Informacje

14.09.2017 15:30 został zatrzymany

Porwanie pociągu w Legionowie

SERWISY:

Sceny rodem z filmów o Dzikim Zachodzie rozegrały się nad ranem w Legionowie. 35-letni napastnik wdarł się do lokomotywy pociągu, który stał na stacji. - Zagroził maszyniście, kazał kontynuować jazdę, był bardzo agresywny - podaje miejscowa policja.

Do zdarzenia doszło około godziny 4.20. - Dyżurny komendy w Legionowie otrzymał informację, że do lokomotywy wdarł się napastnik. Wybił szybę, wszedł do środka i zagroził maszyniście, nakazując mu kontynuować jazdę - opisuje w rozmowie z tvnwarszawa.pl Emilia Kuligowska, oficer prasowa z legionowskiej komendy powiatowej.

Sprawca w rękach policji

Cała akcja rozpoczęła się na stacji PKP Legionowo-Przystanek, na obrzeżach Legionowa. Stąd maszynista przejechał około półtora kilometra, po czym zatrzymał się i oświadczył, że dalej nie pojedzie. To z kolei miało miejsce już na stacji PKP Legionowo (głównej stacji miasta). - W tym momencie napastnik wyskoczył na torowisko, przebiegł bezpośrednio przed innym jadącym pociągiem i uciekł na peron. Tam został już jednak zatrzymany przez policjantów - informuje Kuligowska.

- Mężczyzna ma 35 lat, pochodzi z województwa świętokrzyskiego. Podczas zatrzymania był bardzo agresywny - podkreśla. - Ustalamy dokładnie okoliczności tego zdarzenia - podsumowuje rzeczniczka legionowskiej policji.

Sprawca miał przy sobie "jakiś przedmiot", którym zastraszył maszynistę. - W tej chwili ustalamy, co to było - powiedziała Kuligowska.

Pociąg, w którym doszło do napadu, należał do przewoźnika Ecco Rail. Skontaktowaliśmy się z przedstawicielami firmy z prośbą o komentarz do sytuacji. W rozmowie telefonicznej rzecznik prasowy poinformował, że niebawem spółka wystosuje oświadczenie w tej sprawie.

"Wszedł na dach i spadł"

Zgodnie z zapowiedzią, rzecznik Ecco Rail wysłał stanowisko, w którym bardziej szczegółowo opisał przebieg zdarzenia.

Na wstępie zastrzegł, że maszynista zachował się zgodnie z obowiązującym w spółce Systemem Zarządzania Bezpieczeństwem i nie wpuścił agresywnego mężczyzny do środka. "Następnie napastnik wspiął się na dach lokomotywy, a po chwili spadł na ziemię, najprawdopodobniej wskutek porażenia przez pantograf. Po chwili, rzucając kamienie w kierunku kabiny, wybił jedną z bocznych szyb, która raniła naszego pracownika. Mężczyzna przedostał się do środka i grożąc śmiercią, kazał jechać w kierunku Legionowa" - opisuje Kamil Duda.

Maszynista zdecydował się jechać przez wspomniane już półtora kilometra. W międzyczasie o całym zajściu miał poinformować dyspozytora, a ten z kolei - policję.

Rzecznik spółki informuje też, że "maszynista nie doznał poważnych uszkodzeń ciała". Szybko udzielono mu pomocy medycznej, a pociąg został doprowadzony do jednego z terminali.

"Pociąg mógł się wykoleić"

Sprawą zajęła się prokuratura w Legionowie, która wszczęła śledztwo w sprawie "sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym".

- Ze wstępnych ustaleń śledztwa wynika, że dalsza jazda pociągu towarowego relacji Gdańsk - Pruszków składającego się z 23 wagonów doprowadziłaby do jego wykolejenia. Za ten czyn grozi kara pozbawienia wolności do lat ośmiu. Mamy dowody świadczące o tym, że gdyby nie pracownicy kolei, którzy skierowali pociąg na boczny tor, skład mógłby się wykoleić - poinformował Marcin Saduś z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

Jak dodał, prokuratura wyjaśnia też okoliczności przestępstwa, polegającego na pozbawieniu wolności człowieka, a także zniszczenia szyby w kabinie lokomotywy.

- Zatrzymany mężczyzna prawdopodobnie jeszcze dziś usłyszy zarzuty. W tej chwili oczekuje na czynności z udziałem prokuratora. Tuż po zatrzymaniu został przewieziony do szpitala, gdzie w asyście policji pobrano mu krew celem ustalenia, czy znajdował się pod wpływem środków odurzających - podał Saduś.

Wieczorem prokurator poinformował, że 35-latek zostanie przesłuchany dopiero w piątek i tego dnia ma usłyszeć zarzuty.

kw/PAP/md/r/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Przekaz dnia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2017 19:53 ~Przekaz dnia

    nick~nick

    Jaki kraj taki zamachowiec. Buhahahaha!

    Czy to dzisiejszy przekaz dnia ? Już któryś z rzędu taki wpis widzę. Buhahaha

  • Tytus_83

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2017 17:18 ~Tytus_83

    służby zmienione~służby zmienione

    jak to mozliwe, żeby takie okropności działy się w mieście pana nadministra Błaszczaka, toz to chyba jakiś fejknius, normalnie ja nie wierzę, służby zmienione, sprawdzone, katolicko patriotyczne nie tak jam przed 1991 rokiem, powinny NIE DOPUŚCIĆ do takiego zdarzenia...


    W Legionowie niepodzielnie rządzi PO.
    Tutaj mieszka też rzecznik prasowy Platformy Obywatelskiej.

  • benny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2017 16:57 ~benny

    czy nie mozna skrucic kolejek do lekarzy specjalistow,debilniejemy bardzo szybko,prosba do lekarzy co wyjechali z kraju wracajcie czeka was praca fachowa i dobrze platna w dudkach.

  • Hyhy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2017 15:52 ~Hyhy

    Wydaję mi się, że prąd z pantografu to nie jedyny prąd jakim się raczył ten koleżka tego dnia.

  • Szaman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2017 14:37 ~Szaman

    Ładne zdjęcie. Ten Inter City Express to w Legionowie?

  • służby zmienione

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2017 14:36 ~służby zmienione

    jak to mozliwe, żeby takie okropności działy się w mieście pana nadministra Błaszczaka, toz to chyba jakiś fejknius, normalnie ja nie wierzę, służby zmienione, sprawdzone, katolicko patriotyczne nie tak jam przed 1991 rokiem, powinny NIE DOPUŚCIĆ do takiego zdarzenia...

  • Mikey

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2017 14:35 ~Mikey

    Zdecydowanie powinien byc sadzony za probe spowodowania katastrofy w ruchu ladowym (z taka sama kara jak za spowodowanie), gdyz do katastrofy nie doszlo tylko dlatego ze maszynista sie postawil. Gdyby spelnil zachcianke i wjechal za jakis czerwony semafor bylaby masakra...

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2017 14:33 ~nick

    Jaki kraj taki zamachowiec. Buhahahaha!

  • pppp

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2017 14:32 ~pppp

    Gdy~Gdy

    Legionowianie, to też Warszawiacy.


    Legionowianie to płaszczaki i nie maja nic wspólnego z Warszawą

  • kolejarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2017 14:25 ~kolejarz

    Tak, po porażeniu przez napięciu które jest w sieci około 3.5kV średnio przeżył i rzucał dalej kamieniami. Śmierdzi to na odległość bujdą.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samochód pod wiatą - chowa się przed deszczem czy czeka na autobus?

Samochód pod wiatą - chowa się przed deszczem czy czeka na autobus?

Znaleźć miejsce parkingowe w Alejach Ujazdowskich to nie lada wyzwanie, nawet w sobotę. Kierowca białej toyoty postanowił ułatwić sobie zadanie i zaparkował…... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »