Informacje

21.08.2017 19:55 Po intensywnych opadach

S79 - najczęściej droga, czasami jezioro. "Sytuacja może się powtarzać"

SERWISY:

Wystarczył kilkugodzinny deszcz, aby trasa S79 prowadząca w kierunku Lotniska Chopina znalazła się pod wodą. To nie pierwsza taka awaria. Ekspresówka w rejonie węzła na Marynarskiej "tonie" regularnie. Zarządca trasy przyznaje: "analizujemy przyczyny" i nie wyklucza podobnych problemów w przyszłości.

- Przyczyną zalania S79 były długotrwałe ponadnormatywne opady deszczu, system odwodnienia nie nadążał odprowadzać wody - poinformowała nas w poniedziałek Małgorzata Tarnowska z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, która zarządza trasą.

Woda po kolana

O powodzi na S79 informowaliśmy w niedzielę po południu. - Wody jest tutaj po kolana. Jeden samochód wjechał w tę kałużę i niestety dalej już nie pojedzie - opisywał Lech Marcinczak, reporter tvnwarszawa.pl, który obserwował całą sytuację.

- Służby drogowe GDDKiA natychmiast podjęły działania, odpompowując nadmiar wody. Droga została udostępniona w niedzielę przed północą - oświadcza Tarnowska.

Regularne podtopienia

Film i zdjęcia naszego reporterka pokazujące ekspresówkę stojącą w wodzie robiły wrażenie. Nie pierwszy raz. Wystarczy zajrzeć do archiwum tekstów tvnwarszawa.pl, aby przekonać się, że trasa S79 w rejonie Marynarskiej jest zalewana często. Potężne problemy mogliśmy obserwować chociażby w grudniu ubiegłego roku. Zalany węzeł był nieprzejezdny, akcja służb trwała całą dobę. Z kolei po lipcowej burzy pod wodą znalazła się pobliska łącznica S2 z S79.

Częste awarie zastanawiają, tym bardziej że droga jest stosunkowo nowa. Jak pisaliśmy na naszym portalu, oddana została do użytku we wrześniu 2013 roku, wraz z fragmentem POW czyli trasy S2.

"Sytuacja może się powtarzać"

Po grudniowym incydencie Generalna Dyrekcja poinformowała, że zawiniło "nieprawidłowe odprowadzanie wody z części trasy S79". To z kolei miało nastąpić ze względu na zanieczyszczenia, które przedostały się do rurociągu odprowadzającego wodę i go zatkały. Jednocześnie zadeklarowano, że na trasie powstaną dodatkowe "studzienki rewizyjne w celu uniknięcia podobnych problemów w przyszłości".

Studzienki - jak informuje Tarnowska - wykonano. Dlaczego zatem wciąż są problemy?

- Analizujemy przyczyny powstania rozlewiska na drodze. Oczekujemy, że system odwodnienia będzie sprawniejszy, wtedy gdy miasto zakończy prace związane z przebudową ulicy Marynarskiej. Dodatkowo po wybudowaniu S7 Warszawa-Grójec, odwodnienie będzie usprawnione - zapewnia tym razem przedstawicielka GDDKiA.

Jak informowaliśmy ostatnio na tvnwarszawa.pl, remont Marynarskiej (jej poszerzenie) ma zakończyć się za rok. Co do tego czasu z trasą S79? - Niewykluczone jest, że w przypadku bardzo dużych opadów sytuacja [z niedzieli - red.] może się powtarzać - informuje Tarnowska.

 

kw/mś/jb

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Arr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.08.2017 20:28 ~Arr

    Kierowca 100% głąb! Jak można być takim gamoniem i wjechać w tak wysoką wodę? Za dużo pieniędzy ludzie mają że im nie szkoda samochodu :-/ Żenada!

  • władek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.08.2017 13:23 ~władek

    WSTYD, WSTYD I JESZCZE RAZ WSTYD...
    TAKIE RZECZY TO TYLKO U NAS LUB W KRAJACH TRZECIEGO ŚWIATA...

  • leming

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.08.2017 13:20 ~leming


    żyrandol~żyrandol

    PO siódme - nie kradnij!
    bobi~bobi


    No nie jest to jedyne kryterium.
    Są jeszcze kryteria (wykluczające)
    - doświadczenie w podobnych inwestycjach
    - zgodność z wymaganiami technicznymi
    - wymagania formalne,
    są tez akceptacje techniczne projektów i wykonawstwa po stronie GDDKiA, nadzór nad wykonawstwem
    O nich się nie piszę, ale mają za zadanie wyeliminować wszystkie podobne błędy.
    Jeśli byłby odpowiedni nadzór, odpowiednie kary za nieterminowość lub zejście z palcu budowy, to rzeczywiście pozostaje jako kryterium pozostaje tylko cena.

    Ale żeby takie rzeczy wiedzieć, trzeba czasem coś poczytać a nie tylko pisać na forach.


    No własnie, "jeśli by było" ale przez 8 lat mieliśmy tylko państwo teoretyczne.

  • bobi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.08.2017 11:01 ~bobi


    Obzerver~Obzerver

    Polacy budują drogi (w tym autostrady) chyba wg siedemnastowiecznych metod. Zakręt w lewo -przechył powierzchni w prawo (chyba po to żeby łatwiej samochód wyleciał do rowu). Żadnego prawidłowego wyprofilowania powierzchni, aby nie tworzyły się kałuże na środku pasa. Wystające lub zapadnięte studzienki na środku pasa drogowego....
    Ludzie, to nie inżynierowie drogowi i robotnicy, to przypadkowi PARTACZE (może piekarze lub krawcy) budują nasze drogi!
    Poproście Niemców, to wam pokażą, chociaż nie sądzę, by Polacy się tego nauczyli.
    hioohihio~hioohihio


    Problemem tez są piszący na forach,
    których nikt nie kształci. Widać poziomie postów.

    Problemem jest jakość inżynierów kształconych na polskich uczelniach (a ta jest fatalna). Do tego dochodzi "aktywne zarządzanie" przez jeszcze gorszych menadżerów w GDDKiA. Przykład takiej fuszerki której nie da się poprawić to trasa S8 pełniąca rolę POW. Od Konotopy która jest podręcznikowym przykładem jak nie należy projektować aż po węzły na wschodnim krańcu mostu.
    Oczywiście powodów żeby się wytłumaczyć z tego co przeszło (bo przecież nie tylko inżynier źle zaprojektował, ale i wytyczne były chore) są tysiące. Jednak każdy jest bez sensu.
    Mógłbym tu pisać o poszczególnych błędach ale nie widzę sensu, bo większość nie zrozumie, a ci którzy zrozumieją to jak pojadą to od razu wychwycą.

  • bobi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.08.2017 10:58 ~bobi

    żyrandol~żyrandol

    PO siódme - nie kradnij!


    No nie jest to jedyne kryterium.
    Są jeszcze kryteria (wykluczające)
    - doświadczenie w podobnych inwestycjach
    - zgodność z wymaganiami technicznymi
    - wymagania formalne,
    są tez akceptacje techniczne projektów i wykonawstwa po stronie GDDKiA, nadzór nad wykonawstwem
    O nich się nie piszę, ale mają za zadanie wyeliminować wszystkie podobne błędy.
    Jeśli byłby odpowiedni nadzór, odpowiednie kary za nieterminowość lub zejście z palcu budowy, to rzeczywiście pozostaje jako kryterium pozostaje tylko cena.

    Ale żeby takie rzeczy wiedzieć, trzeba czasem coś poczytać a nie tylko pisać na forach.

  • DOBRE

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.08.2017 09:58 ~DOBRE

    REMONT NA MARYNARSKIEJ "ZAKOŃCZY SIĘ ZA ROK"??BUUU HAHA HA HA HA....DOBREEEEE!!! FIRMA DZIAŁAJĄCA JAK ZA PRL-u PRZEZ PIERWSZY ROK NIC NIE ROBIŁA! TERAZ LEDWO ZRZGRZEBAŁA A WŁAŚCIWE ROBOTY KONSTRUKCYJNE RUSZA ZA ROK!! JAK SKOŃCZĄ W 2020 BĘDZIE DOBRZE....

  • Dziadek tetryk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.08.2017 09:04 ~Dziadek tetryk

    Obzerver~Obzerver

    Polacy budują drogi (w tym autostrady) chyba wg siedemnastowiecznych metod. Zakręt w lewo -przechył powierzchni w prawo (chyba po to żeby łatwiej samochód wyleciał do rowu). Żadnego prawidłowego wyprofilowania powierzchni, aby nie tworzyły się kałuże na środku pasa. Wystające lub zapadnięte studzienki na środku pasa drogowego....
    Ludzie, to nie inżynierowie drogowi i robotnicy, to przypadkowi PARTACZE (może piekarze lub krawcy) budują nasze drogi!
    Poproście Niemców, to wam pokażą, chociaż nie sądzę, by Polacy się tego nauczyli.

    I tak będzie, dokąd głównym kryterium przetargów, będzie NAJNIŻSZA cena.

    Przykład: wszystkie otwarte ostatnio oferty na odcinek A2 od Ursynowa do Mińska Mazowieckiego, były PONIŻEJ zakładanego przez GDDKiA kosztorysu. Oczywiście "ciemny lud" cieszy się że ktoś (w podtekście: złodziej i oszust) mniej zarobi, ale później za te pozorne oszczędności zapłacimy WSZYSCY

  • żyrandol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.08.2017 08:41 ~żyrandol

    PO siódme - nie kradnij!

  • leming

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.08.2017 08:40 ~leming

    Kolejna fuszerka za grube miliony którą zafundowało Polakom PO.

  • gigus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.08.2017 08:31 ~gigus

    ciekawe za jakiego ministra bylo budowane ten cudowny odcinek,otwarcie bylo cos sie wypilo i tak wyszlo bubel,zapomnieli na moscie zrobili studzienki.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Nietypowy objazd zalanej trasy. Ze skuterem pchał się do windy

Nietypowy objazd zalanej trasy. Ze skuterem pchał się do windy

We wtorkowy poranek nasz reporter pojechał sprawdzić, czy drogowcy uporali się z wodą, która dzień wcześniej zalała węzeł Marynarska. Był tam świadkiem... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »