Informacje

19.05.2017 15:35 połączenie wilanowa z ursynowem

Sójka nie zablokuje budowy drogi. Ptaka nie było, drzewo wycięte

SERWISY:

Prawie dwa tygodnie trwała batalia o gniazdo sójki, które blokowało rozbudowę ważnego dla mieszkańców połączenia Ursynowa z Wilanowem. Teraz okazało się, że… ani ptaka, ani piskląt, ani jaj tam nie ma. Po południu drzewo zostało ścięte.

- Kierownik budowy poinformował nas, że drzewo zostało wycięte - podała reporterka TVN24 Ewa Paluszkiewicz. Informację potwierdził nam burmistrz Ursynowa Robert Kempa.

Paluszkiewicz od południa obserwowała teren budowy. - Na miejscu są już robotnicy. Oddzielili teren taśmami i zapowiadają, że będą wycinać drzewo blokujące budowę drogi. Mieli to zrobić około 13, ale okazało się, że drzewo upadając mogłoby zerwać linię energetyczną. Teraz czekają na ekipę elektryków - relacjonowała reporterka TVN24.

Wycinka zakończyła historię sławnej już sójki z Ursynowa. Sprawa nie była błaha, bo chodziło o ważną i długo oczekiwaną inwestycję.

Kiedy po stronie Wilanowa prace już w zasadzie dobiegały końca, Ursynów wciąż był na początku drogi, choć miał wybudować tylko 200 metrów drogi łączącej obie dzielnice. Prace wstrzymano, gdy jedna z ursynowianek na drzewie, które miało być wycięte pod budowę, dostrzegła gniazdo sójki. Trwa okres lęgowy ptaków, więc drzewa nie można było usunąć legalnie.

Mieli przenieść gniazdo, wycięli drzewo

Władze Ursynowa początkowo twierdziły, że kiedy pisklęta osiągną "wystarczający" wiek, gniazdo będzie można przenieść, ale to dodatkowo opóźniłoby inwestycję. W piątek z dzielnicy przyszły dobre wieści dla czekających na otwarcie drogi.

- Nadzorujący tę budowę, działający na zlecenie dzielnicy przyrodnik, w kilku terminach przeprowadził wizję lokalną placu budowy. Miał zwrócić uwagę na gniazda ptaków, a w szczególności sójki. Przyrodnik skontrolował cały obszar budowy i stwierdził, że na terenie przyszłej inwestycji nie ma zasiedlonych siedlisk gatunków objętych ochroną - tłumaczył burmistrz Ursynowa Robert Kempa.

Jak wynikało z oceny ornitologa, gniazdo na drzewie jest, ale nie ma w nim piskląt, nie ma też jaj.

Co prawda ptaki na terenie budowy się pojawiają, ale - zgodnie z decyzją RDOŚ-u mają być płoszone. - 17 maja dostaliśmy decyzję od Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Możemy usunąć dwa siedliska i wyciąć śliwę oraz wierzbę. Inne ptaki będziemy płoszyć - podawał Kempa. Zapowiadał, że opóźnienie w budowie ulicy będzie niewielkie i obiecywał, że w wakacje zostanie oddana do użytku.

Z kolei w uzasadnieniu RDOŚ podkreśliła, że "uwzględniając w szczególności cel i zakres planowanego zamierzenia, nie stwierdzono rozwiązań alternatywnych, umożliwiających jego realizację bez naruszenia zakazów obowiązujących w stosunku do przedmiotowych gatunków ptaków" - napisała.

Szeroka z chodnikami i ścieżką rowerową

Jak pisaliśmy na tvnwarszawa.pl, ulica Rosnowskiego będzie miała oddzielone od siebie dwa pasy w każdym kierunku z dwustronnym chodnikiem o szerokości dwóch metrów. Ścieżka rowerowa, szeroka na 2,5 metra, ma biec po jednej stronie. Od hałasu mają chronić ekrany akustyczne.

Co ważne, po zakończeniu budowy Rosnowskiego dotychczasowe prowizoryczne połączenie Wilanowa z Ursynowem ulicą Podgrzybków zostanie zlikwidowane.

kz/mś/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Wierzbno

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2017 07:58 ~Wierzbno


    obywatel~obywatel

    "Połączenie Wilanowa z Ursynowem" - to nieprecyzyjne, to jest bardziej połączenie Kabat z Konstancinem.

    słoik~słoik
    a jakie ma to znaczenie dla Warszawy ? jeszcze jedna wiejska droga:-)



    Skąd Ty się urwałęś ? To jest połączenie Wilanów - Ursynów

  • bull

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2017 10:55 ~bull

    Warszawa to dziwne miasto. W samym Wilanowie, który, powiedzmy sobie wprost, dość dynamicznie się obecnie rozwija, mamy już dwie potrzebne inwestycje, które są wstrzymane. Mamy opisaną tu budowę drogi i mamy galerię handlową, która też cały czas ma pod górkę i jakoś powstać nie moze. Jako mieszkaniec chciałbym, żeby jedno i drugie się udało.

  • Ursyniak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.05.2017 17:04 ~Ursyniak

    KTO UKATRUPIŁ SÓJKI , NO KTO !!!

  • ptaki rlz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.05.2017 11:15 ~ptaki rlz

    Warszawiak~Warszawiak

    Sójka jednak "odleciała" - ciekawe czy za morze. Inna sprawa, to że doprowadzono Polskę i warszawę do stanu, kiedy jeden pospolity ptaszek blokuje wielką inwestycję. Totalnie bez sensu.


    Piękna krótkowzroczność, tylko pogratulować. Pewnie należysz to tego typu ludzi którzy wkurzają sie np na kasjerów, bo coś nie działa, albo jest inna cena na półce a inna na kasie. To nie sójka była przyczyną opóźnień a opieszałość urzędasów. Wszyscy dobrze wiedzieli, kiedy zaczyna się okres lęgowy i należało prace zaplanować tak, aby teren przygotować przed jego rozpoczęciem.

  • WAW

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.05.2017 10:20 ~WAW

    Brawo dla Sójki:) Zrozumiała .. że droga jest ważniejsza:)

  • słoik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.05.2017 10:13 ~słoik

    obywatel~obywatel

    "Połączenie Wilanowa z Ursynowem" - to nieprecyzyjne, to jest bardziej połączenie Kabat z Konstancinem.

    a jakie ma to znaczenie dla Warszawy ? jeszcze jedna wiejska droga:-)

  • Liszka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.05.2017 09:58 ~Liszka

    W Egipcie przez żuka przegrali wojnę,bo szedł drogą,to była głupota ,
    Tysiące lat później ,tez się nic nie zmieniło ,tylko głupich przybyło !
    Całe szczęście ,że wiecej rozsądku niż głupoty zielonych,nawiedzonych!

  • molek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.05.2017 08:52 ~molek

    Warszawiak~Warszawiak

    Sójka jednak "odleciała" - ciekawe czy za morze. Inna sprawa, to że doprowadzono Polskę i warszawę do stanu, kiedy jeden pospolity ptaszek blokuje wielką inwestycję. Totalnie bez sensu.


    No przecież teraz przy każdej inwestycji siedzi celebryta jakiś i liczy wycięte drzewa (niby w ramach lex-szyszko, a tak na prawdę w ramach inwestycji).
    Weź tu cokolwiek wycinaj.

  • Warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.05.2017 08:40 ~Warszawiak

    Sójka jednak "odleciała" - ciekawe czy za morze. Inna sprawa, to że doprowadzono Polskę i warszawę do stanu, kiedy jeden pospolity ptaszek blokuje wielką inwestycję. Totalnie bez sensu.

  • J23

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.05.2017 08:13 ~J23

    Szkoda :(

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dziura "naprawiona" kamizelką od tygodnia czeka na załatanie

Dziura "naprawiona" kamizelką od tygodnia czeka na załatanie

Jadących ulicą Rostafińskich wita nietypowe zabezpieczenie dziury w jezdni. Została oznakowana... odblaskową kamizelką. "Zmyślność ta dech w piersi... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »