Informacje

10.02.2016 07:40 incydent na ursynowie

Szalony Wózkowicz wyproszony
z banku z powodu psa asystującego

SERWISY:

Pracownik Alior Banku na Ursynowie chciał wyprosić Marka Sołtysa. Nie spodobał mu się pies, który asystował niepełnosprawnemu mężczyźnie. Sołtys jednak wyprosić się nie dał, a całą sprawę opisał na portalu społecznościowym.

Marek Sołtys, znany jako Szalony Wózkowicz, od lat walczy z dyskryminacją osób niepełnosprawnych. Tym razem to jego spotkała bardzo przykra sytuacja.

- Wraca sobie człowiek z pracy i idzie załatwić sprawy do banku a tutaj przedstawiciel placówki histerycznie wyprasza nas z banku. Miało to miejsce na Ursynowie – opisał swoją "przygodę" na portalu społecznościowym.

Przeszkadzał mu pies

Poszło o psa asystującego, który towarzyszył Sołtysowi.

– Pracownik machając rękoma mówił, że mają prawo nie wpuścić żadnego psa asystującego bo "zostawia sierść i muszą potem sprzątać" – relacjonuje "Szalony Wózkowicz" i dodaje, że w tym kontekście hasło reklamowe Aliora - Wyższa kultura bankowości - brzmi śmiesznie.

Ostatecznie Szalony Wózkowicz nie dał wyprosić się i załatwił swoje sprawy u innego pracownika. – Gdyby to spotkało kogoś innego, mniej asertywnego, pewnie ta osoba dałaby się wygonić z oddziału. Moim zdaniem, nie tak powinien zachowywać się bank wobec swojego klienta. Co więcej, próbowano złamać też przepisy, które zezwalają na wchodzenie do takich placówek osobom niepełnosprawnym z psem asystującym – przekonuje Sołtys.

Bank przeprasza

Alior Bank zareagował niedługo po wpisie Sołtysa. "Przepraszamy za niestosowne zachowanie oraz brak empatii jednego z pracowników oddziału w stosunku do Klienta, któremu towarzyszył pies asystent"  – napisano na profilu banku.

Ponadto rzecznik banku zadzwonił do "Szalonego Wózkowicza" i przeprosił za całą sytuację.

Sołtys nie zamierza jednak zostawić tej sprawy. – Nie chodzi nam o sprawy sądowe. Zależy nam by bank zobowiązał się do przeprowadzenia dodatkowych szkoleń z obsługi osób niepełnosprawnych. Wysłaliśmy w tej sprawie pismo do zarządu. Nie chcemy by inne osoby miały w przyszłości takie problemy - wyjaśnia nasz rozmówca.

Przedstawiciele banku na portalu społecznościowym zapowiedzieli "podjęcie stosownych kroków, aby podobne sytuacje nie miały miejsca w przyszłości".

jb/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Spostrzegawczy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2016 13:08 ~Spostrzegawczy

    Każdy kij ma dwa końce. Czy nikogo nie dziwi, że ten niepełnosprawny od razu zaproponował przeprowadzenie szkoleń??? Słabe to, bardzo słabe.

  • DDZ

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2016 21:47 ~DDZ

    Dobrze, że chociaż niepełnosprawną osobę, klienta tego banku - wpuszczono. Bo również mógł personelowi banku niepasować wózek, lub niepełnosprawny.Reklama dla banku super, ja na pewno nigdy nie będę korzystał z jego usług.

  • tada

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2016 12:51 ~tada



    zxzz~zxzz

    Ten kundel nie jest żadnym psem asystującym. To przygarnięta psina.
    tada~tada

    To sprawdź prosze kto jest właścicielem tego "kundla" bo nie należy on do osoby, która z jego pomocy korzysta. A skoro masz czas na pisanie takich niedorzeczności, to znajdziesz zapewne również czas, aby sprawdzić ile kosztuje wyszkolenia takiego psa - na pewno się zdziwisz.
    der~der

    A co pieniądze tu mają do rzeczy???

    A to, że "przygarnięta psina" jest na ogół darmowa. Natomiast aby otrzymać psa asystującego, trzeba się dużo nadreptać i sporo czekać, bo jego wyszkolenia jest bardzo kosztowne. Czasem również trzeba zebrać fundusze, podobnie jak na specjalistyczny sprzęt rehabilitacyjny i tyle.
    Twierdzenie, że pies jest kundlem i nie jest psem asystującym tylko przygarniętą psiną jest zwyczajnie oszczerstwem w stosunku do człowieka, który z jego umiejętności korzysta. Równie dobrze można było by napisać, że wózek ma też dla picu, bo przecież może siedzieć w domu.
    W ogóle nie rozumiem dyskusji, która kompletnie pomija sedno problemu. Ten niepełnosprawny ma przyznanego psa asystującego – do czego mu potrzebny, jak korzysta z jego umiejętności, to Z PEWNOŚCIĄ zweryfikowali ludzie, którzy mu psa przyznali, czyli skoro go "ma" znaczy jest potrzebny. Prawo również jasno określa, gdzie taki pies może wchodzić razem z niepełnosprawnym. Przedstawiciel banku nie tylko wykazał się brakiem empatii, ale również brakiem znajomości przepisów w tym zakresie.

  • Onn

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2016 12:15 ~Onn

    ~sumit
    Z tego co znam Marka, to akurat On prawie w ogóle już nie widzi.


    Jeśli tak to nie powinien poruszać się samodzielnie pojazdem mechanicznym bo stwarza zagrożenie katastrofy w ruchu lądowym. Jemu potrzebny jest nie pies-asystent tylko osoba-asystent.

  • Glizda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2016 12:05 ~Glizda

    Kretyni nie rozumieją co się do nich mówi to co można oczekiwać po ich wypowiedziach na forum. Niepełnosprawność i pies przewodnik wszędzie powinno wywoływać reakcje checi pomocy i uprzejmości. Niestety polskie społeczeństwo obfituje w kreatury pozbawione uczuć wyższych i umiejętności logicznego myślenia. Jednym słowem dzicz.

  • tak pytam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2016 12:01 ~tak pytam

    angelika~angelika

    Pies to nie tylko przewodnik piszecie po co temu Panu w banku pies skoro może poczekać przed bankiem a jeśli ten pies ostrzega właściciela przed zbliżającym się niebezpieczeństwem.

    Urzekła mnie twoja historia. Zatem ten pies to asystent medyczny... tak. I zapewne ma certyfikat. A czy podczas wizyt u lekarza wózkarz uzgadnia z tym psem diagnozę lekarską?

  • mrówkołak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2016 11:57 ~mrówkołak

    Wózkarz ma jeden niepodważalny argument, dlaczego wszędzie chodzi z tym swoim psem: CO DWIE GŁOWY, TO NIE JEDNA.

  • ciekawski

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2016 11:32 ~ciekawski

    angelika~angelika

    Pies to nie tylko przewodnik piszecie po co temu Panu w banku pies skoro może poczekać przed bankiem a jeśli ten pies ostrzega właściciela przed zbliżającym się niebezpieczeństwem. Badania naukowe i codzienne obserwacje udowodniły, że psy są w stanie odpowiednio wcześniej ostrzec swoich właścicieli o niebezpiecznie niskim poziomie cukru we krwi. Robią to na podstawie jedynie dla nich wyczuwalnych zmian w zachowaniu swojego opiekuna, takich jak zmiana barwy głosu, zmiana rytmu serca, czy inny zapach potu. Psy mogą również wyczuć zbliżający się atak padaczki i ostrzec właściciela lub udzielić mu pomocy do czego są szkolone w specjalnych ośrodkach.
    Trudno było by psu wyczuć np. atak padaczki gdyby czekał przed bankiem.


    To biedny Pan na wózku cierpi jeszcze na cukrzycę i epilepsję? Czy może pies został w specjalnym ośrodku szkolony do czytania i podpisywania umów bankowych?

  • sumit

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2016 09:58 ~sumit

    ~fan ztm

    Co twoim zdaniem leczy wadę wzroku: poruszanie się na wózku czy zmiana wózka ręcznego na elektryczny? W jaki cudowny sposób poruszanie się wózku miałoby tego dokonać? Osoba na wózku nie może być niewidoma czy należy jej zakazać korzystania z wózka? A może wg Ciebie tylko elektrycznego, skoro tak to wykrzykujesz w komentarzu? Dlaczego tak sądzisz?

    Z tego co znam Marka, to akurat On prawie w ogóle już nie widzi. Jeżdżenie na wózku, nawet ELEKTRYCZNYM, niczego kwestii wzroku nie zmienia.

    Po drugie pies asystent służy nie tylko osobom niewidomym, ale także w wielu innych niepełnosprawnościach, o czym już wspominali inni Użytkownicy w komentarzach. A klient banku z pewnością nie ma obowiązku spowiadać się ze swojego stanu zdrowia przed pracownikami tej instytucji. Skoro ma psa asystującego - to nie jakikolwiek piesi nie każdy może go sobie ot tak "mieć"- to znaczy, że jest mu niezbędny do codziennego funkcjonowania. I ocena tego nie należy do prawników banku.

    I jeszcze apel do ZTM. Zróbcie szkolenia, akcję edukacyjną, pranie mózgu - cokolwiek - dla swoich fanów w zakresie stereotypów osób z niepełnosprawnością. Bo fani wstyd Waszej firmie przynoszą.

  • majkel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2016 09:47 ~majkel

    Niedługo z koniem wejdzie do banku

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: "Wywieźli hutnictwo, biorą się za górnictwo"

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Skrzypiące tramwaje na Targowej

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Tak mieszkańcy witali autobus

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Ruszyła przebudowa Marynarskiej

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zrywają asfalt nad głowami pieszych

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wjechał w kino Praha

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Taki będzie Sezam w nowej odsłonie

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Jak tu jechać? Pasy sieją zamęt

Jak tu jechać? Pasy sieją zamęt

Ulica Kasprzaka sprawia ostatnio sporo problemów kierowcom. Wszystko przez namalowane na jezdni pasy, które... się przecinają. "Stare pasy ruchu są nadal... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »