzorują śledztwo). Jednak jak dowiedzieliśmy się, jest niewielu biegłych, którzy mogliby podjąć się takiej ekspertyzy.

Niewykluczone, że konieczne będzie też przeprowadzenie eksperymentu. Takie działania mogą potrwać nawet rok.

Powołani eksperci mieliby sprawdzić czy dzieci, które jechały w volvo, poniosłyby śmierć, gdyby podróżowały w specjalnych fotelikach. W momencie wypadku rodzeństwo jechało na fabrycznie montowanych siedziskach, wysuwanych z kanapy. Są to jednak siedziska przystosowane do przewozu dzieci. Mają homologacje i są zgodne ze standardami bezpieczeństwa.

Wyprzedzała na łuku

Wypadek na łuku obwodnicy Mszczonowa wydarzył się 1 października około godziny 21. Wiadomo już, że ford i volvo zderzyły się w momencie, kiedy to pierwsze auto rozpoczęło wyprzedzanie.

Około kilometra od węzła, który łączy krajową "50" z drogą numer osiem, kierująca fordem na łuku zaczęła wyprzedzać ciężarówkę. Kiedy jej samochód znalazł się na drugiej stronie jezdni doszło do czołowego zderzenia z volvo. Uderzenie było tak silne, że wyprzedzający samochód obrócił się o 180 stopni.

W wyniku licznych ekspertyz i ustaleń, w lutym prokuratura zdecydowała o postawieniu zarzutów kierującej fordem, która miała nie zachować ostrożności podczas manewru wyprzedzania. Po zebraniu wymaganych opinii, wydawało się, że prokuratura zakończy śledztwo i wniesie akt oskarżenia. W marcu okazało się jednak, że powołani zostaną dodatkowi biegli.

Dzieci zginęły na miejscu

Samochodami osobowymi, które brały udział w wypadku, podróżowały dwie rodziny z dziećmi, w sumie 10 osób. Obie z nich mieszkały w okolicy - prawdopodobnie się znały.

Troje dzieci z volvo zginęło na miejscu. Inni poszkodowani, którzy podróżowali samochodami, byli ciężko ranni. Dzieci z volvo, w przeciwieństwie do tych z forda, podróżowały w specjalnie przystosowanych siedziskach.

Prokuratura ustaliła jednak, że spełniały one wszystkie standardy bezpieczeństwa i miały homologację. W trakcie śledztwa zasięgano informacji od przedstawicieli koncernu Volvo. Prokuratura nie chce jednak zdradzać szczegółów w jakim zakresie specjaliści pomagali w śledztwie.

"Niebezpieczny łuk"

Mieszkańcy okolicy w rozmowie z tvnwarszawa.pl podkreślali, że droga na której doszło do wypadku jest bardzo niebezpieczna. Droga krajowa nr 50, nazywana jest nieformalnie obwodnicą Warszawy dla tirów. Zawsze panuje tutaj spory ruch, a z trasy korzysta bardzo wielu kierowców ciężarówek.

Po tragicznym wypadku zarządca drogi, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, przeprowadził audyt. Służby stwierdziły, że to przejazd jest bezpieczny. Mimo tego w GDDKiA zdecydowano, że w miejscu, w którym doszło do wypadku, pojawi się zakaz wyprzedzania i ograniczenie prędkości.

Prokuratura ustaliła, że w momencie wypadku samochody poruszały się z dopuszczalną prędkością.

Mateusz Dolak (m.dolak@tvn.pl)

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • lol22

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2017 16:18 ~lol22

    Przerabiałem kupno fotelika samochodowego, sporo wiem o szwedzkim Test Plus, jego założeniach, komentarzach personelu ośrodka testowego i tak dalej. Żeby nie przedłużać, mam kilka wniosków. Żaden fotelik montowany przodem do kierunku jazdy nie przechodzi tego testu - czytaj: łamie dziecku kręgosłup. Analogicznie - to samo dzieje się z dzieckiem na tzw. poddupniku. Szwedzi badając wypadki z udziałem dzieci doszli do wniosku, że tylko fotelik montowany tyłem do kierunku jazdy (RWF) i zapięty w isofix daje pewność, że siła działająca na kręgosłup dziecka będzie niewystarczająca do jego uszkodzenia. Montowanie fotelika pasami nie daje takiej pewności, przy testach często dochodzi do przemieszczenia i uszkodzenia konstrukcji fotelika. Przypuszczam, że w drugim samochodzie dzieci jechały w fotelikach RWF. U mnie w okolicy sąsiedzi mają sporo drogich samochodów, a wożą dzieci przodem do kierunku jazdy na fotelikach z marketu. Jeśli stać Cię na samochód choćby za kilka tysięcy, pomyśl czy jest on wart więcej niż życie Twojego dziecka i wydaj te 2 tysiące na dobry fotelik RWF. Inną kwestia jest mieć cięższy pojazd niż większość użytkowników dróg, ich sprawa, jeżeli nie myślą o bezpieczeństwie.

  • Radek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.03.2017 14:11 ~Radek

    Teraz to VOLVO powinno szybciutko w swoich zakładach posadzić na swoich poddupnikach manekiny dziecięce, w środek posadzić trzeciego manekina i trzasnąć solidnie XC70 czołowo w inny samochód lub w jakąś ścianę. I przebieg oraz wynik takiego testu opublikować. Dla swojego dobra. Koszt w skali koncernu byłby żaden, a jednak niesmak byłby mniejszy. Skali tragedii to oczywiście nie zmniejsza, ale przynajmniej udowodniliby, że to nie wina samochodu. Znajomi dealerzy Volvo w prywatnych rozmowach zwracają uwagę, że na zdjęciach z wypadku nie wszystkie poduszki powietrzne były otwarte, a powinny być. Istnieje podejrzenie, że Volvo było już wcześniej klepane i nieudolnie naprawianie i być może stąd aż tak tragiczne skutki.

    W końcu VOLVO chce uchodzić za najbardziej bezpieczną markę.

  • tigga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.03.2017 12:35 ~tigga

    Niech jeszcze prokuratura sprawdzi co by było gdyby dzieci jechały w kaskach a samochód był wypełniony granulatem styropianowym.

    Bo przecież wyprzedzanie na łuku i wyjazd na czołówkę to takie naturalne zachowanie, że nie ma co tam szukać żadnych przyczyn, prawda?

  • Skipper

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.03.2017 10:02 ~Skipper



    W niektórych się zmieszczą, jak nie zapniesz w isofixy. W samochodach z trzema oddzielnymi fotelami (np. ford galaxy) zmieszczą się z zapiętymi isofixami. Jest tylko jedno ale - krawędź fotelika znajduje się praktycznie na drzwiach. W przypadku uderzenia bocznego nie ma nawet miejsca na kurtynę...
    Dlatego dla trójki dzieci w fotelikach jedynym rozwiązaniem jest samochód 7 osobowy. Tylko taki, w którym za trzecim rzędem siedzeń jest jeszcze sporo miejsca, a nie klapa bagażnika jak w większości (np. Zafira, Galaxy).

    w skodzie fabii trzeci fotelik byłby praktycznie na drzwiach. Tak więc maksymalnie dwa. Starszy syn ma 7 lat i 140 cm wzrostu, myslę, ze góra za 2 lata osiągnie 152 cm i będzie mógł jeździc bez fotelika, bo prostu sie do niego nie zmieści..Wtedy pomyślimy o ..trzecim foteliku. Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie 7 osobowego auta, raz, ze wielkie, dwa- drogie....
    sowa~sowa

    jak trzy normalne foteliki moga zmieścić sie na tylnej kanapie standardowego 5-osobowego auta? Mam dwa foteliki i to jest wszystko, co sie zmieści. Gdybym chciała mieć trzecie dziecko to albo jeździmy na 2 auta, co jest nieekonomiczne, albo czekamy aż jedno podrośnie na tyle żeby nie uzywac już fotelika i wtedy rodzimy trzecie.
    negative~negative


    sowa~sowa



    Obecnie na tylnym siedzeniu, osoby o wzroście powyżej 132cm mogą jeździć bez fotelika. Bez względu na wiek.

  • garou

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.03.2017 06:54 garou

    Mordercy za kierownicą.

  • szkoda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.03.2017 22:49 ~szkoda



    sowa~sowa

    jak trzy normalne foteliki moga zmieścić sie na tylnej kanapie standardowego 5-osobowego auta? Mam dwa foteliki i to jest wszystko, co sie zmieści. Gdybym chciała mieć trzecie dziecko to albo jeździmy na 2 auta, co jest nieekonomiczne, albo czekamy aż jedno podrośnie na tyle żeby nie uzywac już fotelika i wtedy rodzimy trzecie.
    mała zuza~mała zuza

    Jak to się nie mieszczą, jak się mieszczą. A co to za samochód jeżeli można spytać? Jak widać na przykładzie w/w wypadku do trochę wyższego focusa, zwanego c-maxem się zmieściły.
    sowa~sowa

    skoda fabia


    skoda fabia jest zasadniczo 4 osobowa -środkowe miejsce jest dla misia albo lalki

  • qqruzNIK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.03.2017 22:36 ~qqruzNIK

    Dzieci zginęły, bo było troje. Gdyby siedzieli tam dorośli, to też by zginęli.
    Jeżeli samochód w momencie uderzenia nabiera nagłego momentu obrotowego wokół osi pionowej, to pasażerowie z tyłu zderzają się głowami. I to jest przyczyna śmierci.
    Dla dzieci ratunkiem mogły być foteliki z bardzo szerokimi bocznymi zagłówkami.
    Nie wiem czy jakiekolwiek europejski, pięcioosobowy samochód, jest w stanie zmieścić 3 takie foteliki na tylnej kanapie.

  • sowa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.03.2017 22:07 ~sowa


    W niektórych się zmieszczą, jak nie zapniesz w isofixy. W samochodach z trzema oddzielnymi fotelami (np. ford galaxy) zmieszczą się z zapiętymi isofixami. Jest tylko jedno ale - krawędź fotelika znajduje się praktycznie na drzwiach. W przypadku uderzenia bocznego nie ma nawet miejsca na kurtynę...
    Dlatego dla trójki dzieci w fotelikach jedynym rozwiązaniem jest samochód 7 osobowy. Tylko taki, w którym za trzecim rzędem siedzeń jest jeszcze sporo miejsca, a nie klapa bagażnika jak w większości (np. Zafira, Galaxy).

    w skodzie fabii trzeci fotelik byłby praktycznie na drzwiach. Tak więc maksymalnie dwa. Starszy syn ma 7 lat i 140 cm wzrostu, myslę, ze góra za 2 lata osiągnie 152 cm i będzie mógł jeździc bez fotelika, bo prostu sie do niego nie zmieści..Wtedy pomyślimy o ..trzecim foteliku. Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie 7 osobowego auta, raz, ze wielkie, dwa- drogie....
    sowa~sowa

    jak trzy normalne foteliki moga zmieścić sie na tylnej kanapie standardowego 5-osobowego auta? Mam dwa foteliki i to jest wszystko, co sie zmieści. Gdybym chciała mieć trzecie dziecko to albo jeździmy na 2 auta, co jest nieekonomiczne, albo czekamy aż jedno podrośnie na tyle żeby nie uzywac już fotelika i wtedy rodzimy trzecie.
    negative~negative



  • dwa siedem do jednego

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.03.2017 21:48 ~dwa siedem…

    negative~negative

    W niektórych się zmieszczą, jak nie zapniesz w isofixy. W samochodach z trzema oddzielnymi fotelami (np. ford galaxy) zmieszczą się z zapiętymi isofixami. Jest tylko jedno ale - krawędź fotelika znajduje się praktycznie na drzwiach. W przypadku uderzenia bocznego nie ma nawet miejsca na kurtynę...
    Dlatego dla trójki dzieci w fotelikach jedynym rozwiązaniem jest samochód 7 osobowy. Tylko taki, w którym za trzecim rzędem siedzeń jest jeszcze sporo miejsca, a nie klapa bagażnika jak w większości (np. Zafira, Galaxy).




    Nie do końca jest to dobre rozwiązanie. W przypadku uderzenia w tył - nawet niezbyt silnego - z pasażerów 3 rzedu zostaje miazga. Są filmy w sieci z testów, zderzeń, itd. Mam takiego samego cmaxa i trzy foteliki tam wchodzą, może dlatego, że są trzy osobne fotele?

  • negative

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.03.2017 21:04 ~negative

    W niektórych się zmieszczą, jak nie zapniesz w isofixy. W samochodach z trzema oddzielnymi fotelami (np. ford galaxy) zmieszczą się z zapiętymi isofixami. Jest tylko jedno ale - krawędź fotelika znajduje się praktycznie na drzwiach. W przypadku uderzenia bocznego nie ma nawet miejsca na kurtynę...
    Dlatego dla trójki dzieci w fotelikach jedynym rozwiązaniem jest samochód 7 osobowy. Tylko taki, w którym za trzecim rzędem siedzeń jest jeszcze sporo miejsca, a nie klapa bagażnika jak w większości (np. Zafira, Galaxy).


    sowa~sowa

    jak trzy normalne foteliki moga zmieścić sie na tylnej kanapie standardowego 5-osobowego auta? Mam dwa foteliki i to jest wszystko, co sie zmieści. Gdybym chciała mieć trzecie dziecko to albo jeździmy na 2 auta, co jest nieekonomiczne, albo czekamy aż jedno podrośnie na tyle żeby nie uzywac już fotelika i wtedy rodzimy trzecie.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Zawłaszczył dwie koperty. Urzędnicy uprzejmie donoszą

Zawłaszczył dwie koperty. Urzędnicy uprzejmie donoszą

Zajął dwa miejsca dla niepełnosprawnych, choć nie miał do tego uprawnień. Obfotografowali go urzędnicy. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »