Informacje

16.02.2017 23:00 1/16 Ligi Europejskiej

Legia miała mnóstwo szczęścia. Ajax był groźniejszy

SERWISY:

 

Legia Warszawa zremisowała bezbramkowo u siebie z Ajaksem Amsterdam w pierwszym meczu 1/16 finału Ligi Europy. Mistrzowie Polski mogą być zadowoleni z takiego wyniku, ponieważ znacznie lepsze okazje wypracowali sobie goście. Rewanż za tydzień (23 lutego).

Oba kluby na tym etapie rozgrywek spotkały się dwa lata temu. W Amsterdamie Ajax wygrał 1:0 po bramce Arkadiusza Milika, a w rewanżu 3:0. Od tamtego czasu oba zespoły bardzo się zmieniły i przed czwartkowym spotkaniem trudno było wskazać faworyta.

Nie obawiali się

- Wiemy, że powalczymy z drużyną młodą i klasową - analizował przed meczem trener Jacek Magiera. - Wygrała pięć meczów z rzędu w lidze holenderskiej i to może robić wrażenie. Jednak nie po to graliśmy jesienią w Lidze Mistrzów, żeby teraz kogokolwiek się obawiać – podkreślał 40-letni szkoleniowiec.

Pewną przewagą Holendrów miało być to, że Legia dopiero wróciła do gry w ekstraklasie po przerwie zimowej, a rywale rywalizują w swojej lidze już od połowy stycznia. Z kolei jako atuty gospodarzy podawano doświadczenie pucharowe i własne boisko.

Ajax powinien mieć gola

W pierwszej połowie to Ajax był lepszą drużyną. Dobrze wyszkoleni technicznie goście już na początku zepchnęli Legię do obrony. W ósmej minucie szybka akcja lewym skrzydłem zakończyła się bardzo groźnym strzałem Davy Klaassena. Arkadiusz Malarz rzucił się i złapał piłkę w okolicach linii bramkowej. Ale czy na pewno futbolówka nie przekroczyła jej całym obwodem? Powtórki wskazują, że Ajax jednak strzelił gola. Sędzia tego nie zauważył.

Z czasem Legia zaczęła grać odważniej. Na bramkę gości dwukrotnie bez powodzenia uderzał Vadis Odjidja-Ofoe.

Pudło Duńczyka

Mimo lepszej gry legioniści musieli cały czas być skupieni. Nie zawsze się udawało. Po koszmarnej stracie w środku pola Tomasza Jodłowca poszła szybka kontra gości i w dobrej sytuacji znalazł się Hakim Ziyech. Jego strzał obronił Malarz. Podobnie jak późniejsze uderzenie Bertranda Traore. Ze strony Legii niebezpiecznie strzelał Tomas Niecid, ale górą był bramkarz Andre Onana.

Pod koniec pierwszej połowy Ajax stworzył sobie stuprocentową okazję. Amin Younes wyłożył piłkę jak na tacy niepilnowanemu na dziesiątym metrze Kasperowi Dolbergowi, ale Duńczyk posłał ją wysoko nad poprzeczką. Legia miała mnóstwo szczęścia.

Kucharczyk rozruszał atak

W pierwszym kwadransie drugiej połowy Legia była groźniejsza. Grę miejscowych ożywiło wejście na plac Michała Kucharczyka. To po jego akcji prawą stroną piłkarz Ajaksu o mało nie strzelił bramki samobójczej.

Złą informacją dla Legii była żółta kartka dla Miroslava Radovicia, przez którą nie będzie mógł zagrać w rewanżu w Amsterdamie. Gra z obu stron się zaostrzyła, długo nie było groźnych akcji.

W 78. minucie zawodnicy Ajaksu wymienili kilka szybkich podań w okolicach pola karnego Legii, po których dobrą szansę zmarnował Lasse Schoene, trafiając prosto w Malarza. Od 84. minucie goście grali w dziesiątkę, po drugiej żółtej kartce Kenny'ego Tete. Legi nie potrafiła wykorzystać tej przewagi i wynik 0:0 do końca nie uległ zmianie.

Tak Jacek Magiera mówił przed meczem:

Jacek Magiera jest optymistą przed rywalizacją z Ajaksem
Video (Jacek Magiera jest optymistą przed rywalizacją z Ajaksem ): 1597730

 

dasz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • TuSSk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2017 15:30 ~TuSSk

    Legła powinna była przegrać. Sędzia wypaczył wynik na niekorzyść AJAXu.
    Mam nadzieję że w Amsterdamie LEGŁA przegra min 0:3.

  • dziadekStefan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2017 10:23 ~dziadekStefan

    Do kuchni!


    orgbosch~orgbosch

    Ajax docisnął w pierwszej połowie, ale pod jej koniec (L) trochę się obudziła. Późniejsze zmiany spowodowały, że ataki na holenderską bramkę zaczęły być groźniejsze - i tutaj zabrakło szczęścia, bo można było pokusić się o gola.

    Ajax niczym ani nie zaskoczył, ani nie zadziwił. Owszem, są to piłkarze o wyższych umiejętnościach technicznych itp., ale odpowiednio przyciśnięci także się gubią i popełniają proste błędy.

    Co do szczęścia/nieszczęścia - obie drużny mogły ten mecz zarówno wygrać jak i przegrać. W sumie nie było pewnego faworyta, a i różnica klas była widoczna tylko chwilami.

    W rewanżu doprowadzenie do 1:1 zapewni (L) awans i z taką grą z obu stron jest to absolutnie możliwe.
    BabciaGienia~BabciaGienia


    Ciekawe ile kosztuje taka sędziowska ślepota. Sędzia zepsuł widowisko i Ajax został poszkodowany, a L nie ma prawa cieszyć się z niesłusznego remisu. Po to są powtórki, aby z nich korzystać.

  • Xavery

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2017 09:11 ~Xavery

    orgbosch~orgbosch

    Ajax docisnął w pierwszej połowie, ale pod jej koniec (L) trochę się obudziła. Późniejsze zmiany spowodowały, że ataki na holenderską bramkę zaczęły być groźniejsze - i tutaj zabrakło szczęścia, bo można było pokusić się o gola.

    Niestety, w grze Legii widać dobitnie i jaskrawo dziurę w ataku. Nikolić i (lub) Prijović potrafili zrobić różnicę i czasem nawet pomimo słabszej gry zespołu można było liczyć na ich ich skuteczność. Teraz tego nie ma. Necid to jak na razie jakaś pomyłka - wolny, słaby technicznie, przegrywa pojedynki i pozycję w polu karnym. To jak bardzo jest Legii nieprzydatny pokazały zmiany kiedy to Kucharczyk z Radoviciem w drugiej połowie pociągnęli grę w ataku i nagle zaczęło być groźnie pod bramką Ajaksu. To samo się tyczy Kazaiszwilego - on chyba bardziej powinien występować w cyrku bo tak kocha techniczne popisy, że każdy z nich to strata piłki i okazji.

  • BabciaGienia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2017 08:08 ~BabciaGienia

    orgbosch~orgbosch

    Ajax docisnął w pierwszej połowie, ale pod jej koniec (L) trochę się obudziła. Późniejsze zmiany spowodowały, że ataki na holenderską bramkę zaczęły być groźniejsze - i tutaj zabrakło szczęścia, bo można było pokusić się o gola.

    Ajax niczym ani nie zaskoczył, ani nie zadziwił. Owszem, są to piłkarze o wyższych umiejętnościach technicznych itp., ale odpowiednio przyciśnięci także się gubią i popełniają proste błędy.

    Co do szczęścia/nieszczęścia - obie drużny mogły ten mecz zarówno wygrać jak i przegrać. W sumie nie było pewnego faworyta, a i różnica klas była widoczna tylko chwilami.

    W rewanżu doprowadzenie do 1:1 zapewni (L) awans i z taką grą z obu stron jest to absolutnie możliwe.


    Ciekawe ile kosztuje taka sędziowska ślepota. Sędzia zepsuł widowisko i Ajax został poszkodowany, a L nie ma prawa cieszyć się z niesłusznego remisu. Po to są powtórki, aby z nich korzystać.

  • orgbosch

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2017 00:25 ~orgbosch

    Ajax docisnął w pierwszej połowie, ale pod jej koniec (L) trochę się obudziła. Późniejsze zmiany spowodowały, że ataki na holenderską bramkę zaczęły być groźniejsze - i tutaj zabrakło szczęścia, bo można było pokusić się o gola.

    Ajax niczym ani nie zaskoczył, ani nie zadziwił. Owszem, są to piłkarze o wyższych umiejętnościach technicznych itp., ale odpowiednio przyciśnięci także się gubią i popełniają proste błędy.

    Co do szczęścia/nieszczęścia - obie drużny mogły ten mecz zarówno wygrać jak i przegrać. W sumie nie było pewnego faworyta, a i różnica klas była widoczna tylko chwilami.

    W rewanżu doprowadzenie do 1:1 zapewni (L) awans i z taką grą z obu stron jest to absolutnie możliwe.

  • eLka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.02.2017 20:57 ~eLka

    Tylko zwycięstwo! Hej Legio tylko zwycięstwo!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samochód pod wiatą - chowa się przed deszczem czy czeka na autobus?

Samochód pod wiatą - chowa się przed deszczem czy czeka na autobus?

Znaleźć miejsce parkingowe w Alejach Ujazdowskich to nie lada wyzwanie, nawet w sobotę. Kierowca białej toyoty postanowił ułatwić sobie zadanie i zaparkował…... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »