Informacje

19.04.2017 13:02 PKP Służewiec

"Oddolna inicjatywa" w PKP:
smarem w krnąbrnych pasażerów

SERWISY:

To mógł być jeden z ważniejszych przystanków kolejowych w Warszawie, odciążający Służewiec niczym metro. Zbudowano go jednak bez wygodnego dojścia, więc pasażerowie skaczą przez tory. By ich zniechęcić, kolejarze... wymazali stację smarem.

PKP Służewiec to przystanek, którego wygląd można podsumować hasłem "robisz to źle". Mimo remontu, prowadzonego przy okazji budowy linii kolejowej na lotnisko i budowy węzła Marynarska, nie stworzono tu wygodnego dojścia z peronów do pobliskich biurowców. A szkoda, bo gdyby powstał tu wygodny węzeł przesiadkowy z pociągów do tramwajów, wiecznie zakorkowany "Mordor" mógłby choć trochę odetchnąć.

Mimo takiej polityki PKP Polskich Linii Kolejowych, są pasażerowie, którzy korzystają z pociągów. A żeby oszczędzić sobie biegania po schodach nad torami, przeskakują przez nie na końcach peronów. Nie jest to ani wygodne, ani - przede wszystkim - bezpieczne.

"Oddolna inicjatywa"

Tą ostatnią kwestią ktoś się najwyraźniej przejął. Jak donosi - za fanpejdżem "Mordor na Domaniewskiej" - portal transport-publiczny.pl, w ostatnich dniach krawędź peronu została wymazana gęstym smarem. O ile w dół można było to jeszcze przeskoczyć, o tyle wdrapać się na peron bez ubrudzenia butów w zasadzie się nie dało. Tym bardziej, że ktoś zapobiegliwie i bardzo dokładnie upaćkał smarem także ścianę.

Jak się dowiedział transport-publiczny.pl, była to "oddolna inicjatywa jednego z pracowników kolei". Szefostwo PKP PLK od akcji się odcięło. - Apelujemy do pasażerów o rozsądek, lecz nie w ten sposób -podkreślił Karol Jakubowski z biura prasowego firmy. - Pracownik samowolnie nałożył warstwę smaru na krawędź peronu na Służewcu - dodał.

"Rozbudowy przystanku nie będzie"

W środę na Służewiec pojechał Artur Węgrzynowicz z tvnwarszwa.pl. Smaru już nie było. Suchej nitki na pomyśle kolejarza nie zostawili za to komentujący na portalach społecznościowych. - Powinni jakieś zapadnie zrobić, wnyki – napisała Maria. - Może jeszcze snajpera postawić – pyta z przekąsem Marta. - Najlepiej niech fosę wykopią i krokodyle wpuszczą – dodaje Aleksandra.

Nie brakuję także komentarzy piętnujących ryzykowne zachowania, jakim jest przechodzenie przez torowisko.

Czy PKP ma w zanadrzu pomysły na realną poprawę bezpieczeństwa i wygody na tym przystanku? Odpowiedź jest krótka: nie. Według Jakubowskiego, przebudowy nie będzie, bo przystanek przeszedł niedawno modernizację. Spółka prowadzi wprawdzie z ratuszem rozmowy na temat inwestycji miejskiej w tym rejonie, ale "dotyczą one zmian w obrębie przystanku związanych z budową drogi równolegle do linii kolejowej i sposobu osłonięcia i odgrodzenia terenu kolejowego".

skw/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • rsz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.04.2017 10:23 ~rsz

    mandaty wyleczyłyby towarzystwo z przechodzenia w miejscu zabronionym.
    Jak ktoś zginie to będziecie szukać winnych wśrod niewinnych

  • Skipper

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.04.2017 08:43 ~Skipper

    Kolejny objaw faszyzmu, czyli jak dopasować pasażerów do źle zaprojektowanej infrastruktury.
    Zamiast dobudować peron po wschodniej stronie, tak by pasażerowie mieli łatwiejszy dostęp. Oczywiście trzeba by wprowadzić odpowiednie sterowanie ruchem, żeby pociągi przyjeżdżające z centrum w porannym szczycie i odjeżdżające do centrum w popołudniowym szczycie były obsługiwane z jednej krawędzi peronowej. To nie jest takie trudne i bardzo kosztowne.

  • peer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.04.2017 08:36 ~peer

    maras~maras

    Co do wypadków na tej stacji - kilka było - to są tory, a ludzie przechodzą jak przez jezdnię - przed peronem jest rozjazd i mało kto wie, że pociąg może wjechać na stację zarówno z lewej, jak i z prawej strony. Ludzie myślą że pociąg może nadjechać tylko torem od strony lotniska.

    Czyli delikwent widzi, że pociąg jedzie drugim torem (od zachodniego), przez który się nie przechodzi, pociąg może sobie trąbić syreną do woli, delikwent wchodzi na tory a tu nagle myk, i pociąg nagle jedzie na niego. A zaprawdę to moment, bo pociąg na peron wjeżdża dość szybko.

    A wystarczyłoby zrobić normalne przejście przez tory na każdym końcu peronu z barierką "zygzak", postawić minisygnalizator z czerwoną lampką i dzwonkiem i na pół minuty przed nadjechaniem pociągu go włączać. Ale dzisiaj jest nowocześnie i bezpiecznie - do pokonania 50 schodów w górę i w dół, zimą oczywiście średnio odśnieżonych.

  • Sławek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2017 23:36 ~Sławek

    kolo~kolo

    Jest winda, są schody, ale na wsi łazi się bez pole.

    No właśnie, a w mieście łazi się przez tory.

  • Kolejarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2017 23:09 ~Kolejarz

    PRZEJŚCIE PRZEZ TORY ZABRONIONE
    Jak ktoś nie rozumie, to trzeba w niego smarem.

  • stonka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2017 22:01 ~stonka

    obserwator~obserwator

    I bardzo dobrze wieśniakom jeszcze w autobusach i tramwajach powinny być smarem uszczelki drzwi wysmarowane to by się potrafiło bydło zachować

    Kolega powinien w TV albo radio własny program poprowadzić. Tak jak stulecia temu Polacy uczyli posługiwania się sztućcami francuzów, tak i Ty nauczać kultury powinieneś wieśniaków. Jest jednak mały problem, chama raczej nikt nie będzie słuchał...

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2017 21:47 ~Nick

    Iks~Iks

    Ja nie wiem co za problem ma PKP. Zamiast tego smaru ustawiłbym kilka patroli SOK-u i zaczął wlepiać mandaty za przechodzenie przez tory. I tak przez tydzień, potem chwila przerwy i znowu, aż się ci, którym się spieszy nauczą jak tam się przechodzi.

    Jest taki martwy przepis: za przechodzenie przez bramki w metrze jest kara 500 złotych.
    Ludzie i tak przechodzą a ci od Metra udają, że nie widzą.

  • Iks

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2017 21:15 ~Iks

    Ja nie wiem co za problem ma PKP. Zamiast tego smaru ustawiłbym kilka patroli SOK-u i zaczął wlepiać mandaty za przechodzenie przez tory. I tak przez tydzień, potem chwila przerwy i znowu, aż się ci, którym się spieszy nauczą jak tam się przechodzi.

  • kolo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2017 18:34 ~kolo

    Jest winda, są schody, ale na wsi łazi się bez pole.

  • JDuńczyk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2017 18:33 ~JDuńczyk

    Patrz Europo: tak się w Polaczkowie rozwiązuje problemy.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samochód pod wiatą - chowa się przed deszczem czy czeka na autobus?

Samochód pod wiatą - chowa się przed deszczem czy czeka na autobus?

Znaleźć miejsce parkingowe w Alejach Ujazdowskich to nie lada wyzwanie, nawet w sobotę. Kierowca białej toyoty postanowił ułatwić sobie zadanie i zaparkował…... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »