Informacje

23.02.2016 21:15 Dramatyczny finał burzliwego związku

Kulisy makabrycznej zbrodni na Woli. "Za dwa tygodnie chciał się z nią ożenić"

SERWISY:


Poznali się pół roku temu i planowali wspólne życie. On - 35-letni mieszkaniec Woli, ona - o sześć lat starsza samotna kobieta. W nocy z soboty na niedzielę została zamordowana. Jej partner sam zgłosił się na policję i przyznał do obcięcia głowy. Reporter "Uwagi!" TVN dotarł do matki mężczyzny i jego przyjaciela. Oboje przyznają: to był toksyczny związek.

Jak ustaliła "Uwaga!" TVN, 35-letni Krzysztof Sz., zanim przyszedł na komendę przy Żytniej, odwiedził swoją matkę. Reporter programu dotarł do kobiety.

- Syn przyszedł rano, gdzieś koło szóstej, otworzyłam mu drzwi, był cały blady, roztrzęsiony, i mówi: "Obudziłem się i stał nade mną taki okropny pan. I ja musiałem ją zabić. I wiesz co? I ja jej głowę uciąłem". Mówię: "Leć szybko na komisariat, bo musisz zgłosić się, może ona żyje, może ty ją uderzyłeś?". Wyszedł, ale ja za chwilę do niego dzwonię, mówi, że "jest ze mną kolega", i ja poprosiłam słuchawkę, żeby dał jemu, powiedziałam: "Słuchaj, idź z nim na komendę, bo on mówi, że on ją zabił. Ja w to nie wierzę" - opowiada matka podejrzanego o brutalne morderstwo.

Przyjaciel, o którym wspomniała matka, zaprowadził Krzysztofa Sz. na komendę. - Bez oporu poszedł, choć w pewnym momencie miał zawahanie, powiedział nagle, że mu się wszystko przyśniło i że "dobra, chodź idziemy na piwo". Ja powiedziałem "nie". Za rękę go wziąłem, zaprowadziłem na komendę - relacjonuje mężczyzna i dodaje, że Krzysztof. Sz. wyznał mu, że obciął kobiecie głowę nożem. - On mi powiedział, że się obudził, stał nad nim człowiek, szatan, że kazał mu ją zabić i odciąć głowę - cytuje.

Matka zastanawia się, co pchnęło syna do zabójstwa. - On musiał coś mieć z głową w tym czasie. No nie wierzę, żeby zrobił to ktoś, kto jest normalnym człowiekiem - twierdzi.

"Ten związek był chory"

O związku Krzysztofa z Anną nie ma dobrego zdania. - To była toksyczna miłość. To nie byli odpowiedzialni ludzie. Odkąd zaczął się z nią spotykać, to widziała jak on się stacza strasznie. I on się po prostu stoczył. Pewnie łóżko ich łączyło, a codzienne życie dzieliło - spekuluje kobieta.

Podobnie uważa jego przyjaciel, ten sam, który odprowadził go na komendę. - On chciał się z nią za dwa tygodnie ożenić. Tak mi mówił. Ale ja go mu odradzałem ten pomysł. Dla mnie ten związek był chory. Oni tłukli się nawzajem, patologia - opisuje mężczyzna. - On to był dobry człowiek, każdy powie, że do rany przyłóż. Jeszcze w dniu morderstwa kupił jej kwiaty i bombonierkę - dodaje.

"Trafiła na boksera i to wszystko"

Oboje mieszkali od lat na tym samym osiedlu na Woli. Kobieta nie miała dobrej opinii wśród sąsiadów z powodu nadużywania alkoholu. Podejrzany o morderstwo mężczyzna zajmował się drobnymi pracami remontowymi.

- Ona takie miała życie. Matka piła i ojciec też. Ale to dobra dziewczyna była. Grzeczna i bardzo sympatyczna. Kiedyś pracowała w firmie sprzątającej. Od zeszłego roku już nie miała pracy. On do niej przychodził z pół roku. On też nadużywał alkoholu. I bił ją. Trafiła na boksera i to wszystko - opowiada Jadwiga Domaracka, dozorczyni z bloku, w którym mieszkała ofiara.

Na ciele i głowie liczne rany

Co w sprawie zabójstwa ustalili śledczy? - Z relacji podejrzanego wiemy, że najpierw uczestniczył w przyjęciu urodzinowym swojej matki. Następnie udał się do mieszkania konkubiny. Doszło tam do jakiejś awantury, której tło nie jest nam bliżej znane. Sam podejrzane też nie był w stanie określić z jakiego powodu doszło do scysji między nimi. Z relacji innych osób wiemy, że być może mógł mieć miejsce jakiś epizod zazdrości wobec tej kobiety - mówi Ewa Wrzosek z Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola. - Przedstawiliśmy mu zarzut zabójstwa z zamiarem bezpośrednim. Na głowie i ciele ofiary były liczne rany cięto-kłute. Przyznał się do zarzuconego mu czynu - dodaje.

W mieszkaniu zabezpieczono noże kuchenne. - Mamy przypuszczenia, że jednym z nich sprawca posłużył się, aby oddzielić głowę od tułowia - podaje Wrzosek.

Gdy w niedzielę rano Krzysztof Sz. pojawił się na komendzie był kompletnie pijany - "wydmuchał" 2,5 promila alkoholu. Powiedział śledczym, że zabił swoją partnerkę. Policjanci pojechali do wskazanego przez niego mieszkania przy ul. Długosza. W przedpokoju znaleźli głowę kobiety, a w drugim pokoju resztę jej ciała.

Mężczyźnie grozi dożywotnie więzienie. Wcześniej jednak trafi na obserwację psychiatryczną, by biegli mogli ocenić, czy był poczytalny w momencie popełniania zbrodni.

Krzysztof Sz. we wtorek został aresztowany na trzy miesiące.

Śledczy już w niedzielę wykluczyli powiązanie tej zbrodni z głośną sprawą Kajetana P., który również na Woli miał zabić nauczycielkę języka włoskiego i odciąć jej głowę.

>> WIĘCEJ NA STRONIE PROGRAMU <<

Grzegorz Kuczek/jb/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • jacek_wwa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2016 10:38 ~jacek_wwa

    Nic się nie dzieje, a co ma się dziać? Moda na obcinanie głów to taki objaw multi-kulti, dotarła z Bliskiego Wschodu. btw - CAPS LOOK Ci się zaciął.

    Na pomoc~Na pomoc

    LUDZIE, RASO LUDZKA! POMOCY! CO SIE DZIEJE Z WAMI WSZYSTKIMI; Z NAMI WSZYSTKIMI; Z TYM SWIATEM; Z TA PLANETA???

  • obywatelskoniepoprawna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2016 10:13 ~obywatelsk…

    Zbrodnie były, są i będą. Kiedyś po prostu o tym nie pisano, teraz mamy rozwinięty przekaz i mamy wrażenie, że jest ich dużo. Jest ich raczej mniej, są natomiast coraz bardziej dziwne.

  • mck

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2016 10:07 ~mck

    Tłem tego wsztskiego - tj i działania Kajetana P i teraz tego Krzysztofa Sz. na pewno w pewnym stopniu jest to, że w przeciwieństwie do krajów zachodnich, u nas wizyta u psychologa traktowana jest jako ogromna infamia dla takiej osoby i ludzie, którzy mają problem, sami z siebie nie pójdą do psychologa, bliscy którzy wiedzą o problemie również nie zaproponują takiej wizyty, żeby nie być potraktowanymi jako niegrzeczni i sugerujący, że ktoś jest czubkiem. Ludzie mylą psychologa z psychiatrą. Niestety. W efekcie taki człowiek który ma problemy, zostaje sam ze sobą, szuka rad w internecie, zapija swoje problemy, a jego stan się pogarsza i w skrajnych przypadkach doprowadza do takich sytuacji...

  • Kikstart

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2016 09:40 ~Kikstart

    Szejk~Szejk

    Straciła dla niego głowę...

    LOL

  • SEBBAX

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2016 09:39 SEBBAX

    klik~klik

    Więcej takich wiadomości na pierwszych stronach i to bardzo szczegółowych, tak, zeby popaprańcy mieli się na czym wzorowac !!!

    wystarczy popatrzeć na ścinanie więźniów przez muzułmanów z isis... teraz pewnie zakażą sprzedaży noży kuchennych - albo będą wymagać zezwoleń... hahaha

  • rakieta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2016 09:34 ~rakieta

    Pewnie jakiś alkohol z przemytu i sie w głowie szatany rodzą...

  • kaktus552

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2016 09:11 ~kaktus552

    Na pomoc~Na pomoc

    LUDZIE, RASO LUDZKA! POMOCY! CO SIE DZIEJE Z WAMI WSZYSTKIMI; Z NAMI WSZYSTKIMI; Z TYM SWIATEM; Z TA PLANETA???

    Wszystko to przez zacinające się CapsLocki?

  • klik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2016 08:58 ~klik

    Więcej takich wiadomości na pierwszych stronach i to bardzo szczegółowych, tak, zeby popaprańcy mieli się na czym wzorowac !!!

  • pipek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2016 08:30 ~pipek

    I tak oto najgorsza patologia staje się piękną romantyczno-dramatycznom historią opowiedziana przez tefałen.

  • Obserwer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2016 07:56 ~Obserwer


    Tak_Jest_Brawo_JasiuTak_Jest_Brawo_Jasiu

    To po co jej obcial głowę,jak chciał się z nią żenić...?
    miki~miki


    Bo chciał być przekonanym, że panna straciła głowę dla niego?

    Taka moda.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Taki będzie Sezam w nowej odsłonie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Nie chcą pracować na czarno

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zagrali "Skrzypka..." na placu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: W hołdzie polskiej inżynierii

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Tak obezwładniali nożownika

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Pożegnanie starych kolejek

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Huk i brzęk tłuczonego szkła

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Nie ma to jak BMW na zebrze. "Miszcz parkowania"

Nie ma to jak BMW na zebrze. "Miszcz parkowania"

Kierowca czarnego BMW najwyraźniej postanowił skorzystać z zebry w niedozwolony sposób. Zaparkował na niej swoje auto. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »