Informacje

21.04.2017 12:19 Rozbudowa metra

Nadzór wysłał decyzję tydzień temu,
ratusz nie odebrał jej do dziś

SERWISY:

- Decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego ma charakter ostateczny i oznacza konieczność wstrzymania prac budowlanych - mówi nam rzeczniczka urzędu. Ale jak to możliwe, że ratusz wciąż "oficjalnie" nie wie o uchyleniu pozwolenia na budowę metra, skoro decyzja została wydana dziesięć dni temu?

Od środy, kiedy dowiedzieliśmy się o uchyleniu przez Głównego Inspektora pozwolenia na budowę stacji metra Księcia Janusza, nie tylko mieszkańcy Woli zadają sobie jedno pytanie - trwają prace czy nie?

- Decyzja oznacza konieczność wstrzymania robót budowlanych. Jest ostateczna. W momencie, kiedy otrzyma ją adresat podlega wykonaniu - mówi nam krótko Renata Ochman-Berg, rzecznik prasowa GINB.

Oznacza to, że na razie budowa na przyszłej stacji Księcia Janusza wciąż trwa. Ale w momencie, kiedy decyzja Inspektora trafi do stołecznego ratusza i zostanie odczytana przez władze stolicy, trzeba będzie wstrzymać prace. Robotnicy wyłączą ciężki sprzęt i zejdą z placu budowy.

Decyzję doręczono

Jeszcze w czwartek na konferencji prasowej wiceprezydent Kaznowska zapewniała, że decyzja GINB do ratusza nie dotarła. Mimo, że urzędujący w tym samym budynku (przy placu Bankowym) wojewoda mazowiecki otrzymał ją - jak poinformował - już w Wielki Piątek.

Dla pewności zapytaliśmy rzeczniczkę GINB, czy decyzja o uchyleniu pozwolenia na budowę na pewno została wysłana do ratusza. W odpowiedzi usłyszeliśmy krótkie: "oczywiście".

- Nasza decyzja została wydana 11 kwietnia. Została też doręczona do urzędu miasta 13 kwietnia. Była awizowana, ale jej nie odebrano. Taki mamy stan wiedzy na wczoraj (czwartek - red.) - informuje Ochman-Berg.

O wyjaśnienie spytaliśmy w stołecznym ratuszu. Czekamy na odpowiedź.

Przestój w budowie

Co jeśli prace faktycznie zostaną wstrzymane? Jak mówi nam rzecznika GINB, będą mogły ruszyć na nowo dopiero po tym, jak wojewoda mazowiecki wyda nowe pozwolenie na budowę. - Natomiast będą mogły być wykonywane prace zabezpieczające. W przeciwnym wypadku to mogłoby być niebezpieczne - podkreśla Ochman-Berg.

W piątek o 14.00 ma odbyć się spotkanie wojewody mazowieckiego i władz stołecznego ratusza.

Wątpliwości do własności gruntów

Decyzję Inspektora jako pierwszy do publicznej wiadomości podał radny PiS Oskar Hejka - publikując ją na Twitterze. W piśmie czytamy, że Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego uchyla decyzję na budowę po rozpatrzeniu odwołań między innymi Spółdzielni Mieszkaniowej "Koło" i Towarzystwa Ochrony Przyrody. I przekazuje ją wojewodzie mazowieckiemu do ponownego rozpatrzenia.

Składający odwołanie mieli wątpliwość co do tego czy miasto faktycznie jest w posiadaniu wszystkich działek potrzebnych pod metro. Według GINB - uzasadnione.

"Z analizy akt sprawy wynika, że inwestor złożył nieprawidłowo wypełnione oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane" - czytamy w uzasadnieniu inspektora. GINB podkreśla też, że jeden ze skarżących przedstawił kopię aktu notarialnego, na mocy którego nabył własność do dwóch działek.

Jak powiedziała w czwartek wiceprezydent Renata Kaznowska, spośród 62 tysięcy m kw. potrzebnych pod tę inwestycję, wątpliwości są wobec 1900 mkw. (to sześć działek i około 3 procent całości).

Przekonywała też, że działki "nie wchodzą w bezpośredni obszar inwestycji". - Nie będzie tam wyjść, wejść, nie będzie tam wind. Na tych działkach mieliśmy przełożyć infrastrukturę podziemną, ba, myśmy ją prawie przełożyli - tłumaczyła.

- Ja w te wątpliwości nie wierzę, bo wiem, z jaką skrupulatnością wojewoda sprawdzał dokumenty – powiedziała Kaznowska.

kw/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ulka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.04.2017 21:55 ~ulka

    hgw klamie bo wiedziala o pismie nadzoru. Może trzeba dac jej aparat do przesłuchan to powie prawde ze klamanie ma we krwi. Wiedziala ze panuje u niej burdello i oni nie dopilnowali aby byly dostarczone wszystkie dokumenty. Tak samo klamala w sprawie prywatyzacji kradziezy. Może jak znajdzie sie na dolku to zacznie mówic prawdę. Honoru jej brak ale bezczelnosci nie.

  • Gollum

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.04.2017 18:30 ~Gollum


    Ula~Ula

    Jeśli nie odebrali to musieli wiedzieć co zawiera.
    Twój ziom~Twój ziom

    i co z tego palancie

    To z tego, że jak jakiś idiota publikuje przedwcześnie oficjalne dokumenty na jakimś usańskiej stronie, to nic dziwnego, że adresat zna jej treść. A ponieważ treść mu się nie podoba, to nie odbiera :-) To raczej proste, nie?

  • Twój ziom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.04.2017 17:25 ~Twój ziom

    Ula~Ula

    Jeśli nie odebrali to musieli wiedzieć co zawiera.

    i co z tego palancie

  • max

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.04.2017 17:05 ~max

    PIS lam w natarciu.

  • Ula

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.04.2017 16:01 ~Ula

    Jeśli nie odebrali to musieli wiedzieć co zawiera.

  • smutne

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.04.2017 15:29 ~smutne

    Z Woli~Z Woli

    No chyba sobie robią jakieś jaja. Budowa metra jest problemem dla zachodnich dzielnic warszawy jaki i ogólnie całej warszawy. Główna ulica Woli - Górczewska odcięta dla świata, Kasprzaka wiecznie stoi, Prymasa Tysiąclecia - wypadek na wypadku, wypadkiem poganiany. Typowe Polskie podejście "aaaa jakoś to będzie". I co ? i STOP -- planowane opóźnienie 2 lata. A my się przyzwyczaimy i nic nas potem nie będzie dziwić. A urzędnicy odpowiedzialni za ten bałagan - grzecznie będą się przerzucać odpowiedzialnością -"bo to nie ich wina". Nie oskarżać się teraz tylko starać się naprawić ten sajgon żeby nie było problemów dla ludzi mieszkających w tym mieście.

    Za wszelkie opóźnienia, te i wcześniejsze a la "miało być na Euro2012" podziękuj HGW.

  • keeks

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.04.2017 15:27 ~keeks

    Najlesza forma obrony urzedniczej swojej niekompetencji jest atak na PISowskiego wojewode. Co ciekawe ten wojewoda nawet nic nie zablokowal, bo zrobil to inny urzad.

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.04.2017 15:01 ~warszawiak

    piSSlamski sabotaż, czego innego można się spodziewać po tych okupantach. Jeżeli myślą że wygrają w Wawie jakieś wybory to niech jak najszybciej zgłaszają się do psychiatry

  • tak powinno być

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.04.2017 14:59 ~tak powinno być

    AWIZOWANO!
    Czekam na odpowiedzialność dyscyplinarną urzędnika, który nie odebrał pisma!

  • vfddf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.04.2017 14:56 ~vfddf

    PiS mści się na Hance, odbije mu się to na sondażach.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samochód pod wiatą - chowa się przed deszczem czy czeka na autobus?

Samochód pod wiatą - chowa się przed deszczem czy czeka na autobus?

Znaleźć miejsce parkingowe w Alejach Ujazdowskich to nie lada wyzwanie, nawet w sobotę. Kierowca białej toyoty postanowił ułatwić sobie zadanie i zaparkował…... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »