Informacje

18.01.2016 10:29 projekt z budżetu partycypacyjnego

Pas rowerowy zmył się po miesiącu.
Kierowcy gubią kołpaki na krawężniku

SERWISY:

Nowa organizacja ruchu na ul. Krasińskiego daje się we znaki kierowcom. Wraz z powstaniem pasa dla rowerów zamontowano tam betonowe wysepki. - Niektórzy na nie wjeżdżają i niszczą sobie koła - relacjonuje reporter tvnwarszawa.pl.

Pas rowerowy powstał w grudniu ubiegłego roku, w ramach budżetu partycypacyjnego. Dodatkowo przy przejściach dla pieszych zamontowano betonowe wyspy. - Po to aby kierowcy nie parkowali w tych miejscach - wyjaśnia Karolina Gałecka i dodaje: - A także, aby oddzielić ruch pieszych od ruchu rowerowego.

Pas dla cyklistów jest oznakowany znakami poziomymi i pionowymi. Ponadto, jak zapewnia Gałecka, na Krasińskiego wymalowany jest także znak P-9, czyli strzałka która nakazuje kierowcom zjechać na lewy pas.

Jeżdżą na pamięć

To jednak wciąż za mało informacji dla niektórych. - Część kierowców jedzie na pamięć i korzysta z pasa dla rowerów, a co za tym idzie, wjeżdża na wysepki i niszczy sobie koła. Przy ulicy naliczyłem kilka leżących kołpaków - relacjonował w sobotę Mateusz Szmelter, reporter tvnwarszawa.pl.

W poniedziałek ponownie pojechaliśmy na miejsce. - Kołpaki zostały posprzątane, ale wciąż kierowcy nie stosują się do znaków - relacjonuje Lech Marcinczak, reporter tvnwarszawa.pl.

Marcinczak zauważa jednak, że oznakowanie poziome jest już mało widoczne. Gałecka wyjaśnia, że dwa razy do roku - na wiosnę i jesień - drogowcy robią przegląd oznakowania i poprawiają, jeśli trzeba. Rzeczniczka ZDM dodaje także, że drogowcy opiniowali wprowadzoną nową organizację ruchu i zapewnia, że została wykonana zgodnie z projektem. - Na pewno jednak sprawie się przyjrzymy - zapewnia.

su/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • andrzejek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2016 10:25 ~andrzejek

    Ha! miałem kiedyś podobny problem – podobny absurd w innym miescie i tak tego nie zostawiłem:) ponieważ mam wykupione ubezpieczenie ochrony prawnej w D.A.S. prawnicy z firny wyegzekwowali dla mnie zwycięzką należność. Z miejskimi absurdami trzeba walczyć:)

  • Paola

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2016 12:53 ~Paola

    Czyżby ze znaków pionowych wynikało, że na jezdni znajduje się wysepka? Ja nie widzę informacji, że na jezdni znajduje się przeszkoda, która doprowadzi mój samochód do ruiny...


    sp33dy~sp33dy

    Ten DDR jest znakomicie oznakowany. Nie wiem z czego tu aferę robić. To tylko kolejny pokaz bezmyślnej jazdy niektórych kierowców.
    kruszyna~kruszyna

    dokładnie.
    Skoro jest DDR, jest prawidłowo oznakowany znakami pionowymi, nie można się tłumaczyć że poziome jest starte i zniszczyło się swoje auto.
    Sam jeżdżę po mieście tylko samochodem, nawet nie mam roweru. Ale jeśli kogoś przerasta prowadzenie samochodu powinien kupić wygodne buty...

  • abc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2016 12:09 ~abc

    Ja również jechałam tamtędy i rozwaliłam oponę - na szczęście jedną. Padał śnieg, cała wysepka była zapadana. Oczywiście - widzialam znak o ścieżce rowerowej, jednak skręcałam w prawo do Palcu Henkla, więc zjechalam na pas prawy, bo jakoś nie skręcam z lewego pasa w prawo no i za późno juz było na reakcję:( Na szczęscie obyło się bez pomocy drogowej, zapas wystarczył, no i zakup dwóch używanych opon na przód - 150zł z wymianą. Nie zrobiłam zdjęć, nie mam faktury na opony, zatem chyba nic już nie wskóram. Te wysepki to debilizm. I nie chodzi o jazdę na pamięć. Chodzi o to, że przy opadach nie ma szans na to nie wpaść, jeśli się chce skręcić w prawo. a znaki pionowe nie informują o wysepkach, tylko o ścieżce rowerowej. Mieszkaniec tamtych okolic poinformował mnie że interweniują w sprawie tych wysepek.Zobaczymy co z tego wyniknie...

  • ddd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2016 09:03 ~ddd

    benek~benek

    Coś pięknego, wszystkie powierzchnie wyłączone z ruchu powinny tak wyglądać, a na liniach ciągłych kolczatki. :-)

    to jak ty byś biedaku jeździł tym swoim rowerkiem?

  • Dark

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2016 07:08 ~Dark

    To, że mieszkańcy to wymyślili, to Hanka im w Dom, ale kto to zatwierdził. Zwężać ulicę, która pośrodku ma ogromny pas "zieleni", na którym zmieściłoby się 10 ścieżek rowerowych i hektar krzaków, w których rowerzyści czuliby się bezpiecznie.

  • żenada

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.01.2016 23:28 ~żenada

    W tvn jak na drogach wycierają się komentarze.

  • zalosna droga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.01.2016 23:08 ~zalosna droga

    Co za propaganda. Scieżka została zrobiona w Grudniu (!), tydzień później było -15 stopni, teraz mamy pełną zimę. Wiadomo że chodzi o utopienie pieniędzy z ostatków budżetu, a na wiosnę się zrobi lepiej. Nie może być tak że w imię interesów 3% robi się takie absurdy jak w okolicy ul. Krasińskiego... To nawet nie jest zabawne co oni tam stworzyli za ścieżkę. Walneli pasy farbą z biedronki i krawężniki z marmuru walneli, zamontowali słupki i "droga rowerowa". Tylko zima się właśnie zaczęła... Kretynizm i Bareja! PO pokazuje gdzie ma swoje korzenie rządzenia.

  • tolek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.01.2016 23:04 ~tolek

    peszelpeszel

    Kto wymyśla takie idiotyzmy?


    Mieszkańcy :) W ramach budżetu partycypacyjnego :) Łatwo sprawdzić kto jest autorem tego zwycięskiego w głosowaniu projektu :)

  • kruszyna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.01.2016 21:58 ~kruszyna

    sp33dy~sp33dy

    Ten DDR jest znakomicie oznakowany. Nie wiem z czego tu aferę robić. To tylko kolejny pokaz bezmyślnej jazdy niektórych kierowców.

    dokładnie.
    Skoro jest DDR, jest prawidłowo oznakowany znakami pionowymi, nie można się tłumaczyć że poziome jest starte i zniszczyło się swoje auto.
    Sam jeżdżę po mieście tylko samochodem, nawet nie mam roweru. Ale jeśli kogoś przerasta prowadzenie samochodu powinien kupić wygodne buty...

  • kok

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.01.2016 21:56 ~kok

    Krawężnik mógłby iść po delikatnym skosie.
    Krawężnik mógłby mieć odblaski.
    Linia odgradzająca pas jezdni od drogi dla rowerów mogłaby by być wypukła lub mieć guzki.

    Parę rzeczy na pewno dało się zrobić lepiej.
    Wielu z nas jeździ drogami Warszawy w deszczu i szczerze, to ja się nie dziwię, że ludzie wpadają na tę przeszkodę. Nie ważne, że jest znak, przy ograniczonej widoczności po prostu popełnia się błędy.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Trawa z rolki na torowisku

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Burzą dawne kino Klub

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

"Mój pas nagle się skończył, po prawej ciągła", a po lewej zieleń

"Mój pas nagle się skończył, po prawej ciągła", a po lewej zieleń

"Pułapka" na kierowców. Skrajnie lewy pas Górczewskiej w okolicach urzędu Bemowa kończył się linią ciągłą. Dochodziło do niebezpiecznych sytuacji. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »