Informacje

16.07.2017 07:57 Życie w cieniu Radiowa

Smród nie daje spać, dzieci bolą głowy. "Nie ma silnego, który by to zamknął"

SERWISY:

- Jest lato, a my nie możemy otworzyć okien - rozkładają ręce mieszkańcy Bielan i Bemowa. Wszystko przez smród, który unosi się z działającej bez pozwolenia instalacji przetwarzania śmieci na Radiowie. Potwierdzają to interwencje straży miejskiej, która przez ostatnie 6 miesięcy odnotowała ponad 100 zgłoszeń w tej sprawie.

- O 6 rano budzi nas smród, hałas. Biegnę szybko do okien żeby je zamknąć. Moje dzieci boli głowa, nie możemy już wytrzymać. Nie da się bawić na okolicznym placu zabaw, wyjść z rodziną na podwórko. Od pięciu lat 24 godziny na dobę, czy to jest zima, czy to lato. Na dworze jest fetor, a my siedzimy z pozamykanymi oknami jak w jakimś getcie - żalą się mieszkańcy Bielan.

Na spotkanie z naszą ekipą, przy placu zabaw na ulicy Opalin, przyszło kilkanaście osób, wśród nich byli również mieszkańcy z Bemowa i drugiego końca Bielan.

- Wiatr niesie smród z Radiowa nawet kilka kilometrów dalej. Nie mogę otworzyć okien w lecie wieczorem, bo czuć ogromny smród. Bardzo ciężko się oddycha - podkreśla mieszkanka Chomiczówki.

Postanowiliśmy sprawdzić uciążliwość instalacji przy ulicy Kampinoskiej. Pojechaliśmy wieczorem w okolice zakładu. Odór był potworny, nie dało się wytrzymać. Zapach był podobny do kompostu, który ktoś trzymałby w zamkniętym gorącym pomieszczeniu. Trudno było przejechać bez odruchów wymiotnych z otwartymi oknami w samochodzie.

100 interwencji w 6 miesięcy

Mieszkańcy okolicznych domów z bezradności na pomoc wzywają straż miejską, policję i straż pożarną.

- W tym roku odnotowaliśmy ponad 100 zdarzeń związanych z uciążliwym fetorem, o którym wspominano w zgłoszeniach. Większość z nich się potwierdziła, oczywiście wszystkie informacje dotyczące tego typu zdarzeń zgłaszamy do Urzędu Marszałkowskiego - mówi Monika Niźniak, rzecznik prasowy straży miejskiej w Warszawie.

Niestety nie udało nam się uzyskać statystyk policyjnych interwencji, strażacy z kolei twierdzą że w związku z uciążliwym zapachem na Radiowie interweniowali kilka razy w ciągu ostatnich dwóch lat.

- W tym roku mieliśmy jedno zgłoszenie. Od 2015 roku mieliśmy ich pięć. Dotyczyły one zapachu i możliwości występowania toksycznych związków w powietrzu. Nie potwierdziliśmy aby takie związki występowały - wyjaśnia Mariusz Dragan z zespołu prasowego stołecznej straży pożarnej.

Bez pozwolenia

Jak już pisaliśmy na tvnwarszawa.pl, instalacja, należąca do miejskiej spółki - Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania znajduje się przy ulicy Kampinoskiej i przyjmuje 1/3 warszawskich śmieci. Od trzech lat działa bez wymaganego pozwolenia, a pod koniec 2016 roku Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska wydał decyzję o jej zamknięciu.

Nie pomógł nawet marszałek województwa, który nie wydał zgody na użytkowanie instalacji. Marszałek uznał, że instalacja w Radiowie jest nieefektywna i nieekologiczna, podkreślił też, że MPO zmarnowało szansę na uzyskanie unijnych środków na doposażenie instalacji.

- W tym mieście nie ma gospodarza. Nie ma silnego, który byłby w stanie zamknąć to MPO, które działa niezgodnie z prawem. Prawdopodobnie chodzi o wielkie pieniądze albo inny układ o którym nie wiemy - denerwuje się Bogdan Bajak ze stowarzyszenia "Czyste Radiowo", które od lat walczy z uciążliwym zakładem.

Ratusz nie czuje się odpowiedzialny

- Wydaliśmy decyzję o zamknięciu zakładu z końcem 2016 roku, ale MPO odwołuje się do sądów, i do momentu prawomocnego wyroku nie możemy jej wykonać. W tej chwili decyzja o tym czy zakład będzie funkcjonował zależy od prowadzącego, czyli od MPO i od podmiotu nadzorującego, czyli prezydenta Warszawy - tłumaczy Krzysztof Gołębiowski, inspektor Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

Ratusz jednak nie czuje się odpowiedzialny za to, co robi miejska spółka.

- To nie jest instalacja, która jest własnością miasta, to jest instalacja, która jest własnością spółki. Ja rozliczam spółkę z tego, czy odebrała i zagospodarowała odpady. Mnie to nie interesuje, czy ona odebrała to na Radiowie, czy na instalacji w Pruszkowie. To jest jej decyzja - mówił nam w maju wiceprezydent stolicy Michał Olszewski.

- A ja zadaję pytanie: kto w dokumentach właścicielskich jest wpisany? W nadzorze właścicielskim, w dokumentacji jest wpisane, że to ratusz jest właścicielem spółki MPO. I to oni odpowiadają za to co tu się dzieje, za tę gehennę którą stworzyli na Bielanach i Bemowie - kontruje z kolei Bogdan Bajak, mieszkaniec, przedstawiciel "Czystego Radiowa"

Do miliona złotych kary

WIOŚ w lipcu dokonał kolejnych kontroli na terenie instalacji i w jej okolicach. Przedstawiciele inspektoratu potwierdzili, że smród wydobywa się poza zakład i stanowi uciążliwość dla mieszkańców.

- Skierujemy do sądu ponowny wniosek o ukaranie osoby odpowiedzialnej za prowadzenie gospodarki odpadami na terenie zakładu, za to, że prowadzi ją niezgodnie z przepisami. Będziemy podejmować też dalsze działania, polegające na wymierzeniu administracyjnej kary pieniężnej za prowadzenie działalności bez wymaganego pozwolenia. Kara wynosi od tysiąca złotych do miliona - podsumował Krzysztof Gołębiowski z WIOŚ.

Zobacz też: "Warszawa będzie jak Neapol? Stołeczne ulice mogą zalać śmieci"


Mateusz Dolak (m.dolak@tvn.pl)

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • observer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.07.2017 18:43 ~observer

    piotrw~piotrw

    Dla rozjaśnienia sytuacji trochę przepisów praktycznych.

    "W przypadku braku RIPOK-ów w regionie gospodarki odpadami gmina jest zobowiązana przekazać odpady do instalacji zastępczej, wskazanej w uchwale w sprawie wykonania wojewódzkiego planu gospodarki odpadami.”
    "Instalacja w regionie: Instalacja MBP MPO w Warszawie przy ul. Kampinoskiej 1 - Instalacja do zastępczej obsługi na wypadek awarii: Instalacja MBP „BYŚ” Wojciech Byśkiniewicz w Warszawie przy ul. Wólczyńskiej 249.”

    Teraz proszę pomyśleć gdzie wszystko trafi jak zablokowane zostanie Radiowo i czy będzie to lepsze dla mieszkańców


    To wyjaśniałoby dlaczego Czyste Radiowo protestuje tylko przeciw mpo a nigdy przeciw bysiowi. Przeszkadza im tylko jedno wysypisko bo drugie ma przejąć śmieci i kasę? a syf zostanie nadal na Bielanach :/

  • piotrw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.07.2017 15:15 ~piotrw

    Dla rozjaśnienia sytuacji trochę przepisów praktycznych.

    "W przypadku braku RIPOK-ów w regionie gospodarki odpadami gmina jest zobowiązana przekazać odpady do instalacji zastępczej, wskazanej w uchwale w sprawie wykonania wojewódzkiego planu gospodarki odpadami.”
    "Instalacja w regionie: Instalacja MBP MPO w Warszawie przy ul. Kampinoskiej 1 - Instalacja do zastępczej obsługi na wypadek awarii: Instalacja MBP „BYŚ” Wojciech Byśkiniewicz w Warszawie przy ul. Wólczyńskiej 249.”

    Teraz proszę pomyśleć gdzie wszystko trafi jak zablokowane zostanie Radiowo i czy będzie to lepsze dla mieszkańców

  • viki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.07.2017 15:14 ~viki

    observer~observer

    "Czyste Bielany" już dawno alarmowały że Byś chce postawić jeszcze minimum 160 wielkich kompostowników. Zaczyna kleić się w całość, szykuje miejsce na przejęcie kompostu z Radiowa :/


    A propos Czystych Bielan to interweniowali w sprawie BYSia u ministra środowiska ale ministrowi przeszkadza tylko miejskie wysypisko, pewnie gdyby prezydentem miasta nie była osoba z PO i i miejskie byłoby ok.
    Ze strony Czystych Bielan:
    "Stowarzyszenie otrzymało pismo od Ministra Środowiska w sprawie odwołania pozwolenia zintegrowanego dla firmy Byś. Minister nie znajduje powodu do podtrzymania wniosków stowarzyszeń o odwołanie decyzji wydanej przez Marszałka. Smutne ale ze smrodem zostaniemy. Niestety mieszkańcy i uciążliwości dla mieszkańców się nie liczą."

  • observer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.07.2017 12:42 ~observer

    Karl~Karl

    Wątek o zagrożeniu ze strony BYSia jakoś jest pomijany. Żeby nie było że tylko ja widzę tu problem wklejam cytat. Portal Warszawski o dziwnej sytuacji na Bielanach i ekspansji priv wysypiska: "Jeśli burmistrz powołany przez Panią Prezydent protestuje przeciwko MPO, a wydaje pozwolenia konkurencji która jest jeszcze bliżej centrum i ludzi, to gołym okiem widać ze coś jest nie tak. Nikt nie kontroluje co się ze śmieciami dzieje, trafiały do żwirowni i szklarni, gdzie były palone.
    Prawdopodobnie do niebieskiego przedsiębiorcy w ciągu 2 miesięcy zostaną przekierowane odpady z kompostowni MPO..."


    "Czyste Bielany" już dawno alarmowały że Byś chce postawić jeszcze minimum 160 wielkich kompostowników. Zaczyna kleić się w całość, szykuje miejsce na przejęcie kompostu z Radiowa :/

  • Karl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.07.2017 12:32 ~Karl

    Wątek o zagrożeniu ze strony BYSia jakoś jest pomijany. Żeby nie było że tylko ja widzę tu problem wklejam cytat. Portal Warszawski o dziwnej sytuacji na Bielanach i ekspansji priv wysypiska: "Jeśli burmistrz powołany przez Panią Prezydent protestuje przeciwko MPO, a wydaje pozwolenia konkurencji która jest jeszcze bliżej centrum i ludzi, to gołym okiem widać ze coś jest nie tak. Nikt nie kontroluje co się ze śmieciami dzieje, trafiały do żwirowni i szklarni, gdzie były palone.
    Prawdopodobnie do niebieskiego przedsiębiorcy w ciągu 2 miesięcy zostaną przekierowane odpady z kompostowni MPO..."

  • zdziwiony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.07.2017 17:44 ~zdziwiony

    Ludzie naprawdę nie ogarniają że zamknięcie Radiowa tylko przekieruje śmieci tuż obok, na wysypisko BYSia które jest wysypiskiem zapasowym dla MPO?
    Jeszcze bliżej ludzi

  • piotr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.07.2017 15:23 ~piotr

    Ewa~Ewa

    Wysypisko owszem znajduje się tu długi czas, ale jeśli chcesz się mądrzyć to sprawdź kiedy została otwarta kompostownia (To z niej tak śmierdzi...)


    Nie bardzo rozumiem - gdzie miała powstać kompostownia jak nie przy istniejącym wysypisku?

  • Karl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.07.2017 15:22 ~Karl

    marcin_f~marcin_f

    W jaki sposób jesteście w stanie stwierdzić, że śmierdzi od wysypiska MPO, a nie od położonego tuż obok wysypiska prywatnej firmy Byś?

    Dobre pytanie - niezależne badania odorowości wykazały zbliżone wskazania MPO i BYSia (było o tym w tv)

  • Ewa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2017 17:39 ~Ewa

    Niźły~Niźły

    Buahaha wyprowadzili się pod skład śmieci a teraz narzekają. Z jednej strony smród Radiowa z drugiej szczury z Wólki. Kiedy powstało składowisko śmieci ?! W latach 60tych, więc no sorry ale wiedzieliście gdzie chcecie zamieszkać, pełno nowych osiedli i domów w okolicy powstało w ostatnim czasie. Żenada level HARD :P


    Wysypisko owszem znajduje się tu długi czas, ale jeśli chcesz się mądrzyć to sprawdź kiedy została otwarta kompostownia (To z niej tak śmierdzi...)

  • Niźły

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2017 09:33 ~Niźły

    Buahaha wyprowadzili się pod skład śmieci a teraz narzekają. Z jednej strony smród Radiowa z drugiej szczury z Wólki. Kiedy powstało składowisko śmieci ?! W latach 60tych, więc no sorry ale wiedzieliście gdzie chcecie zamieszkać, pełno nowych osiedli i domów w okolicy powstało w ostatnim czasie. Żenada level HARD :P

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Parkowanie "po królewsku". Zastawił chodnik, bo robił zakupy

Parkowanie "po królewsku". Zastawił chodnik, bo robił zakupy

To Wilanów, więc postanowił zaparkować "po królewsku". Kierowca tej hondy jak gdyby nigdy nic zostawił auto na chodniku przed sklepem.... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »