Informacje

29.01.2013 16:25 musi wpłacić kaucję

"Staruch" może
wyjść na wolność


Piotr S., nieformalny lider kibiców Legii Warszawa, może wyjść na wolność. "Staruch" opuści areszt, jeśli do 12 lutego wpłaci 80 tys. zł kaucji.

Na wniosek obrony S., trzyosobowy skład Sądu Okręgowego Warszawa - Praga uznał, że nie ma obawy matactwa i zastosował wobec niego zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu.

Handlował narkotykami?

-

To słuszna decyzja - ocenił jeden z obrońców S., mec. Marek Małecki. Dodał, że wyznaczona kaucja jest duża, jak dla młodego człowieka, ale wyraził nadzieję, że z pomocą przyjaciół uda się ją zebrać.

W grudniu 2012 r. Prokuratura Apelacyjna w Warszawie wysłała do Sądu Rejonowego Warszawa - Praga akt oskarżenia przeciw S. Jest oskarżony w sprawie kupna w maju 2010 r. kilograma amfetaminy. Drugi zarzut dotyczy przygotowania do wprowadzenia do obrotu 5 kg amfetaminy.

Ponadto S. ma też dwa zarzuty ukrywania dowodów osobistych innych osób. Grozi mu do 10 lat więzienia.

3 stycznia sąd rejonowy przedłużył areszt S. do 27 kwietnia, podkreślając duże prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa i realną obawę surowej kary. Obrońca S. mec. Krzysztof Wąsowski odwołał się od tej decyzji do SO.

"Nikt nie potwierdza"

Podczas jawnego dla mediów posiedzenia sądu mec. Wąsowski wniósł o uchylenie aresztu, bo według niego, nie istnieje obawa, by S. na wolności wpływał na świadków. Zdaniem mecenasa można wobec S. zastosować poręczenia osobiste i majątkowe oraz dozór policji i zakaz opuszczania kraju.

Adwokat dodał, że jedynym obciążającym dowodem są nieweryfikowalne - jak się wyraził - zeznania świadka koronnego (Marka H., ps. Hanior, handlarza narkotyków). Wąsowski dodał, że obciążających S. zeznań świadka koronnego nikt nie potwierdza - ani żadne billingi, ani nagrania kamer ze stacji benzynowej (gdzie miało dojść do przekazania narkotyków), a pośrednik całej transakcji zniknął.

Autor aktu oskarżenia, prok. Walerian Janas wniósł o nieuchylanie aresztu, powołując się na obawę, że S. na wolności wpływałby na świadków. Zebrany materiał prokurator uznał za wiarygodny, rzetelny i uprawdopodobniający przestępstwo. Zwrócił uwagę, że w sprawie nie sięgnięto po billingi, a na stacji nie było w ogóle kamer. - Te argumenty rzuca się po to, by podjęła je prasa - dodał. Podkreślił, że pośrednik wciąż jest poszukiwany.

Gdzie jest pośrednik?

Sąd uznał, że obrona nie ma racji, co do nieistnienia prawdopodobieństwa popełnienia przez S. zarzucanych mu czynów. Sąd uznał, że takie prawdopodobieństwo wynika z zeznań świadka koronnego, które oceni sąd w wyroku.

Sąd podzielił opinię obrony, że nie ma obawy matactwa. - Trudno zgodzić się z poglądem o takiej obawie, skoro jedyny obciążający go świadek jest w dyspozycji organów ścigania - uzasadniała decyzję sędzia Ludmiła Tułaczko. Dodała, że nie jest znane miejsce pobytu pośrednika, ale nie wiadomo przecież, czy obciążyłby on S., czy też nie.

Wypowiadając się co do kwestii zagrożenia surową karą, sędzia podkreśliła, że w sprawie są okoliczności, które uzasadniają także inne rozstrzygnięcie.

S. przebywa w areszcie od maja 2012 r., kiedy 42 osoby aresztowano w sprawie przemytu i handlu narkotykami na dużą skalę. CBŚzatrzymało m.in. szalikowców z grupy Teddy Boys 95 i członków tzw. gangu Szkatuły. W latach 2008-2011 mieli oni brać udział w przemycie narkotyków w państwach UE, w tym Polski, i wprowadzaniu ich do obrotu. W sumie chodzi o 3,7 tony marihuany, ponad 500 kg amfetaminy, 300 kg kokainy i blisko 250 kg heroiny - informowała wtedy prokuratura. Śledczy zaprzeczali, by zatrzymania pseudokibiców miały związek z tym, że na początku czerwca zaczynało się w Polsce Euro 2012.

"Sprawa kryminalna"

W grudniu 2012 r. prok. Szymon Liszewski, naczelnik wydziału Prokuratury Apelacyjnej ds. przestępczości zorganizowanej, przyznał, że oba zarzuty narkotykowe oparto na zeznaniach świadka koronnego. - To typowa sytuacja jeden na jeden: ktoś twierdzi, że sprzedał narkotyki, ktośinny zaprzecza, by kupił - mówił prokurator PAP. My daliśmy wiarę świadkowi koronnemu, co oceni sąd - dodał.

Przez swoich sympatyków oraz część polityków prawicy S. jest uznawany za więźnia politycznego. - To typowa sprawa kryminalna, która nie wiem czemu nabiera jakiego niebotycznego wymiaru - mówił wtedy prok. Liszewski. - Jakiekolwiek kwestie pozaprocesowe nie mają tu znaczenia - zapewniał.

Nie wiadomo jeszcze, kiedy ruszy proces S. Na razie sąd rejonowy wystąpił do sądu apelacyjnego przeniesienie jego sprawy do sądu okręgowego.

Zatrzymany w maju

S. był już karany za rozbój. W grudniu 2011 r. przed stołecznym sądem rejonowym poddał się karze dwóch lat więzienia w zawieszeniu na pięć lat za taki czyn.

Trwa także inny proces S., oskarżonego przez stołeczną prokuraturę za uderzenie w kwietniu 2011 r. w twarz piłkarza Legii Jakuba Rzeźniczaka po przegranym meczu. Grozi za to do roku więzienia. Zdarzenie zarejestrowała kamera, a nagranie opublikowano w internecie, pokazały je także media. Piotr S. nie przyznał się w tej sprawie do winy.

Staruch został też zatrzymany przez policję w czasie akcji przeciw chuliganom, którzy brali udział w zamieszkach 3 maja 2011 r. na stadionie w Bydgoszczy, po finałowym meczu Pucharu Polski. W związku z tą sprawą S. usłyszał zarzut wtargnięcia na murawę zastosowano wobec niego dozór policyjny.

Grupa Teddy Boys 95 to najbardziej radykalna, obok Turystów, bojówka szalikowców Legii. Nieoficjalnie wiąże się ją z licznymi „ustawkami” - bójkami z pseudokibicami innych drużyn oraz zadymami na stadionach - także poza granicami Polski. W październiku 2011 r. CBŚ zatrzymało pięć osób z tej bojówki za przemyt narkotyków z Holandii.

PAP/ran/roody

  • stan53

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2013 16:11 ~stan53

    Do kogo niektorzy mają pretensje że ten pan wyszedł z aresztu ?do niego ,do PIS ,do p.Kempy do wszystkich świętych ,...-jezeli byl winny ,to razem z nim winne są organy panstwa "rzadzonego" przez p.Tuska aktualnie.

  • michal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.01.2013 20:40 ~michal

    kolega widać się dobrze orientuje gdzie w latach kryzysu w eleganckie wdzianko się zaopatrzyć, zaradność zawsze chwalę...

    gggg~gggg

    "kaucja jest duża, jak dla młodego człowieka, ale wyraził nadzieję, że z pomocą przyjaciół uda się ją zebrać" - no i nowego dresiku nie bedzie :))) bo jak sie dresiki zrzuca na kolege to bedzie bida... trzeba bedzie w rumunskich podrobach chodzic :)))

  • gggg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.01.2013 14:48 ~gggg

    "kaucja jest duża, jak dla młodego człowieka, ale wyraził nadzieję, że z pomocą przyjaciół uda się ją zebrać" - no i nowego dresiku nie bedzie :))) bo jak sie dresiki zrzuca na kolege to bedzie bida... trzeba bedzie w rumunskich podrobach chodzic :)))

  • niet

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.01.2013 14:28 ~niet

    widać p. Kempa wiedziała co robi... bo mu nic nie udowodnili... a skoro jesteś pewien jego winy to biadol na polskie państwo, które nie potrafi sobie z takim leszczem poradzić... Bo po raz kolejny nieporadność władzy jest na wierzchu.

    Anty PiSAnty PiS

    Jeśli wyjdzie na wolność, przywitajmy go po kibolsku ale tak żeby sam chciał wrócić za kraty jak najszybciej.

    Pozdrawiam Beatę Kempę, która dawała głowę za przestępcę.

  • Anty PiS

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.01.2013 13:41 Anty PiS

    Marek~Marek
    AntyPiSuar, gdzie można znaleźć twój avatar w wiekszych rozmiarach.
    Pozdrawiam
    U mnie w pliku *.psd

  • Marek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.01.2013 13:17 ~Marek

    AntyPiSuar, gdzie można znaleźć twój avatar w wiekszych rozmiarach.
    Pozdrawiam

  • Anty PiS

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.01.2013 07:34 Anty PiS

    Jeśli wyjdzie na wolność, przywitajmy go po kibolsku ale tak żeby sam chciał wrócić za kraty jak najszybciej.

    Pozdrawiam Beatę Kempę, która dawała głowę za przestępcę.

  • Cioty noszą kolorowe szaliki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.01.2013 21:41 ~Cioty…

    "Oj jak boli. Wybiórcza obiecała ci, że to bandzior i kryminalista a tu nagle Go wypuszczają. opowiedz nam o swoim rozczarowaniu."

    Każdego normalnego to boli.

  • Anty PiS

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.01.2013 21:17 Anty PiS

    Jakimprawem takie coś ma chodzić na wolności?

  • jar

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.01.2013 19:31 ~jar

    OJ BIDULEK,BIDULEK PRZECIEŻ TO TAKI DOBRY CZŁOWIEK,MÓGŁBY STUDNIE W SUDANIE KOPAĆ!!!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Oglądaj wideo

Oglądasz: Nie przepuścił radiowozu na sygnale

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Przewróciła się ciężarówka, puszki na jezdni

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zderzenie radiowozu z tramwajem

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Śledczy rozbijają grupę mokotowską

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Legia świętowała mistrzostwo

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Najszybsze auto świata na Narodowym

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Muranowska "linia Maginota". Dwa rzędy słupków, próg i zakaz

Muranowska "linia Maginota". Dwa rzędy słupków, próg i zakaz

Dwa rzędy słupków i próg zwalniający chronią... chodnik w Śródmieściu. Mieszkańcy nazywają go muranowską "linią Maginota". Administrator... WIĘCEJ »

Wyślij absurd

Zobacz więcej absurdów »