Informacje

10.06.2017 07:40 Warszawa - Poznań

Remont linii do Poznania. Dwa lata utrudnień, kilka minut zysku

SERWISY:


Linia Poznań - Warszawa to jedna z najbardziej obleganych tras kolejowych. Za chwilę zostanie zamknięta i to na dwa lata. Gigantyczny remont rusza w najbliższą niedzielę. Pasażerowie zamiast pociągów mają się przesiąść w autobusy. Materiał Łukasz Wieczorka z programu "Polska i Świat".

- Odetną nas od cywilizacji - żali się jeden z pasażerów. - Będzie trzeba wymyślić jakiś innych sposób, najprawdopodobniej zainwestować w samochód - dodaje drugi. Mieszkańcy, zwłaszcza często kursujący między Poznaniem a Warszawą nie kryją zaniepokojenia.

Utrudnienia i objazdy

- Pociągi będą jeździły o około godzinę dłużej, ponieważ będą kierowane na objazdy - twierdzi Karol Trammer, redaktor naczelny dwumiesięcznika "Z biegiem szyn".

Na pierwszym etapie całkowicie wyłączony z ruchu będzie odcinek Konin - Września. Składy dalekobieżne pojadą dookoła. W ruchu lokalnym pociągi zastąpią autobusy.

- Nikt nie pomyślał, jakie będą utrudnienia dla mieszkańców - przyznaje prezydent Konina Sebastian Łukaszewski. - Konin to największe miasto na linii kolejowej Warszawa - Poznań. Ono praktycznie zostanie pozbawione pociągów dalekobieżnych. Tam będzie szczątkowa oferta - potwierdza Trammer.

Dłużej ze Szczecina

Jednak remont będzie dokuczliwy nie tylko dla tych, którzy podróżują między Poznaniem a Warszawą. Znacznie wydłuży się też podróż do miast z zachodniej Polski.

Od niedzieli najszybszy pociąg ze Szczecina dojedzie do Warszawy w ponad sześć godzin. Z Zielonej Góry: pięć i pół godziny. Natomiast na przejazd ze stolicy do Poznania będziemy musimy zarezerwować przynajmniej trzy godziny z hakiem. I tak przez dwa lata.

- To kompromituje idę całkowitych zamknięć. Możemy dyskutować o całkowitych zamknięciach, jeżeli mamy do wyboru zamknięcie linii na miesiąc albo modernizowanie jej i chaos komunikacyjny przez rok - ocenia naczelny "Z biegiem szyn".

Zawsze może być… dłużej

Kolejarze bronią się, że dwa lata to i tak mało, bo utrudnienia mogłyby trwać nawet dwa razy dłużej.

- Modernizację przy wstrzymanym ruchu pociągów przeprowadzimy w ciągu 24 miesięcy. Natomiast gdyby ruch był utrzymany, modernizacja trwałaby 50 miesięcy. Przy czym to również byłoby odczuwalne dla pasażera - przekonuje Karol Jakubowski, rzecznik PKP PLK.

Kolejarze wybrali wariant - krócej i intensywniej. Pracować mają miejscami nawet bez przerwy, dzień i noc. Kiedy już skończą, może nastąpić niespodzianka. Nie dlatego, że po nowych torach pociągi pojadą szybciej, ale o ile szybciej. - W relacjach dalekobieżnych ta zmiana będzie sięgała kilku minut - mówi Jakubowski.

Kolejarze spieszą z wyjaśnieniem, że nie o szybkość, tu chodzi. Bo remont za dwa miliardy złotych, to nie tylko tory, ale też perony, wiadukty i kable. - To inwestycja, która ma przede wszystkim poprawić możliwości przepustowe linii kolejowej między Warszawą a Poznaniem, umożliwi wprowadzanie pociągów, na przykład pendolino, to dzięki modernizacji sieci trakcyjnej - stwierdza rzecznik kolejarzy.

Co ciekawe, linia, która idzie do remontu, jest w dobrym stanie. W latach 90. przeszła gruntowną modernizację. Z powodu oszczędności, nie naprawiono jednak wszystkich torów. Dzięki pieniądzom z Unii przyszła na nie kolej.

Łukasz Wieczorek, TVN24

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Gościuwa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.06.2017 09:56 ~Gościuwa


    b72~b72

    Macie w tytule "kilka minut zysku" sugerujac, ze to kuriozalna inwestycja. Tymczasem jest potrzebna i korzysci jest wiele.
    Szanujcie sie.
    Mikey~Mikey


    A kolega wymieni jakie sa korzysci i czemu jest potrzebna, czy nie dosc sie "szanuje". Bo jakos ludzie, ani media, z Warszawy, Poznania czy nawet Inowroclawia ktory dostaje wiecej pociagow sensu nie widza. Sens widzi tylko PKP. I kolega. I obu Was laczy to ze nie raczycie pokazac zadnych argumentow...


    Najprościej to napisać, tak, że jak się pewnych czynności nie wykona, to wtedy będzie jeszcze gorzej. Później trzeba będzie wydać jeszcze więcej pieniędzy na remont i na bezpieczeństwo przejazdów.
    Argumenty są zawarte w dokumentach przetargowych, które są dostępne.
    Prawda - PLK PKP- nie potrafi komunikować korzyści. Jak pisałem, oni patrzą jak kolejarze. Dosyć ubodzy intelektualnie.

  • Gościuwa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.06.2017 09:52 ~Gościuwa




    borkow_z_lasuborkow_z_lasu

    09:47 ~ciekaw

    [[[[[Ciekawe, kiedy tym macherom od kolei przyjdzie do głowy wybudować jakąś nową linię, a nie tylko przewalać kasę na niekończące się remonty]]]]]]]
    Aby wybudować nowąlinię trzeba mieć teren, wywłaszczyć ludzi itd, ciekawe ile by to trwało i ile spraw sądowych by do tego trzeba.
    ciekaw~ciekaw

    Jakoś z autostradami nie ma takiego problemu, a pas ziemi jest znacznie szerszy. W innych krajach też sobie radzą.
    Gościuwa~Gościuwa

    Nieprawda, że sobie radzą wszędzie. W większości problemy są te same. Autostrady łatwiej jest budować, ze względu na przedmiot budowy a tym samym technologię i technikę budowy.
    ciekaw~ciekaw

    Nie zgadzam się z Tobą, autostrada wymaga więcej ciągłego terenu niż kolej, inżynieria kolejowa ma dłuższą tradycję niż autostradowa, kwestie techniczne rozwiązano już dawno, na kolei prędkości rzędu 350 km/h nie są już niczym nadzwyczajnym, a na autostradzie? Np. zimą?

    Ponieważ moja odpowiedź byłaby bardzo długa i być może niezrozumiała dla większości, nie będę tłumaczył, natomiast chętnie skieruję zainteresowanych do literatury - dosyć bogatej.
    Proponuję zacząć od Pana Tomasza Latawca.
    Nie chodzi mi o jakieś problemy z technologią, tylko technologia stawia problemy, bo natura budowy linii kolejowych jest taka jaka jest.
    Nie wiem czy dobrze tłumaczę.
    Inna kwestia to również wykonawstwo polskiej kolei - ale nie odbiega znaczącą od innych z ta różnicą (i chyba dużą), że u nas kolej jest dla kolejarzy a nie dla pasażerów - no ale to natura ludzka taka jest wśród kolejarzy.

  • Mikey

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.06.2017 01:07 ~Mikey

    b72~b72

    Macie w tytule "kilka minut zysku" sugerujac, ze to kuriozalna inwestycja. Tymczasem jest potrzebna i korzysci jest wiele.
    Szanujcie sie.


    A kolega wymieni jakie sa korzysci i czemu jest potrzebna, czy nie dosc sie "szanuje". Bo jakos ludzie, ani media, z Warszawy, Poznania czy nawet Inowroclawia ktory dostaje wiecej pociagow sensu nie widza. Sens widzi tylko PKP. I kolega. I obu Was laczy to ze nie raczycie pokazac zadnych argumentow...

  • ciekaw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.06.2017 21:55 ~ciekaw



    borkow_z_lasuborkow_z_lasu

    09:47 ~ciekaw

    [[[[[Ciekawe, kiedy tym macherom od kolei przyjdzie do głowy wybudować jakąś nową linię, a nie tylko przewalać kasę na niekończące się remonty]]]]]]]
    Aby wybudować nowąlinię trzeba mieć teren, wywłaszczyć ludzi itd, ciekawe ile by to trwało i ile spraw sądowych by do tego trzeba.
    ciekaw~ciekaw

    Jakoś z autostradami nie ma takiego problemu, a pas ziemi jest znacznie szerszy. W innych krajach też sobie radzą.
    Gościuwa~Gościuwa

    Nieprawda, że sobie radzą wszędzie. W większości problemy są te same. Autostrady łatwiej jest budować, ze względu na przedmiot budowy a tym samym technologię i technikę budowy.

    Nie zgadzam się z Tobą, autostrada wymaga więcej ciągłego terenu niż kolej, inżynieria kolejowa ma dłuższą tradycję niż autostradowa, kwestie techniczne rozwiązano już dawno, na kolei prędkości rzędu 350 km/h nie są już niczym nadzwyczajnym, a na autostradzie? Np. zimą?

  • Gościuwa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.06.2017 18:43 ~Gościuwa


    borkow_z_lasuborkow_z_lasu

    09:47 ~ciekaw

    [[[[[Ciekawe, kiedy tym macherom od kolei przyjdzie do głowy wybudować jakąś nową linię, a nie tylko przewalać kasę na niekończące się remonty]]]]]]]
    Aby wybudować nowąlinię trzeba mieć teren, wywłaszczyć ludzi itd, ciekawe ile by to trwało i ile spraw sądowych by do tego trzeba.
    ciekaw~ciekaw

    Jakoś z autostradami nie ma takiego problemu, a pas ziemi jest znacznie szerszy. W innych krajach też sobie radzą.

    Nieprawda, że sobie radzą wszędzie. W większości problemy są te same. Autostrady łatwiej jest budować, ze względu na przedmiot budowy a tym samym technologię i technikę budowy.

  • ciekaw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.06.2017 16:51 ~ciekaw

    borkow_z_lasuborkow_z_lasu

    09:47 ~ciekaw

    [[[[[Ciekawe, kiedy tym macherom od kolei przyjdzie do głowy wybudować jakąś nową linię, a nie tylko przewalać kasę na niekończące się remonty]]]]]]]
    Aby wybudować nowąlinię trzeba mieć teren, wywłaszczyć ludzi itd, ciekawe ile by to trwało i ile spraw sądowych by do tego trzeba.

    Jakoś z autostradami nie ma takiego problemu, a pas ziemi jest znacznie szerszy. W innych krajach też sobie radzą.

  • Gościuwa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.06.2017 14:46 ~Gościuwa



    ciekaw~ciekaw

    Ciekawe, kiedy tym macherom od kolei przyjdzie do głowy wybudować jakąś nową linię, a nie tylko przewalać kasę na niekończące się remonty.
    Gościuwa~Gościuwa

    Jak budowa linii kolejowej będzie korzystna ze wzgledu na koszty i korzystna dla pasażerów to tak. Ale teraz nie ma gdzie budować.
    ciekaw~ciekaw

    Sieć kolejowa w Polsce miejscami nie jest zoptymalizowana. Np. Kraków - Zakopane, Warszawa - Mazury, Warszawa - Wrocław itp. Jest co budować, a brak planów nie ma najmniejszego usprawiedliwienia.

    Wie Pan, czasami nic się nie da zrobić, bo np. teren jest tak pofałdowany, że przebudować linii się nie da, albo jest nieopłacalne.
    Ale co to znaczy zoptymalizowana?

  • Koninianka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.06.2017 13:25 ~Koninianka

    Ale szanowny panie red. Prezydentem Konina nie jest p. Łukaszewski !!!!!

  • ciekaw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.06.2017 13:21 ~ciekaw


    ciekaw~ciekaw

    Ciekawe, kiedy tym macherom od kolei przyjdzie do głowy wybudować jakąś nową linię, a nie tylko przewalać kasę na niekończące się remonty.
    Gościuwa~Gościuwa

    Jak budowa linii kolejowej będzie korzystna ze wzgledu na koszty i korzystna dla pasażerów to tak. Ale teraz nie ma gdzie budować.

    Sieć kolejowa w Polsce miejscami nie jest zoptymalizowana. Np. Kraków - Zakopane, Warszawa - Mazury, Warszawa - Wrocław itp. Jest co budować, a brak planów nie ma najmniejszego usprawiedliwienia.

  • borkow_z_lasu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.06.2017 13:19 borkow_z_lasu

    09:47 ~ciekaw

    [[[[[Ciekawe, kiedy tym macherom od kolei przyjdzie do głowy wybudować jakąś nową linię, a nie tylko przewalać kasę na niekończące się remonty]]]]]]]
    Aby wybudować nowąlinię trzeba mieć teren, wywłaszczyć ludzi itd, ciekawe ile by to trwało i ile spraw sądowych by do tego trzeba.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

 Zostawiła zepsute auto. W maju. Stoi na trawniku do dziś

Zostawiła zepsute auto. W maju. Stoi na trawniku do dziś

Trzy miesiące temu kobieta zaparkowała samochód na trawniku, wyszła z niego i… do tej pory nie wróciła. Mieszkańcy są oburzeni, a straż miejska rozkłada... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »