Informacje

19.04.2012 07:05 69. rocznia powstania w getcie

"Chcieli umrzeć z bronią w ręku"

SERWISY:

69 lat temu żydowscy bojownicy stawili zbrojny opór oddziałom niemieckim, które przystąpiły do likwidacji warszawskiego getta. - Są takie piękne słowa: godność, człowieczeństwo. Tego broniliśmy - mówił o podjętej wtedy walce Marek Edelman, jeden z przywódców powstania.

Warszawskie getto było największym spośród założonych przez Niemców. 22 lipca 1942 roku naziści przystąpili do akcji wysiedleńczej. W tym czasie przebywało tam około 380 tysięcy Żydów.

300 tysięcy zabitych w dwa miesiące

W ciągu dwóch miesięcy wywieziono do Treblinki i zagazowano 300 tysięcy osób.

W Warszawie pozostało około 60 tysięcy osób narodowości żydowskiej, z czego połowa nielegalnie. 20 tysięcy przedostało się na aryjską stronę miasta.

Zorganizowali ruch oporu

Wiadomość, że naziści dążą do całkowitej eksterminacji, zmieniła charakter żydowskiego ruchu oporu. 28 lipca 1942 r. w warszawskim getcie utworzono pierwszą Żydowską Organizację Bojową (ŻOB), którą 15 października 1942 r. rozszerzono o kolejne ugrupowania.

Komendantem ŻOB został Mordechaj Anielewicz. Organizacja liczyła ok. 500 członków, nawiązała kontakt z polskim podziemiem (Komenda Główna AK) i planowała stawianie oporu Niemcom w czasie kolejnych akcji wysiedleńczych.

Poza ŻOB w getcie działał także Żydowski Związek Wojskowy (ŻZW), którego członkowie wywodzili się z przedwojennego żydowskiego ruchu narodowego, Betaru. O działalności ŻZW wiadomo jednak niewiele. Większość bojowców tej formacji poległa w powstaniu w getcie.

Bronili ludzi przed Treblinką

Do pierwszego wystąpienia zbrojnego doszło w getcie 18 stycznia 1943 r., kiedy wkroczyły do niego oddziały niemieckie mające deportować do Treblinki 8 tys. Żydów. Tym razem jednak Niemcy napotkali zbrojny opór członków ŻOB. W ciągu czterech dni nierównej walki poległo kilkuset Żydów. Naziści wywieźli w tym czasie około 4 tys. osób, ale potem akcja została przerwana.

Walki wybuchły na nowo rankiem 19 kwietnia 1943 r., kiedy 850 żołnierzy Waffen-SS uzbrojonych w karabiny maszynowe, miotacze płomieni, działka, wozy pancerne i czołgi wkroczyło na teren getta bramą od strony Nalewek. Zostali oni zaatakowani przez żydowskich powstańców, którzy w pierwszym starciu odnieśli sukces. Po południu tego samego dnia, liczniejsze i lepiej uzbrojone oddziały niemieckie ponownie wkroczyły na teren getta. Dowodził nimi gen. SS Jurgen Stroop.

Zobacz też: Tablica pamięci dla dowódcy powstania w getcie

Pancerne pojazdy na powstańców

W walkach wzięło udział około tysiąca słabo uzbrojonych powstańców. Niemcy przeciwstawili im ponad 2 tys. żołnierzy Wehrmachtu, SS oraz pomocniczych oddziałów ukraińskich, litewskich i łotewskich. Przeciwko powstańcom użyte zostały pojazdy opancerzone oraz artyleria.

Przez blisko miesiąc warszawskie getto prowadziło bój z wojskami niemieckimi. Najcięższe walki toczyły się w rejonie ul. Zamenhofa i Nalewek oraz na pl. Muranowskim. Niemcy systematycznie posuwali się w głąb getta. Paląc i niszcząc dom po domu zmuszali ludność cywilną do opuszczania bunkrów i schronów.

Podejmowane w ograniczonym zakresie przez polskie podziemie (nieliczne oddziały Kedywu, Socjalistycznej Organizacji Bojowej i GL) próby pomocy osamotnionym bojownikom żydowskim zakończyły się niepowodzeniem.

Zakończyli samobójstwem

8 maja Niemcy odkryli i otoczyli ogromny schron przy ul. Miłej 18, w którym znajdowało się kilkuset ludzi, w tym sztab ŻOB i ponad 100 żydowskich bojowników. Na wezwanie Niemców cywile wyszli, natomiast większość powstańców razem z dowódcą Mordechajem Anielewiczem popełniła samobójstwo.

Alianci obojętni

Powstanie, pomimo apeli rządu polskiego w Londynie, nie wywołało żadnych reakcji aliantów. W proteście przeciwko obojętności świata wobec tragedii narodu żydowskiego, 12 maja 1943 r. członek Rady Narodowej RP w Londynie Szmul Zygielbojm popełnił samobójstwo.

Powstańcy w małych, rozproszonych grupach walczyli do 16 maja 1943 r. Tego dnia gen. Stroop ogłosił koniec akcji pacyfikacyjnej i na znak zwycięstwa rozkazał wysadzić w powietrze Wielką Synagogę na Tłomackiem.

Zamordowani, wywiezieni

Getto warszawskie zostało zrównane z ziemią. Według raportów gen. Stroopa od 20 kwietnia do 16 maja 1943 r. w wykrytych i zlikwidowanych bunkrach znajdowało się ponad 56 tys. Żydów. Około 6 tys. zginęło na miejscu w walce, na skutek pożarów czy zaczadzenia. 7 tys. Żydów naziści zamordowali na terenie getta, tyle samo wysłano do Treblinki. Pozostała grupa ok. 36 tys. została wysłana do innych obozów, przede wszystkim do KL Auschwitz i Majdanka.

Straty niemieckie wynieść miały według tych samych raportów kilkunastu zabitych i kilkudziesięciu rannych. Źródła żydowskie i polskie podają, że były one kilkakrotnie wyższe.

Ci, którzy przeżyli

Spośród żołnierzy ŻOB powstanie w getcie przeżyło kilkudziesięciu. Większość z nich jednak nie doczekała końca wojny, zginęli walcząc w oddziałach partyzanckich, w Powstaniu Warszawskim lub zostali wydani Niemcom.

Wojnę przeżyło tylko kilku, w tym dwaj członkowie dowództwa ŻOB - Icchak Cukierman i Marek Edelman. W walkach na terenie getta śmierć ponieśli także niemal wszyscy żołnierze ŻZW.

Powstanie w warszawskim getcie rozbudziło wolę walki w innych ośrodkach. Do wystąpień zbrojnych, jednak na dużo mniejszą skalę, doszło m. in. w gettach w Białymstoku, Będzinie, Częstochowie i Wilnie.

Zobacz też: Tak będzie wyglądała wystawa w Muzeum Historii Żydów Polskich

 

OBCHODY 69. ROCZNICY

Jak informuje Gmina Żydowska, centralnym punktem obchodów będzie złożenie kwiatów przy Bunkrze Anielewicza na ul. Miłej 3: dziś o godz. 12.00. W uroczystości wezmą udział przedstawiciele najwyższych władz, ambasadorzy oraz przedstawiciele organizacji żydowskich.

Kwiaty zostaną złożone także:

- przy płycie ku czci Szmula Zygielbojma na ul. Zamenhofa,

- na Umschlagplatzu (ul. Stawki),

- przy ulicy Siennej 55, gdzie znajduje się zachowany fragment muru getta oraz przy płycie ku czci Pawła Frenkla (ul. Muranowska 1).

O godz. 17.00 w Teatrze Żydowskim odbędzie się wieczornica, podczas której będą wręczane medale „Powstanie w Getcie Warszawskim”. Wystawiony zostanie spektakl „Walizka” w reżyserii Doroty Ignatiew.

O godz. 18.30 w Muzeum Powstania Warszawskiego odbędzie się dyskusja „Jedno miasto – dwa powstania… Wspólna pamięć?”. W dyskusji udział wezmą Piotr Kadlčik, przewodniczący Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie oraz dr Dariusz Gawin, polski historyk idei i filozof.

Do niedzieli trwa także festiwal Nowa Muzyka Żydowska, związany z obchodami.

PAP//mz


Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • dysydent JJ

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.04.2012 22:13 ~dysydent JJ

    ewa~ewa

    bodajże ostatni polski król pozwolił Zydom na osiedlanie sie ALE POZA GRANICAMI MIASTA!!!. Zydzi musieli płacić za prowadzenie handlu w granicach miasta. Mieszkać mogli tylko poza rogatkami. To był król. Potem juz tylko lichwa.


    W odpowiedzi na cytat_821956 autora -ewa- ze "polski krol pozwolil Zydom na osiedlanie... ALE POZA GRANICAMI MIASTA!!!.." i caly sens tego cytatu, chcialbym poinformowac ze ojciec Menachema Begina i inni protestowali przeciwko nauczaniu ich dzieci w jezyku polskim w szkole ktora znajdowala sie na terenie odrodzonej Polski. Na niektorych terenach wschodnich (po rozbiorach Polski) Zydzi mieli wylaczne prawa na produkcje alkoholu. Laureat nagrody Nobla z izraela uzywal okreslenia ze Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem ich matek. Okresla sie takze slawetnego Feliksa Dzierzynskiego niepoprawnie czy niezasluzeni mianem Polaka a pomija fakt ze byl on w istocie Zydem jak wiekszosc pierwszych bolszewikow..

  • waleria

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.04.2012 07:06 ~waleria

    firma~firma

    Mojego kuzyna ubecy wyrzucili przez okno w 1949 roku . Wszyscy ubecy mają u nas jak w raju do tej pory . Po 1989 roku stali się "biznsmenami" a i mają wysokie emeryturki . "Firma " dba o swoich.


    Oj dba,dba. Najgorsze jest to, że nikt ich nie osądzi...

  • qrek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2012 22:10 ~qrek

    Aczkolwiek niestety powstanie warszawskie było dużo bardziej bezsensowne niż to w gettcie (kórego mieszkańcy i tak byli skazani na śmierć)...

  • WHp

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2012 20:16 ~WHp

    PAMIĘTAMY...

  • jaro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2012 16:00 ~jaro

    dybuk~dybuk

    Słusznie napisane

    Tyle mnie to obchodzi, co zeszło roczny śnieg.

  • firma

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2012 15:15 ~firma

    Mojego kuzyna ubecy wyrzucili przez okno w 1949 roku . Wszyscy ubecy mają u nas jak w raju do tej pory . Po 1989 roku stali się "biznsmenami" a i mają wysokie emeryturki . "Firma " dba o swoich.

  • Futbolfan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2012 14:58 ~Futbolfan

    Chwała i pamięć bohaterom!

  • consiglieri

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2012 14:06 ~consiglieri

    Pamiętamy.

  • Kaja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2012 13:00 ~Kaja

    Terry~Terry

    Bandyta z pistoletem maszynowym na zdjeciu zostal zabity (wg. wyroku sadowego) dopiero w lipcu 1969 r w NRD.Dobre i to.Bestia Demjaniuk zdechla dopiero kilka tygodni temu.
    Niemieccy zboje zamordowali 3,5 mln! obywateli polskich (narodowosci zydowskiej)+ 2,5 mln "polskich Polakow".
    Tydzien temu bylem w Wansee..ilu Polakom to sie kojarzy?


    Człowieku na wojnie żołnierz napastnika to wróg, bandytów to Ty masz w rządzie. Polacy w Iraku to też bandyci mierząc wyznaczoną przez Ciebie miarą. Okrucieństwo hitlerowców i ofiary tej wojny przekraczają pojęcie, ale każdy żołnierz armii powołany do walki walczy za swój kraj. Niemieccy żołnierze też wylądowali w obozach janieckich, zginęli na polu walki, ta wojna była bezsensowna, ale każda inna też jest. Pojedźcie do Berlina lub w inne rejony Niemiec i pogadajcie o II wojnie światowej, wielu ludzi się tego wstydzi, wstydzi się udziału swojego kraju w historii w taki sposób. A przykro mi Żydów nie cierpię, nienawidzę i mam ich po dziurki! Wykorzystują Holocaust, podciągają wszystko pod antysemityzm i jest to obecnie ich główna karta przetargowa. Biedni Żydzi? Chyba tylko w noweli u Konopnickiej. Zobacz chociażby ilu mieszka w apartamentach na Grzybowskiej 4. A ile wykupi sobie skromne mieszkanko na Złotej 44 albo na Twardej w Cosmopolitanie?

  • Marek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2012 12:46 ~Marek

    Shoah - nigdy więcej [*]

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

 Zostawiła zepsute auto. W maju. Stoi na trawniku do dziś

Zostawiła zepsute auto. W maju. Stoi na trawniku do dziś

Trzy miesiące temu kobieta zaparkowała samochód na trawniku, wyszła z niego i… do tej pory nie wróciła. Mieszkańcy są oburzeni, a straż miejska rozkłada... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »