Informacje

24.02.2016 06:50 policjanci o akcji poszukiwania Kajetana P.

To oni zatrzymali Kajetana P.
"Adrenalina, potem satysfakcja"

SERWISY:

- W momencie zatrzymania adrenalina była ogromna. W końcu przemierzyliśmy za nim trzy tysiące kilometrów - opowiadają policjanci, którzy namierzyli Kajetana P. na Malcie. Na dwa tygodnie zerwali kontakt z rodzinami, bo nikt nie mógł wiedzieć, gdzie są. O szczegółach operacji opowiedzieli dziennikarzowi programu "Polska i Świat" w TVN24.

Dla policjantów pościgowych sprawa znalezienia Kajetana P. była szczególna. – Ze względu na zainteresowanie opinii publicznej – nawet priorytetowa – zapewnia oficer operacyjny z zespołu poszukiwań celowych komendy wojewódzkiej w Poznaniu.

Jak mówią funkcjonariusze z Poznania i z Warszawy, choć od początku poszukiwań współpracowali, to dopiero za granicę pojechali razem. – Wyjechaliśmy z Polski jako jedna, zwarta ekipa – zdradza oficer operacyjny Centralnego Biura Śledczego Policji.

Sama podróż śladem Kajetana P. nie była łatwa. – Musieliśmy zerwać kontakt z naszymi rodzinami. Nie mogliśmy im powiedzieć, gdzie pojechaliśmy. Nikt nie mógł tego wiedzieć – opisuje jeden z poznańskich "łowców głów".

"Łóżko było jeszcze ciepłe"

Od początku poszukiwań, cały czas zmniejszali dystans do Kajetana P. Zaczynali od tygodnia opóźnienia, ale gdy dotarli na Maltę zaczęli już wyraźnie deptać mu po piętach. – Dystans skracał się, bo uzyskiwaliśmy kolejne ślady, które zostawiał. Przede wszystkim były to nagrania z kamer w miejscach gdzie pojawiał się P. – tłumaczy oficer CBŚP

– W hotelowym pokoju w Valettcie byliśmy trzy godziny po nim. Obsługa nie zdążyła jeszcze posprzątać. Jego łóżko było jeszcze ciepłe – opowiada oficer z Poznania.

Do konsulatu Tunezji, gdzie P. chciał zgłosić kradzieży paszportu, policjanci wpadli 20 minut po wyjściu podejrzanego. – Minęliśmy się z nim. Ale mieliśmy wytypowane miejsca, gdzie dalej mógł się udać. W tym pętlę autobusową, gdzie doszło do zatrzymania – dodaje policjant z Poznania.

"Miał na sobie damską kurtkę"

Tuż przed ujęciem P. funkcjonariuszom towarzyszyły duże emocje. - W momencie zatrzymania adrenalina była ogromna. W końcu przemierzyliśmy za nim trzy tysiące kilometrów – opowiada policjant z CBŚP.

Emocje opadły dopiero wówczas, gdy policjanci ze stolicy Wielkopolski zidentyfikowali Kajetana P., gdy wychodził z autobusu. - Nie było żadnych problemów, żeby go rozpoznać. Miał na sobie tę samą damską kurtkę, którą kupił w Poznaniu – dodaje funkcjonariusz z Poznania.

Następnie ich maltańscy koledzy dokonali zatrzymania. – Czuliśmy wtedy ogromną satysfakcję, że morderca został schwytany – dodaje oficer Centralnego Biura Śledczego Policji.

Brutalny mord

Do zatrzymania Kajetana P. doszło w środę 17 lutego w stolicy Malty. Mężczyzna jest podejrzany o to, że 3 lutego w bestialski sposób zabił 30-letnię Katarzynę J., odcinając jej głowę. 27-latek uciekł m.in. przez Niemcy i Włochy na Maltę. Niebawem ma zostać przetransportowany do Polski, gdzie czeka go proces.

Łukasz Frątczak/jb/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Zniesmaczny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2016 11:21 ~Zniesmaczny

    Ciekawe kiedy strażacy będą dostawać nagrody za gaszenie pożaru zakończone sukcesem? Swoją drogą najmniej zarabiające służby w naszym śmiesznym państwie w państwie, 2000 zł miesięcznie smiech na sali... od 2008 roku żadnych podwyżek, gdzie policja i wojsko juz po 2 podwyżkach :/ Za co te nagrody, za wykonanie pracy? Od tego jest pensja miesięczna!

  • dinozaur

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.02.2016 20:07 ~dinozaur

    ja im gratuluję, ale mogliby dorzucić jeszcze sprawców zaginięcia dziewczyny z Sopotu, wtedy mógłbym z satysfakcją nazywać ich Łowcami Cieni a nie grupą szybkego reagowania do zadań celowych

  • mysz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.02.2016 14:03 ~mysz

    jaka adrealina 1 facet namierzony na ulicy, warte śmiechu

  • szafa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.02.2016 11:57 ~szafa

    hahaha .. i mógł uciekać jeszcze dalej .... hahaha

  • sensacja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2016 14:02 ~sensacja

    Jak bym słuchał gimbusa opowiadającego wrażenia z nowej gry komputerowej.

  • Bor666

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2016 13:43 ~Bor666

    Brawo Brawo !!! jak Grecja w Polsce...
    Minister daje kasę w "nagrodę" za normalna pracę !!!
    Moja Mama pracuje w szpitali ( też praca państwowa ) pracuje całe lata robi to dobrze i sumiennie...
    Teraz pytam - gdzie i kiedy może moja Mama odebrać premię za sumienną pracę !!!???
    Nooo Kur.a pytam się gdzie i kiedy !!???
    Komuna pełną gębą czekamy na Teleranek i z utęsknieniem na Dziennik Telewizyjny i prowadzącego w mundurze !!!

  • ksiegowy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2016 13:13 ~ksiegowy

    dobrze zarobiona dniowka, no i jeszcze dietka spora, w euraskach :)

  • łowcy leszczy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2016 11:57 ~łowcy leszczy

    Adrenalina !! HAHAHA :) Jakby zatrzymanli barona narkotykowego to może bym i uwierzył w adrenalinę :) Ale sciganie jakiegoś maślaka z biblioteki w damskiej kurtce ?:) Rzeczywiscie mieliście mega trudnego przeciwnika, który miał wsparcie całej bandy gangsterki.

  • hivasregal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2016 11:44 ~hivasregal

    A Mąka, pytam się za co dostał ten awans? Bo chyba nie za zatrzymanie Kajetan. Wszyscy zainteresowani wiedzą, że ten oficer nigdy robotą się nie schanbił a jak trzeba było znaleźć koordynatora to od razu nasz pułkownik Mąka pręży pierś. A tak w ogóle brawo chłopaki z celówki widać większość czytelników pojęcia nie ma o waszej robocie .... to i dobrze. Mam tylko jeno pyt. Czy "nasi łowcy cieni " COŚ zrobili czy jak zawsze lans? Pozdrawiam .

  • ttomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2016 11:16 ttomek

    I ani słowa o rodzicach Kajtusia.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Huk i brzęk tłuczonego szkła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Nie chcą mostu Krasińskiego

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Strefy Kiss and Ride już działają

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Ścieżka już rozpruta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To miejsce ożywi Nową Pragę

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Łucka znów w ogniu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Rozwinęli najdłuższą flagę Polski

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Na chodniku, przy pasach, pod znakiem. "Mistrz parkowania" z Ochoty

Na chodniku, przy pasach, pod znakiem. "Mistrz parkowania" z Ochoty

Kierowca tego forda mondeo ma za nic pieszych. Swoje auto postawił dokładnie na wysokości przejścia dla pieszych, zastawiając przy tym chodnik. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »