Informacje

11.08.2017 13:12 PO MIESIĘCZNICY

Obywatele RP kontra policja.
Dwie wersje wydarzeń

SERWISY:

 

Grupa obywateli RP zgromadziła się w czwartek wieczorem przed komendą policji przy ulicy Pawiej, na którą doprowadzono jednego z członków organizacji. Przedstawiciele Obywateli RP twierdzą, że podczas wczorajszej miesięcznicy zatrzymano jedną osobę. - To jest kłamstwo - odpowiada rzecznik komendanta stołecznej policji.

Na facebooku wczorajsze wydarzenia opisał Paweł Kasprzak, jeden z przywódców ruchu Obywatele RP. Jak twierdzi, media podały nieprawdziwą informację, że nikogo nie zatrzymano w trakcie czwartkowej smoleńskiej kontrmanifestacji. Według niego, policja zatrzymała Rafała Suszka.

Po kontrmanifestacji część Obywateli RP przeniosła się przed komendę przy ulicy Pawiej, gdzie skandowali: "Solidarność naszą bronią" , "Policja z nami, nie z władzami", "Prawo jest po naszej stronie".

"Rafał Suszek [...] miał wczoraj przy sobie łańcuch, za pomocą którego cała grupa usiłowała - nieskutecznie zresztą - powstrzymać wjazd Kaczyńskiego na miesięcznicę. Miał również transparent z napisem "Zdradziłeś Polskę i brata" - usiłowano go zdjąć sprzed oczu Kaczyńskiego i policja nigdy nie postępowała inaczej z naszymi transparentami - oraz sam Rafał i reszta grupy. Uznano ich za radykałów, których należy wyeliminować." - twierdzi Kasprzak.

I opisuje, że funkcjonariusze na chwilę przerwali swoją interwencję, ale potem podjęli kolejną próbę, która zakończyła się zatrzymaniem Suszka. "Policjanci, namierzywszy jednak całą grupę, czekali na stosowny moment, żeby ją zwyczajnie zwinąć. Doczekali się - kiedy manifestacja wyniosła się z pl. Zamkowego, by dołączyć do OSY demonstrującej z drugiej strony przy wylocie ul. Karowej."

"Odmówił podania danych"

- To jest kłamstwo - odpowiada rzecznik komendanta stołecznej policji. Jak mówi Sylwester Marczak, nikogo nie zatrzymano, a funkcjonariusze nie patrzą na to, do jakiej organizacji należy dana osoba, ale działają tak aby zapewnić bezpieczeństwo każdej osobie uczestniczącej w zgromadzeniu.

- Doprowadziliśmy na komisariat jedną osobę w celu ustalenia jej danych. Osoba ta została zwolniona po podaniu tych danych. Nie było powodu, żebyśmy kogoś zatrzymywali. Funkcjonariusze którzy wykonywali czynności, zwrócili uwagę na plecak tej osoby, który wyglądał na wypchany niebezpiecznymi przedmiotami. W związku z podejrzeniami funkcjonariusze poprosili tę osobę o pokazanie jego zawartości. Gdyby pokazał plecak i dowód nie byłby doprowadzony na komendę - wyjaśnia Marczak.

Paweł Kasprzak zupełnie inaczej opisuje to zdarzenie. "Rafał tylko wtedy odmawiał okazania dowodu i zawartości plecaka, kiedy funkcjonariusze nie dopełniali procedur wymaganych prawem. Niestety ciąży na nas obowiązek edukacyjny wobec łamiących prawo funkcjonariuszy. Ilekroć musimy ich informować o ich obowiązkach i wymuszać ich dopełnienie, funkcjonariusze robią się agresywni" - twierdzi.

"Rafał okazał dowód osobisty, kiedy żądający go policjant wreszcie zechciał się przedstawić i podać merytoryczny prawny powód, dla którego dowodu osobistego żąda. To samo dotyczyło zawartości plecaka. Tę Rafał ujawnił -również jednak dopiero po tym, jak funkcjonariusz wreszcie zdecydował się podać wszystkie wymagane prawem informacje. W międzyczasie jednak doszło ze strony policji do wielokrotnego użycia przemocy wobec Rafała, a każda z nich zbliża dzisiejszą policję do standardów niegdysiejszego ZOMO." - dodaje.

"To są normalne procedury"

- Nie ma potrzeby budowania napięcia w kontakcie z policjantami. W tym miejscu są kamery, dodatkowo jest wiele osób, które nagrywają to, co się dzieje. Dla nas ważne było poznanie tożsamości tej osoby. Pytam się, kto eskaluje ten konflikt. Ten człowiek odmówił podania danych osobowych i pokazania zawartości plecaka, w którym był łańcuch. To są normalne procedury, kiedy policja ma podejrzenia co do niebezpiecznych przedmiotów - odpiera rzecznik stołecznej policji.

 

md/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Bl0to

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.08.2017 19:26 Bl0to

    Towarzysz Jarosłaff i jego neokomuna musi odejść, a jak będzie odchodzić, to we wstydzie i hańbie. Tyle już osiągnęli bowiem.

  • Lisicki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.08.2017 19:20 ~Lisicki

    Polacy lepiej poznali twarz Suszka po wczorajszej zadymie Obywateli RP. Film i zdjęcia Suszka „za kratami” warszawskiego komisariatu obiegły opozycyjne media. Dlaczego Suszka trafił do komisariatu? Nie chciał pokazać zawartości swojego plecaka.
    Dobrze wiedział, że nie miał w nim nic niebezpiecznego, ale liczył na efekt medialny. Widać, że policyjne procedury sa mu świetnie znane.

  • Hanna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.08.2017 16:49 ~Hanna

    Nasłane bojówki antypaństwowe .

  • West Coast

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.08.2017 15:43 ~West Coast

    UBywatele PRL

  • emigrant 2

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.08.2017 15:07 emigrant 2

    W Policji juz prawie nie ma normalnych ludzi z charakterem.Tych juz PIS pozbyl sie w chamski sposob.Zostali posluszni wykonawcy,ktorzy jakos pokonczyli szkoly srednie,a ze na mature za male glowki to do Policji. Efekty na zalaczonym obrazku.

  • Mink

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.08.2017 14:46 ~Mink

    Zgodnie z przepisami kontrmanifestacja powinna być w odległości 100 m. Tych, co protestowali bliżej, policja miała prawo zgarniać. Dopóki ktoś tych przepisów nie zmieni, to tak będzie.

  • stonka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.08.2017 14:14 ~stonka

    Chyba czas zacząć nosić przeźroczyste a najlepiej puste torby i plecaki, co by panom policjantom nie przyszło do głowy że są wypchane niebezpiecznymi materiałami.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

 Zostawiła zepsute auto. W maju. Stoi na trawniku do dziś

Zostawiła zepsute auto. W maju. Stoi na trawniku do dziś

Trzy miesiące temu kobieta zaparkowała samochód na trawniku, wyszła z niego i… do tej pory nie wróciła. Mieszkańcy są oburzeni, a straż miejska rozkłada... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »