Informacje

16.08.2017 16:17 WYPADEK NA TRASIE SIEKIERKOWSKIEJ

Sparaliżował stolicę, wciąż go szukają. Zbadają DNA i zapach w aucie

SERWISY:

Funkcjonariusze nadal szukają kierowcy forda, który rozbił się w kwietniu na Trasie Siekierkowskiej. Wypadek sparaliżował miasto, bo z auta wypadła butla z gazem i konieczne było zamknięcie drogi.

- Zabezpieczyliśmy ślady biologiczne i wysłaliśmy je do laboratorium. Policjanci szukają osoby, która kierowała tym samochodem - poinformował Robert Koniuszy z policji na Mokotowie.

Policjanci nie chcą zdradzać, jakie działania jeszcze przeprowadzą, ale wiemy, że z samochodu prawdopodobnie pobrany został materiał DNA i próbki zapachowe. Na ich podstawie śledczy mają ustalić, kto kierował autem w momencie wypadku.

Jak pisaliśmy pod koniec maja, funkcjonariusze ustalili już, że pojazd który spowodował wypadek, został sprzedany firmie, która zajmuje się handlem w styczniu zeszłego roku. Samochód nie został przerejestrowany na nowego właściciela.

Mógł być pijany

Do wypadku doszło 12 kwietnia. Z ustaleń policji wynika, że kierowca forda próbował wyprzedzać betoniarkę zatoczką za mostem Siekierkowskim. Po kolizji kierowca i pasażer forda uciekli. Policjanci nie wykluczali, że prowadzący pojazd mógł być pijany.

Po zderzeniu z auta osobowego wypadła i rozszczelniła się butla z acetylenem. Z powodu zagrożenia wybuchem służby na ponad trzy godziny zamknęły Trasę Siekierkowską w obu kierunkach. To natychmiast spowodowało korki, a w połączeniu z wypadkami w innych częściach stolicy całkowicie sparaliżowało ruch i komunikację miejską w Warszawie.

md/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • nie wiesniak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.08.2017 19:37 ~nie wiesniak




    dddfg~dddfg

    Pewnie warszawiak i uciekł bo wstydzi się przyznać do kolizji, pewnie tu na forum codziennie przechwalał się jaki to super kierowca:)
    ktoś~ktoś

    Człowieku - kompleksy trzeba leczyć.
    kplx~kplx

    Pewnie że trzeba leczyć kompleksy warszawiaków. Zgadzam się :)
    ktoś~ktoś

    Rozwiniesz swoją myśl czy tylko pisze bo piszesz? Jeśli weźmiecie sesję terapeutyczną we dwóch będzie taniej :-)

    won od warszawiaków wiesniaki widac na ulicach ilu was jest na jeden pojazd z warszawy 10 wiochmenów dziwic sie ze są wszedzie korki tatus sprzedał morgi i raptem wszystko miastowe żenada

  • darkimage

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.08.2017 13:43 ~darkimage




    dddfg~dddfg

    Pewnie warszawiak i uciekł bo wstydzi się przyznać do kolizji, pewnie tu na forum codziennie przechwalał się jaki to super kierowca:)
    ktoś~ktoś

    Człowieku - kompleksy trzeba leczyć.
    kplx~kplx

    Pewnie że trzeba leczyć kompleksy warszawiaków. Zgadzam się :)
    ktoś~ktoś

    Rozwiniesz swoją myśl czy tylko pisze bo piszesz? Jeśli weźmiecie sesję terapeutyczną we dwóch będzie taniej :-)

    Pewnie to świeżo napływowy warszawiak który dopiero co się osiedlił znajdując to pracę i był z Twojej wsi, że się tak zachował i porzucił auto.

  • ktoś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.08.2017 11:46 ~ktoś



    dddfg~dddfg

    Pewnie warszawiak i uciekł bo wstydzi się przyznać do kolizji, pewnie tu na forum codziennie przechwalał się jaki to super kierowca:)
    ktoś~ktoś

    Człowieku - kompleksy trzeba leczyć.
    kplx~kplx

    Pewnie że trzeba leczyć kompleksy warszawiaków. Zgadzam się :)

    Rozwiniesz swoją myśl czy tylko pisze bo piszesz? Jeśli weźmiecie sesję terapeutyczną we dwóch będzie taniej :-)

  • Paweł

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.08.2017 11:25 ~Paweł

    Nie rozumiem - samochód nie miał rejestracji? Nie miał naklejki na szybie? Wymontowali mu wszelkie części gdzie znajdował się numer identyfikacyjny pojazdu (numer VIN albo numer nadwozia, podwozia lub ramy)?? Przecież mając cokolwiek dojdą na kogo był zarejestrowany i kto jest właścicielem. I albo płaci mandat albo wskazuje kto w tym czasie użytkował jego pojazd.
    W czym sobie policja nie radzi??

  • nemesis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.08.2017 11:00 ~nemesis

    leśny~leśny

    Jak Froga ścigali to był monitoring i zeznania nieznanych świadków. Pomimo, że nie było wypadku, a jedynie zagrożenie. Ale tak to ani świadków, ani monitoringu, nikt nic nie wie.
    Czasami zastanawiam się czy takie zdarzenia to nie celowe działanie jakichś złośliwców. Przypomina mi to lata dziewięćdziesiąte i czasy gdy trasą Łazienkowską mogły jeździć ciężarówki.
    Stojąc kolejny raz z korku zauważyłem wtedy, że trzecią środę z rzędu psuje się tam ciężarówka. Zawsze w tym samym miejscu, to był o ile pamiętam Liaz z przyczepą. Nie wytrzymałem, zjechałem na bok (buspasów wtedy nie było) i poszedłem do kierowcy który się tam kręcił i pytam co się stało. On, że awaria. A ja, że chyba ma pecha, bo tydzień temu i dwa tygodnie też mu się tu psuła ciężarówka. Ściemniłem, że jestem dziennikarzem i że zrobię fotki do gazety. Poszedłem po aparat do samochodu (wtedy nie było mowy o komórkach czy kamerkach w aucie) ale jak wróciłem to gość się zmył zostawiając auto.
    Dwa tygodnie później w tym samym miejscu stała znów zepsuta ciężarówka, tyle że z naczepą i chyba stare Volvo. Nikogo nie było przy wozie, ale tego dnia szedłem od Riviery piechotą i w kawiarni nad trasą siedział ten sam gość co z nim gadałem.
    Przypadek? Szczerze mówiąc bałem się go znów spytać.

    Trzeba mu było powietrze spuścić z kół, wtedy przynajmniej musiałby się napracować jak przy prawdziwej awarii

  • Gnom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.08.2017 10:13 ~Gnom

    Jeśli to był jakiś Ukrainiec, który być może pojechał sobie do domu i na dodatek przestał już żyć, to życzę Policji szczęścia i dużo zapału do dalszej pracy.

  • fyfyffy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.08.2017 09:15 ~fyfyffy


    niko~niko

    Ręce opadają. Sprawa do wykrycia w 1 dzień... brawo policja... może by tak pomyśleć jak ten samochód się tam znalazł ? Przecież nie teleportował się - na bank przejeżdżał wcześniej przez klika skrzyżowań na których jest monitoring. Całą firme której pojazd został sprzedany na 48h na komende i raz dwa się winny znajdzie.
    tomek~tomek


    za dużo filmów hamerykanskich ogladasz



    Powiedz to Frogowi. Czy może przyznasz, że w ramach zemsty "władzunia" ukarała go bez dowodów?

  • tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.08.2017 08:27 ~tomek

    niko~niko

    Ręce opadają. Sprawa do wykrycia w 1 dzień... brawo policja... może by tak pomyśleć jak ten samochód się tam znalazł ? Przecież nie teleportował się - na bank przejeżdżał wcześniej przez klika skrzyżowań na których jest monitoring. Całą firme której pojazd został sprzedany na 48h na komende i raz dwa się winny znajdzie.


    za dużo filmów hamerykanskich ogladasz

  • Satyr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.08.2017 00:33 ~Satyr

    Tak, spuścić wszystkie psy i niech niuchają. Po zapachu szybko go znajdą.

  • piotrm74

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.08.2017 21:44 ~piotrm74

    Tylko Ojciec Mateusz wskaże miejsce pochowania tych dwóch jakże bezbronnych współautorów tego czynu... A może po wypadku są w szpitalu w Leśnej Górze?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samochód pod wiatą - chowa się przed deszczem, czy czeka na autobus?

Samochód pod wiatą - chowa się przed deszczem, czy czeka na autobus?

Znaleźć miejsce parkingowe w Alejach Ujazdowskich to nie lada wyzwanie, nawet w sobotę. Kierowca białej toyoty postanowił ułatwić sobie zadanie i zaparkował…... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »