Informacje

18.03.2017 07:25 Kurs linią numer 2

"Tłok i zaparowane szyby". Tramwaj na Nowodwory bije rekordy popularności

SERWISY:

Wydłużenie linii tramwajowej numer 2 do Nowodworów miało ułatwić dojazd do metra. Zarząd Transportu Miejskiego zlikwidował dwie linie autobusowe, i podstawił tramwaje, które odjeżdżają nawet co dwie minuty.

Pierwsi pasażerowie, czekają na tramwaj tuż przy prowizorycznej pętli na Nowodworach. Pętla jest prowizoryczna, bo linia będzie wydłużona jeszcze dalej - do pętli Winnica. Składy w tym miejscu kończą i zaczynają swoją trasę. Motorniczy zmienia kierunek jazdy, wjeżdżając na sąsiedni tor i przesiadając się na drugi koniec składu tramwaju dwukierunkowego.

W godzinach szczytu, taki manewr odbywa się co cztery minuty - to częstotliwość z jaką "dwójka" odjeżdża z pierwszego przystanku na trasie. Mimo częstych odjazdów na przyjazd tramwaju czeka kilkanaście osób. W środę podczas porannego szczytu, wśród oczekujących byliśmy i my.

Wszystkie miejsca zajęte

Pasażerowie wsiedli do tramwaju. Wiele osób chciało jak najszybciej dostać się do środka, aby zająć miejsce siedzące - tych po 30 sekundach postoju na "Nowodworach" zabrakło. Dla stojących jednak pozostało jeszcze wiele przestrzeni.

Na pierwszy przystanek dotarliśmy po minucie od ruszenia z pętli. Przy ulicy Stefanika wsiadło mniej osób niż na Nowodworach. Skład ruszył dalej. Następny punkt - przystanek przy Mehoffera. Do końca trasy pozostało jeszcze pięć postojów. W porannym szczycie, w kierunku metra jest więcej wsiadających niż wysiadających. Tramwaj coraz bardziej się zapełnia. We wnętrzu robi się ciasno.

Przy kolejnym przystanku, trasa tramwaju którym jedziemy łączy się z trasą "17". Stąd odjeżdżają też dodatkowe składy "dwójki". Dzięki uruchomieniu kursów skróconych z Tarchomina Kościelnego, w kierunku metra tramwaj rusza co dwie minuty.

Na przystanku przy Myśliborskiej wagony zatrzymują się po ponad pięciu minutach od odjazdu z pętli. Według rozkładu przy metrze powinien być za dziewięć minut. Motorniczy na razie jedzie zgodnie z rozkładem.

Następne przystanki są w nieco większej odległości od siebie. Na "Starych Świdrach" i "Świderskiej" dosiadają się kolejni podróżni. W nowym składzie "dwójki" jest już naprawdę ciasno. Ostatnim postojem przed węzłem przesiadkowym "Młociny" jest Zajezdnia Żoliborz. Tu na szczęście nie dosiada się zbyt wiele osób.

Tramwaj do metra Młociny dociera po około 14 minutach od ruszenia z Nowodworów.

"Co będzie jak tramwaj stanie?"

Podczas naszego przejazdu rozmawialiśmy z pasażerami, którzy codziennie dojeżdżają tramwajem do metra. - To jest dużo lepszy środek transportu niż autobus, który stoi w korkach na przykład w poniedziałki - mówi Krzysztof.

- Tramwajem lepiej pod tym względem, że jest zielona fala, w miarę szybko można dotrzeć na Młociny. W przypadku E-8 (autobusu, który zlikwidowano) bywało to różnie. Jakiś wypadek na moście i już czterdzieści czy pięćdziesiąt minut się jechało - dodaje Tomasz.

- Cały Tarchomin musi zapakować się w tramwaj. Jest mnóstwo, mnóstwo ludzi. Punkt ósma, chwila po ósmej, jest masakra, ciężko wsiąść - narzeka Joanna.

Inni pasażerowie podkreślają, że pozostawienie autobusów rozwiązałoby problem tłoku w "dwójce' w godzinach szczytu. - Czasami się zastanawiam, co będzie jeśli tramwaj się zepsuje, a nie ma już 101 (druga linia, która została zlikwidowana po wydłużeniu trasy "2" na Nowodwory) - pyta się Joanna.

ZTM tłumaczył wcześniej, że trasy autobusów i tramwajów nie powinny się dublować. Jak już pisaliśmy, pojazdy które jeździły na zlikwidowanych dwóch liniach mają być wykorzystane do poprawy komunikacji w innych rejonach Białołęki, gdzie nie docierają tramwaje.

Tramwaje z Nowodworów w godzinach szczytu kursują z dużą częstotliwością. Łącznie z kursami skróconymi, "dwójka" podjeżdża do metra co dwie minuty. Mimo tego, wbrew obawom, nie powoduje to zatorów i korków przy pętli na węźle przesiadkowym na Młocinach.

Kolejne fragmenty

Trasa na Nowodwory została otwarta w ostatnim tygodniu lutego. Wcześniej składy jadące w kierunku metra Młociny kończyły kurs na Tarchominie Kościelnym.

Zamówienie na budowę trasy na Nowodwory było częścią projektu "Budowa wybranych odcinków tras tramwajowych w Warszawie wraz z zakupem taboru" zgłoszonego do dofinansowania w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014–2020.

Według planów, do 2018 r. trasa tramwajowa dalej zostanie rozbudowana do pętli Winnica. Rozważany jest podział tej inwestycji na dwa etapy, pierwszy do ul. Leśnej Polanki i drugi z przesuniętą pętlą w kierunku ul. Modlińskiej. Tam ma powstać węzeł przesiadkowy.

Zobacz też, jak tramwaje stoją w korku przy Rondzie Zgrupowania "Radosław":


Mateusz Dolak (m.dolak@tvn.pl)

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • obserwator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.08.2017 10:34 ~obserwator

    Nie moja trasa, więc nie wiem, jak jest. Ale wiem, że to dość krótka trasa, więc dolegliwości nie są tak ogromne.
    Patrząc na to subiektywnie, z Jelonek jest dużo gorzej. Próbowałem się dostać do tramwaju 10 na przystanku Synów Pułku - było około 7. Nie udało się. Pomimo że to niedaleko od krańca, wcisnąłem się dopiero w trzeci skład. Do przystanku Koszykowa jechałem w okropnych warunkach. Ludzie na trasie nie mogli już się wcisnąć.

  • poszczuje_psem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.03.2017 18:15 ~poszczuje_psem

    Mam pytanie do redakcji - dlaczego twarze osob sfotografowanych w tramwaju są upublicznione? Tablice rejestracyjne samochodów jakos ochraniacie, pieczołowicie zamazując, ale wizerunku osobistego - niekoniecznie. Macie zezwolenie od tych osob na prezentacje wizerunku?

  • życie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.03.2017 15:05 ~życie



    mmm~mmm

    A winnych miejscach w Warszawie to w tramwajach i autobusach są miejsca leżące. Przestańcie się podniecać tym tramwajem na tarchomin! Jacy oni biedni, tłok mają, ojejej. Jakoś ludźmi, którzy się nie mieszczą przez nich do metra to się już nikt nie przejmuje.
    płacąca podatki~płacąca podatki

    zgadxzam się , zawsze na młocinach było pusto, a odkąd otworzyli most północny - masakra :/
    bialy~bialy


    Tramwaj dobra sprawa. Samochodem stoisz min 40min w korku zanim dostaniesz sie na Nowodwory

    ciekawe ile będziesz stał, gdy choć jeden tramwaj się popsuje :)

  • bialy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.03.2017 12:13 ~bialy


    mmm~mmm

    A winnych miejscach w Warszawie to w tramwajach i autobusach są miejsca leżące. Przestańcie się podniecać tym tramwajem na tarchomin! Jacy oni biedni, tłok mają, ojejej. Jakoś ludźmi, którzy się nie mieszczą przez nich do metra to się już nikt nie przejmuje.
    płacąca podatki~płacąca podatki

    zgadxzam się , zawsze na młocinach było pusto, a odkąd otworzyli most północny - masakra :/


    Tramwaj dobra sprawa. Samochodem stoisz min 40min w korku zanim dostaniesz sie na Nowodwory

  • Megi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.03.2017 09:43 ~Megi

    Tylko czekać aż tramwaje będą miały awarię albo trafi się stłuczka. Zanim została wydłużona trasa na Nowodwory były juz akcje z awariami i wtedy pasażerowie z przystanku Tarchomin nie mieli alternatywy no linia E się nie zatrzymywała, a 101 były krotkie autobusy do których nawet nie dało się wsiąść. Taka sama sytuacja miała miejsce w drugą stronę na Młocinach.
    A teraz to ciekawe jak do domów ludzie powracają z Młocin jak jest tylko tramwaj.
    Tylko pogratulować pomysłowości.

  • płacąca podatki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.03.2017 08:39 ~płacąca podatki

    mmm~mmm

    A winnych miejscach w Warszawie to w tramwajach i autobusach są miejsca leżące. Przestańcie się podniecać tym tramwajem na tarchomin! Jacy oni biedni, tłok mają, ojejej. Jakoś ludźmi, którzy się nie mieszczą przez nich do metra to się już nikt nie przejmuje.

    zgadxzam się , zawsze na młocinach było pusto, a odkąd otworzyli most północny - masakra :/

  • Marian Paździoch

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.03.2017 07:20 ~Marian Paździoch

    "Tramwaj na Nowodwory bije rekordy popularności" bo nie ma dla niego alternatywy, chyba, że samochód. Proste?

  • rick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.03.2017 06:34 ~rick

    Jeszcze raz powtórzę , ważny jest projekt, realizacja = kasa , a czy to z głową czy bez, to już nie ich problem.
    Za to maja tak nowocześnie, europejsko, nie tak jak u ojców ...



    Toms~Toms

    Zastanawia mnie tylko jak wielu narzekających na owo rozwiązanie komunikacyjne (fakt całkowite zabranie autobusów to nie był najlepszy pomysł) dorzuca się w podatkach a nie tylko w biletach komunikacji miejskiej i będzie miało prawo zagłosować w wyborach samorządowych na władze Warszawy, a nie swoich rodzinnych miejscowości.
    WARSZAWA PRAGA PŁNWARSZAWA PRAGA PŁN


    Popieram,bo gro osób tu w Warszawie pracuje i/lub mieszka,ale podatki odprowadza,gdzie indziej,ale wymagania i żale mają.
    Marek~Marek


    Ja podatki płacę w warszawie, i krew mnie zalewa, gdy widzę na co idą.

    Na odpustowe donice zastępujące drzewa, zabijanie transportu, zabudowywanie parków, odśnieżanie DDRów, kibel za 5 milionów złotych nad Wisła ...

  • Marek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.03.2017 19:13 ~Marek


    Toms~Toms

    Zastanawia mnie tylko jak wielu narzekających na owo rozwiązanie komunikacyjne (fakt całkowite zabranie autobusów to nie był najlepszy pomysł) dorzuca się w podatkach a nie tylko w biletach komunikacji miejskiej i będzie miało prawo zagłosować w wyborach samorządowych na władze Warszawy, a nie swoich rodzinnych miejscowości.
    WARSZAWA PRAGA PŁNWARSZAWA PRAGA PŁN


    Popieram,bo gro osób tu w Warszawie pracuje i/lub mieszka,ale podatki odprowadza,gdzie indziej,ale wymagania i żale mają.


    Ja podatki płacę w warszawie, i krew mnie zalewa, gdy widzę na co idą.

    Na odpustowe donice zastępujące drzewa, zabijanie transportu, zabudowywanie parków, odśnieżanie DDRów, kibel za 5 milionów złotych nad Wisła ...

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.03.2017 17:56 WARSZAWA…

    Toms~Toms

    Zastanawia mnie tylko jak wielu narzekających na owo rozwiązanie komunikacyjne (fakt całkowite zabranie autobusów to nie był najlepszy pomysł) dorzuca się w podatkach a nie tylko w biletach komunikacji miejskiej i będzie miało prawo zagłosować w wyborach samorządowych na władze Warszawy, a nie swoich rodzinnych miejscowości.


    Popieram,bo gro osób tu w Warszawie pracuje i/lub mieszka,ale podatki odprowadza,gdzie indziej,ale wymagania i żale mają.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

 Zostawiła zepsute auto. W maju. Stoi na trawniku do dziś

Zostawiła zepsute auto. W maju. Stoi na trawniku do dziś

Trzy miesiące temu kobieta zaparkowała samochód na trawniku, wyszła z niego i… do tej pory nie wróciła. Mieszkańcy są oburzeni, a straż miejska rozkłada... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »