Informacje

15.03.2017 06:19 UJAWNIAMY KULISY SPRAWY

Prokuratura: naczelnicy próbowali zatuszować policyjną aferę

SERWISY:

Przełożeni policjantów podejrzanych o przywłaszczenie towaru z rozlewni podrobionych perfum nie tylko nie zawiadomili prokuratury o nieprawidłowościach, ale wręcz próbowali je ukryć. – Niewiarygodna głupota – mówi nam jeden ze śledczych. – I wstyd – dodaje były oficer Centralnego Biura Śledczego Policji.

Afera wybuchła przed ponad tygodniem. 4 marca funkcjonariusze Biura Spraw Wewnętrznych KGP (czyli policji w policji) zatrzymali 16 policjantów z elitarnego Centralnego Biura Śledczego Policji. Zarzut: przywłaszczenie mienia w trakcie działań służbowych. Według BSW i prokuratury policjanci wzięli dla siebie część towaru, który mieli obowiązek skonfiskować. Stało się to w trakcie likwidacji rozlewni podrabianych perfum.

Ostatnia, 17. osoba podejrzana w tej sprawie została zatrzymana kilka dni temu. – Wobec ośmiu osób wszczęto procedurę wydalenia ze służby, pozostałe osoby zostały zawieszone w czynnościach służbowych – mówi kom. Agnieszka Hamelusz, rzeczniczka CBŚP.

Jeszcze nigdy w blisko 17-letniej historii biura nie zdarzyło się, by jednym śledztwem było objętych aż tylu funkcjonariuszy, na dodatek z tego samego wydziału. – Wstyd, żenada, obciach. Tym większy, że przecież ukradli podróbki – komentuje były oficer CBŚP.

Sześć osób w areszcie

Jak poinformowała prokuratura, 14 osób ma w tej sprawie postawione zarzuty przywłaszczenia mienia i przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. To policjanci, którzy według ustaleń śledztwa, połasili się na podrabiane zegarki, odzież, obuwie i kosmetyki. W tej grupie są cztery kobiety i dziesięciu mężczyzn. Sześcioro z nich zostało już aresztowanych przez sąd: Grzegorz S., Maciej J., Szymon W.,  Jerzy W., Anna M., a w ostatni piątek także Teresa P.

Grozi im do 10 lat więzienia.

Mniej, bo jedynie pięć lat więzienia, grozi naczelnikowi wydziału do zwalczania zorganizowanej przestępczości ekonomicznej warszawskiego zarządu CBŚP oraz jego dwóm zastępcom. Prokuratura postawiła im zarzuty niedopełnienia obowiązków oraz utrudniania śledztwa. Na czym to miało polegać? – Tego na razie nie możemy ujawnić – zastrzega prok. Michał Dziekański, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

- Niewiarygodna głupota – mówi o postępowaniu naczelników wydziału osoba, która zna przebieg śledztwa. – Wiedzieli o aferze od samego początku, ale nie dość, że nie złożyli zawiadomienia do prokuratury, to jeszcze próbowali wszystko zatuszować. I to wtedy, kiedy byli już świadomi tego, że BSW też już wie – dodaje.

"Nie wszyscy pójdą na taką grandę"

Kiedy naczelnicy nie zareagowali, policjanci którzy byli świadkami przywłaszczenia, powiadomili o przestępstwie Biuro Spraw Wewnętrznych. – Było oczywiste, że nie wszyscy pójdą na taką grandę – komentuje nasz rozmówca.

Bo w sprawie nie chodzi o kradzież pojedynczych rzeczy z zabezpieczanych przez policję towarów, ale o dziesiątki, jeśli nie setki kartonów z podrabianymi rzeczami. Gdy miesiąc temu CBŚP informowało o rozbiciu gangu, który zajmował się sprzedażą tych rzeczy, podawano, że zabezpieczony towar wart jest ok. 10 mln zł. Na razie jednak nie wiadomo, ile z nich zostało przywłaszczonych przez policjantów.

Trwa wielkie liczenie. Nie ma pewności, kto ile rzeczy zabrał, bo najprawdopodobniej stało się to jeszcze przed sporządzeniem protokołów z zabezpieczenia. Na razie prokuratura opiera się więc na tym, co BSW znalazło podczas przeszukań w mieszkaniach policjantów i w ich pokojach w siedzibie warszawskiego CBŚP - bo i tam ukryto część towaru.

Zatrzymany w drodze do śmietnika

U niektórych było to kilka rzeczy, u innych kilkanaście albo kilkadziesiąt. Ale wieści o tym, że BSW będzie robić przeszukania szybko się rozeszły. Policjanci próbowali więc pozbyć się trefnego towaru. U jednego z nich funkcjonariusze "policji w policji" znaleźli tylko puste flakony po perfumach, a innego zatrzymali w drodze do śmietnika.

Jak już informowaliśmy, w CBŚP trwa kontrola. Stanowisko (oprócz naczelnika wydziału i jego zastępców) straciła też szefowa warszawskiego zarządu CBŚP.

- Zdarzyło się coś, co nie powinno wystąpić. My bardzo mocno stawiamy na wymagania związane z przestrzeganiem prawa przez samych funkcjonariuszy, na ich etykę, na ich etos, ale ludzie są różni. Niestety, zdarza się czasem tak, że coś ich skusi. No i ci się właśnie okazali słabi, coś ich skusiło – komentował Jarosław Zieliński, wiceszef MSWiA nadzorujący policję. - To jest sytuacja, która jest oczywiście bardzo przykra. Tylko prosiłbym, abyście państwo nie wyciągali wniosków, które by powodowały taką swoistą krzywdę w ocenie, w odbiorze, dla 100-tysięcznej formacji, jaką jest policja – mówił dziennikarzom wiceminister.

Zobacz też: "Afera w warszawskim CBŚP: już pięcioro policjantów w areszcie"


Piotr Machajski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Bradziaga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.03.2017 19:49 ~Bradziaga

    mysza~mysza

    To smutne, że dziś policja jest tak podzielona. Od kilkunastu lat atmosfera w policji jest nie do zniesienia. Brak solidarności, profesjonalizmu. Chęć dokopania koledze, biorą górę nad tym co najważniejsze. Szkoda, że nikt nie pomyśli o tym, że Ci ludzie pracują za nędzne pieniądze, kosztem swoich rodzin, kosztem swojego zdrowia. Są wiecznie zastraszani, poniżani. Ich rodziny ponoszą nieodwracalne konsekwencje ogromnego stresu, na który są narażeni. Brak odpowiedniej motywacji, ciągłe napięcie, beznadziejna (a właściwie brak) perspektywa, to wszystko niszczy morale tych ludzi. A w przyszłości być może odebrana emerytura. Rządzący doprowadzili dziś do sytuacji, że Ci ludzie nie mają żadnego szacunku.

    I to ma ich tłumaczyć? Przecież są oni gorsi od tamtych zatrzymanych przestępców. Zwykłe hieny w mundurach. Jestem byłym milicjantem, policyjnym emerytem z wydz. zabójstw i rozbojów. Wbrew przyjętemu stereotypowi zarabiałem dużo mniej niż dżwigowy z portu czy kadłubowiec ze stoczni a pełniłem służbę bez dzisiejszych policyjnych nadgodzin i premii. i do głowy by nam nie przyszło, że kiedy wyjmowaliśmy fanty z dziupli od pasera wziąć kawałek sznurka. Boso ale w ostrogach dzisiejsi Panowie Policjanci. Wstyd i tyle.

  • Bradziaga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.03.2017 19:37 ~Bradziaga

    mysza~mysza

    To smutne, że dziś policja jest tak podzielona. Od kilkunastu lat atmosfera w policji jest nie do zniesienia. Brak solidarności, profesjonalizmu. Chęć dokopania koledze, biorą górę nad tym co najważniejsze. Szkoda, że nikt nie pomyśli o tym, że Ci ludzie pracują za nędzne pieniądze, kosztem swoich rodzin, kosztem swojego zdrowia. Są wiecznie zastraszani, poniżani. Ich rodziny ponoszą nieodwracalne konsekwencje ogromnego stresu, na który są narażeni. Brak odpowiedniej motywacji, ciągłe napięcie, beznadziejna (a właściwie brak) perspektywa, to wszystko niszczy morale tych ludzi. A w przyszłości być może odebrana emerytura. Rządzący doprowadzili dziś do sytuacji, że Ci ludzie nie mają żadnego szacunku.

  • szarak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.03.2017 12:47 ~szarak

    Czyli zwykła kradzież przez panów policjantów. To ci co stoją na służbie by chronić nas przed złodziejami i bandytami.To ci sami co wlepiają nam mandaty za byle wykroczenie w imię prawa ustanowionego.

  • GRATULUJE

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.03.2017 07:18 ~GRATULUJE

    Nie ma to jak udawane zaskoczenie - to ze "pieski" tak postępują to społeczeństwo wie od dawna, tylko najbardziej przechlapane ma ten kto stara się o tym powiedzieć, albo co gorsza to udowodnić. Ciesze się ze tym razem prawda ujrzała światło dzienne. BRAWO BSW !!!! Gratulacje - oby więcej takich akcji i sukcesów. Szacunku społeczeństwa nie zbuduje się strachem i arogancją tylko łapaniem przestępców, nawet jeśli to "współpracownicy"

  • mysza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.03.2017 20:11 ~mysza

    To smutne, że dziś policja jest tak podzielona. Od kilkunastu lat atmosfera w policji jest nie do zniesienia. Brak solidarności, profesjonalizmu. Chęć dokopania koledze, biorą górę nad tym co najważniejsze. Szkoda, że nikt nie pomyśli o tym, że Ci ludzie pracują za nędzne pieniądze, kosztem swoich rodzin, kosztem swojego zdrowia. Są wiecznie zastraszani, poniżani. Ich rodziny ponoszą nieodwracalne konsekwencje ogromnego stresu, na który są narażeni. Brak odpowiedniej motywacji, ciągłe napięcie, beznadziejna (a właściwie brak) perspektywa, to wszystko niszczy morale tych ludzi. A w przyszłości być może odebrana emerytura. Rządzący doprowadzili dziś do sytuacji, że Ci ludzie nie mają żadnego szacunku.

  • aso77

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.03.2017 17:41 aso77

    To nie wstyd tylko norma

  • belfer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.03.2017 16:13 ~belfer

    Dlategom policja powinna złodziei łapać a nie zatrudniać...

  • xxx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.03.2017 15:04 ~xxx

    Zeby tylko perfumki. Czesc konfiskowanych narkotykow wraca z powrotem na ulice ale cicho, bo sie wyda.

  • stonka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.03.2017 13:27 ~stonka

    koliber~koliber

    WSTYD CIE SIĘ !!!

    Piszę się "fstyź cię sieł"

  • kubat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.03.2017 13:04 kubat

    kowal~kowal

    Powinien PIS zrobic z tym porządek !

    Rozumiem, że jest to dowcip. W pierwszej kolejności musieli by zrobić porządek ze swoimi dziesiątkami "miśków", a i tak do końca kadencji zabrakło by im czasu.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Nietypowy objazd zalanej trasy. Ze skuterem pchał się do windy

Nietypowy objazd zalanej trasy. Ze skuterem pchał się do windy

We wtorkowy poranek nasz reporter pojechał sprawdzić, czy drogowcy uporali się z wodą, która dzień wcześniej zalała węzeł Marynarska. Był tam świadkiem... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »