Informacje

07.08.2017 19:00 PROJEKTY RATUSZA

Pod Pułkową zbudują przejście podziemne, ale... nie dla ludzi

SERWISY:

Nie ma miesiąca, żeby zagubiony łoś nie błąkał się między blokami. Aby płochliwe gatunki zwierząt, nie tylko łosie, mogły bezpiecznie przedostać się z Kampinosu nad Wisłę, miasto zbuduje pod ulicą Pułkową podziemne przejście. To element projektu polegającego na budowie korytarzy migracyjnych dla zwierząt w mieście.

Korytarze powstaną na całej długości warszawskiego odcinka Wisły, ze szczególnym uwzględnieniem okolic lasu Młocińskiego, Kępy Wieloryb w Wawrze oraz terenu między linią brzegową a wałem w rejonie Pragi-Południe i Pragi Północ. Korytarze migracyjne to tereny podmokłe, które są pokryte roślinnością. Dzięki takim warunkom są schronieniem, a także szlakiem migracyjnym wielu zwierząt.

W ramach projektu powstanie przejście podziemne dla dużych zwierząt pod ulicą Pułkową. Zwierzęta, takie jak łosie, będą mogły bezpiecznie przedostać się z Kampinosu nad Wisłę.

- Jest to dość kluczowy obszar na terenie Warszawy z udziałem Kampinoskiego Parku Narodowego, gdzie te główne korytarze migracyjne stykają się. Postawiliśmy główny akcent na powiązanie tych korytarzy poprzez budowę przejścia podziemnego na wysokości Parku Młocińskiego, który łączy Kampinos z międzywalem rzeki Wisły - powiedział Marek Piwowarski, dyrektor zarządu zieleni m. st. Warszawy.

Jak dodał, przejście służyć będzie głównie zwierzętom płochliwym. - Dość dużo ulic jest wybudowanych na wysokości lasu Bielańskiego, przemieszczanie zwierząt jest ograniczone. Dla takich zwierząt jak dziki to nie jest problem, natomiast jest dla takich gatunków jak łoś. Zdarzają się przypadki, że zwierzę zabłądzi i jest zagubione - podkreślał dyrektor.

Więcej siedlisk, mniejsza śmiertelność zwierząt

Zdaniem urzędników dzięki budowie przejść zwiększy się liczba siedlisk gatunków typowych dla dolin rzecznych, takich jak: wydry, bobry, ptaki, ryby czy łosie.

Realizacja projektu będzie kosztować blisko 13,6 miliona złotych. 4,13 milionów z tej kwoty zapłaci stołeczny ratusz, a reszta środków pochodzić będzie z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014-2020.

Do celów programu, które wymienił Piwowarski, należy głównie zminimalizowanie śmiertelności zwierząt podczas wędrówek między szlakami migracyjnymi m.in. poprzez likwidację barier i ogrodzeń oraz udrożnienie starorzecza Wisły i połączenie Wisły z Kampinoskim Parkiem Narodowym.

Zdjęcia lotnicze nieużytków

Drugim projektem, który zaprezentował w poniedziałek ratusz jest spis nieużytków i przekształcenie ich w tereny zielone i miejsca wypoczynku. Projekt kosztuje 1,375 miliona złotych w 85 procentach (1,17 mln zł) finansowany będzie ze środków unijnych.

- Dzięki tym środkom chcemy dokonać kompleksowej weryfikacji wszystkich obszarów, które są obszarami nieużytkowanymi, które mają potencjał jeżeli chodzi o zieleń na terenie miasta - powiedział w poniedziałek na briefingu wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski.

Obszary, które w przyszłości mogą zostać skwerami czy zieleńcami, będą typowane na podstawie kompleksowej analizy m.in. zdjęć lotniczych, które pozwolą zweryfikować potencjał terenu, ustalić skład drzewostanu czy potencjalny wiek drzew.

Dobry przykład: bulwary

Marek Piwowarski dyrektor Zarządu Zieleni przyznał, że projekt jest mały, ale "skala badań jest wielka".
Piwowarski dodał, że nieużytki wymagają tylko drobnej interwencji, żeby mieszkańcy mogli z nich skorzystać np. ścieżek czy ławek. Jako przykład podał zagospodarowanie nadwiślańskich bulwarów w Warszawie i dodał, że dzięki większej liczbie terenów zieleni wzbogaci się ekosystem.

Oprócz inwentaryzacji przyrody w ramach projektu przeprowadzona będzie też analiza zanieczyszczenia terenu np. metalami ciężkimi, a w dalszych etapach przeprowadzone będą konsultacje z mieszkańcami dotyczące preferencji w kwestii tego, co powinno się znaleźć na danym terenie.

md/PAP/ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ffyfyffy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.08.2017 13:24 ~ffyfyffy

    Reksio~Reksio

    Tja pewnie wszystko ogrodźmy zalejmy betonem ... a z lasów stwórzmy getta z drutem kolczastym ...
    Nie ładniej, rozsądniej i bezpieczniej było by w tym miejscu autostradę schować w całości pod lasem ? i przywrócić pierwotny sznyt ...


    Łatwiej. Ale wtedy znajdzie się wielu krzykaczy w temacie "tunel wzdłuż Wisły" i inne tego typu głupoty.
    Wisłostrada powinna być schowana od minimum Torwaru aż do Gwiaździstej. W ten sposób odblokowano by rzekę. I to samo dalej na wysokości lasu.
    A że to kosztuje? Odkrywką nie kosztowało by aż tyle, a uwolnione tereny inwestycyjne w miejskiej części na pewno są dużo droższe niż koszt budowy.

  • Reksio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.08.2017 12:54 ~Reksio

    Tja pewnie wszystko ogrodźmy zalejmy betonem ... a z lasów stwórzmy getta z drutem kolczastym ...
    Nie ładniej, rozsądniej i bezpieczniej było by w tym miejscu autostradę schować w całości pod lasem ? i przywrócić pierwotny sznyt ...

  • agd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.08.2017 10:20 ~agd

    @Tak

    Kliknąłbym Lubię to :)

  • ANTYKLER

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.08.2017 09:22 ~ANTYKLER

    Żeby miało to jakikolwiek sens, to musiałoby być uniemożliwione przejście dzikich zwierząt w innych miejscach na całym odcinku Pułkowej. Bo niby co sobie taki łoś pomyśli "Hmm, ale pierdyknęli fajny tunel, chyba se nim przejdę!!" Ludzie przechodzą gdzie popadnie, a co dopiero łoś czy inny dzik.

  • Też Tak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.08.2017 06:26 ~Też Tak

    tak~tak

    Ja bym tam ścieżkę dzikową zrobił. I obok przejść dla pieszych, przejazdów rowerowych także dodał bym przejście dla dzików. Z odpowiednim oznakowaniem i sygnalizacją świetlną. Symbol biegnącego dzika na zielono - idź, siedzącego na czerwono - stój. I na wzór stojaków rowerowych duże donice do rycia w oczekiwaniu na zmianę.
    To jest coś postępowego. Nawet argument o tym, że dzik nie zrozumie zielonego i czerwonego światła jest nietrafiony. Większość rowerzystów też nie rozumie, a ścieżki jakoś zdają egzamin!
    Dziko przejście zamiast przejścia na dziko! Nawet hasło mam! Ale koniecznie na poziomie gruntu! Żadne podziemne! Bo jak mama dziczka będzie szła z małymi to nie będzie przecież ustępować samochodom!


    Popieram.

  • tak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.08.2017 22:03 ~tak

    Ja bym tam ścieżkę dzikową zrobił. I obok przejść dla pieszych, przejazdów rowerowych także dodał bym przejście dla dzików. Z odpowiednim oznakowaniem i sygnalizacją świetlną. Symbol biegnącego dzika na zielono - idź, siedzącego na czerwono - stój. I na wzór stojaków rowerowych duże donice do rycia w oczekiwaniu na zmianę.
    To jest coś postępowego. Nawet argument o tym, że dzik nie zrozumie zielonego i czerwonego światła jest nietrafiony. Większość rowerzystów też nie rozumie, a ścieżki jakoś zdają egzamin!
    Dziko przejście zamiast przejścia na dziko! Nawet hasło mam! Ale koniecznie na poziomie gruntu! Żadne podziemne! Bo jak mama dziczka będzie szła z małymi to nie będzie przecież ustępować samochodom!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

 Zostawiła zepsute auto. W maju. Stoi na trawniku do dziś

Zostawiła zepsute auto. W maju. Stoi na trawniku do dziś

Trzy miesiące temu kobieta zaparkowała samochód na trawniku, wyszła z niego i… do tej pory nie wróciła. Mieszkańcy są oburzeni, a straż miejska rozkłada... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »