Informacje

12.07.2017 12:48 ratusz: niezgodny z planem

Samolot "wylądował" obok Pałacu Kultury. "Prawdopodobnie nielegalnie"

SERWISY:

Duży, biały samolot niespodziewanie pojawił się w środę u zbiegu Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej. To atrapa, postawiona na prywatnej działce, ale - jak informują urzędnicy - wbrew planom zagospodarowania przestrzennego.

Pierwszą informację i zdjęcia o nietypowej konstrukcji otrzymaliśmy na Kontakt 24. "Czy to nowy rządowy zakup?" - ironizował Nom, Reporter 24.

Na miejsce pojechał reporter tvnwarszawa.pl. - To nie wygląda na atrapę, ale na kadłub prawdziwego samolotu IŁ-14. To rosyjski model, który w latach 50. latał normalne jako samolot pasażerski - mówi Tomasz Zieliński. - Trwa jego ustawianie, teren jest zagrodzony taśmą - dodaje.

Prywatna działka

Skąd w samym centrum miasta taka instalacja? O wyjaśnienia poprosiliśmy urząd dzielnicy Śródmieście. - To samolot atrapa. Nie jest nasza. Działka jest prywatna, najprawdopodobniej należy do spółki pana Tadeusza Kossa - poinformował nas rzecznik prasowy Mateusz Dallali.

Jego informacje potwierdził Bartosz Milczarczyk ze stołecznego ratusza. - Jest to konstrukcja niezgodna z planem zagospodarowania przestrzennego, postawiona na działce pana Kossa. Na miejscu był już PINB [Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego - red.], który spisuje protokół w tej sprawie - doprecyzował rzecznik.

 

Działania PINB

Właścicielem działek w parku Świętokrzyskim jest Tadeusz Koss, który po kilkunastoletniej walce odzyskał je w ramach reprywatyzacji w 2008 roku. Zapytaliśmy go o nietypową konstrukcję, ale odpowiedział, że nic o niej nie wie i odesłał do zarządcy nieruchomości Michała Kłosa.  - Muszę skontaktować się z osobą upoważnioną w tej sprawie - powiedział krótko. Na jego odpowiedź czekamy.

Według portalu metrowarszawa.gazeta.pl w samolocie ma działać bar orientalny.

Inspektor PINB Andrzej Kłosowski potwierdza, że jego urzędnicy prowadzą działania u zbiegu Świętokrzyskiej z Marszałkowską. - Prawdopodobnie konstrukcja jest nielegalna, ale nie mogę tego jednoznacznie potwierdzić. Muszę wystąpić do biura architektury - powiedział tvnwarszawa.pl. Podkreśla też, że oprócz samolotu, PINB rozbiera dwa pawilony stojące za nim, również na działce Kossa.

Głośna wycinka

W miejscu, gdzie dziś stawiany jest samolot, w lutym tego roku (w ramach tzw. "Lex Szyszko") wycięto kilkanaście drzew. Akcja odbiła się szerokim echem. Władze miasta zorganizowały wtedy konferencję prasową. Wiceprezydent Michał Olszewski przypomniał, że teren ten jest objęty planem zagospodarowania przestrzennego i przewidywał tu "zieleń urządzoną". To jednak nie uchroniło parku przed wycinką.

 

 

kw/pm/jb

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Nikos Dyzma

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.07.2017 19:48 ~Nikos Dyzma

    Samolot jest w tym momencie potraktowany jako środek lokomocji taki sam jak samochód czy autobus. Nie posiada fundamentów, a wiec prawo budowlane go nie wzrusza. Samochód czy samolot mogę zaparkować na swojej posesji bez pytania o pozwolenie miasta na takowy parking.
    Mam swój grunt i parkuje.

  • iks

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.07.2017 14:20 ~iks

    Czyżby samolot nie może pasować, ale już tęcza na Placu Zbawiciela, jak najbardziej pasowała do otaczających budynków.

  • Pic

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.07.2017 13:26 ~Pic


    kuriozum~kuriozum

    Prywatny teren w samym środku Warszawy, w dodatku kilkadziesiąt metrów od PKiN... Kuriozum! Tam powinien być park albo miejski plac. Wywłaszczyć i tyle.
    żubr~żubr

    idź do toalety i sam się wywłaszcz. to jeszcze nie PRL choć Pic do tego zmierza...

    Pic? Chyba to masz w głowie...

  • żubr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.07.2017 12:45 ~żubr

    kuriozum~kuriozum

    Prywatny teren w samym środku Warszawy, w dodatku kilkadziesiąt metrów od PKiN... Kuriozum! Tam powinien być park albo miejski plac. Wywłaszczyć i tyle.

    idź do toalety i sam się wywłaszcz. to jeszcze nie PRL choć Pic do tego zmierza...

  • Tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.07.2017 10:58 ~Tomek


    Michał~Michał

    Obiekt nie jest trwale związany z gruntem, a więc nie jest to nieruchomość. Urzędnicy ze swoim planem zagospodarowania przestrzennego i inspektor budowlany mogą się wypchać.
    Servismen~Servismen


    Jednym słowem lewituje w powietrzu, jak to samolot?? A może to jest performance jakiegoś magika lub samolot unosi się nad ziemią siłą woli właściciela??....tak między nami, bierz pół albo zmień lekarza choć obawiam, że proces zmian jest zbyt zaawansowany.


    Widać, że prawa nie znasz. Jeśli obiekt nie jest trwale posadowiony na gruncie (łopatologicznie - nie ma fundamentów), nie jest nieruchomością, a jego postawienie nie wymaga żadnych zgód. Dokładnie tak można sobie na swoim terenie postawić wiatę. Poprzednie budy (np. z placu Konstytucji) zniknęły, bo były postawione na gruncie miejskim. A tu panu mogą nakukać...

  • WAW

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.07.2017 10:45 ~WAW

    "zieleń urządzoną"???? Ludzie, na terenach wokół pałacu przed wojną było MIASTO!!! A nie obrzydliwy parking, toaleta pod chmurką, piwiarnia na powietrzu. To jest jakiś koszmar, żeby w centrum stolicy utrzymywać "takie coś". To powinno żyć, służyć ludziom. Knajpy, mieszkania, biura, kina, sklepy... co kto chce, a nie ten pusty smród!!!! Kiedy ktoś się za to weźmie.

  • Dziadek tetryk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.07.2017 10:35 ~Dziadek tetryk


    kuriozum~kuriozum

    Prywatny teren w samym środku Warszawy, w dodatku kilkadziesiąt metrów od PKiN... Kuriozum! Tam powinien być park albo miejski plac. Wywłaszczyć i tyle.
    Bielańczyk~Bielańczyk

    Tylko niech ratusz zapłaci za grunt. Wtedy mogą sobie wywłaszczać.

    Akurat prawa obecnego właściciela do tej działki są jasne jak w mało którym przypadku warszawskich reprywatyzacji. Tyle że by odzyskać prawa do działki po dziadku, pan Koss MUSIAŁ się procesować aż w Strasburgu, czym mocno naraził się ratuszowym urzędnikom. Więc postanowiono dać mu "nauczkę", oddając bezużyteczną, bo zamienioną 60 lat temu w publiczny park działkę w naturze, zamiast wypłacić mu odszkodowanie. Oczywiście żeby BARDZIEJ dopiec, w dwa lata po zwrocie zmieniono Plan Zagospodarowania, zakazując mu budowy tam czegokolwiek :-(

  • satan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.07.2017 10:28 ~satan

    putin odesłał wrak po malowaniu? no nareszcie.

  • czerstwy stefan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.07.2017 10:11 ~czerstwy stefan

    ma gość wizje - dookoła toitoie i disco polo - OTO recepta na sukces haha

  • Johny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.07.2017 10:04 ~Johny

    Co to komu przeszkadza? Warszawa i tak jest od dawna urbanistycznym śmietnikiem, gdzie wysokościowce mieszają się z blokami, budami z kebabem i przedwojennymi ruderami. Żaden obciachowy samolot pośród tego już nic bardziej nie pogarsza.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

 Zostawiła zepsute auto. W maju. Stoi na trawniku do dziś

Zostawiła zepsute auto. W maju. Stoi na trawniku do dziś

Trzy miesiące temu kobieta zaparkowała samochód na trawniku, wyszła z niego i… do tej pory nie wróciła. Mieszkańcy są oburzeni, a straż miejska rozkłada... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »