Informacje

17.07.2017 20:35 O Szekspirze, powstaniach i Solidarności

Książę przemówił w Łazienkach. Zaczął i skończył po polsku

SERWISY:


W Łazienkach Królewskich odbyło się przyjęcie na cześć brytyjskiej królowej Elżbiety II z udziałem pary książęcej Williama i Kate. - W Wielkiej Brytanii bardzo szanowane są więzi z Polską, ponieważ Polska jest przykładem odwagi, zdecydowania i odporności - powiedział książę William.

Spotkanie w Łazienkach rozpoczęło się po godz. 20 w Starej Oranżerii. Po przyjeździe książę przywitał się z przedstawicielami rządu, między innymi ministrem kultury Piotrem Glińskim i ministrem ochrony środowiska Janem Szyszką. Byli także senatorowie Bogdan Borusewicz (PO) i Adam Bielan (PiS).

Z okazji urodzin królowej

Niedługo później głos zabrał ambasador Wielkiej Brytanii. - Witam państwa na przyjęciu z okazji urodzin królowej Elżbiety. To dla nas zawsze niezwykły dzień. Mamy okazję świętować w obecności prezydenta Rzeczypospolitej Andrzeja Dudy oraz ich królewskich wysokości – powiedział Jonathan Knott, ambasador Wielkiej Brytanii w Polsce.

Następnie do zebranych przemówił William. - Panie i panowie, dobry wieczór – zaczął po polsku.

- Dzisiaj mamy podwójny powód, aby świętować. Świętujemy dzień urodzin mojej babki, królowej oraz wspólne więzi łączące nasze dwa wspaniałe kraje. Powiązania między Wielką Brytanią a Polską liczą sobie setki lat i wywodzą się z bogatej historii wymiany kulturalnej oraz bliskich więzi handlowych - zaznaczył na wstępie książę.

O Szekspirze i zbożu

- Teatr Szekspirowski w Gdańsku, który będziemy jutro zwiedzać z księżną Kate, jest przypomnieniem o tym, że powiązania kulturalne od dawna leżą u podstaw naszej bliskich stosunków. Dzieła Szekspira wystawiano w Polsce po polsku, bardzo szybko po tym, jak pierwszy raz pokazywano je w Londynie, mniej więcej w tym samym czasie handlarze zbożem z Polski wozili swoje towary do Wielkiej Brytanii, przecierając szlaki dla wielu artystów i rzemieślników. W tej chwili ten szlak działa w dwie strony – stwierdził William.

Potem podkreślił też wagę relacji polsko-brytyjskich. – My, w Zjednoczonym Królestwie bardzo cenimy sobie nasze więzi z Polską. Podziwiamy Polskę jako wspaniały przykład odwagi, wytrwałości oraz odporności. Daliście radę przetrwać setki lat ataków na wasze ziemie, w tym również rozbiory, które miały wymazać was z mapy Europy - mówił.

Dodał również, że w XX wieku Polska okazała niesamowitą odwagę przeciwstawiając się brutalnej okupacji nazistowskich Niemiec.

- W bohaterskim powstaniu w getcie żydowskim w 1943 roku i Powstaniu Warszawskim w roku 1944. Kathrine i ja byliśmy bardzo poruszeni zwiedzając Muzeum Powstania Warszawskiego dzisiaj po południu wraz z panem prezydentem i panią Dudą. Tak samo jak wiem, że będziemy tak samo poruszeni, gdy odwiedzimy obóz koncentracyjny Stutthof, który przypomni nam o cierpieniu narodu polskiego i okrucieństwach Holocaustu - mówił książę.

"Wiodący naród Europy"

Przypomniał, że "po II wojnie światowej Polsce narzucono dyktaturę komunistyczną, ale w 1989 z kulminacji wielkiego odrodzenia narodowego, na czele którego stała Solidarność, Polska zrzuciła z siebie kajdany autorytaryzmu". - Po raz kolejny zajęła należne jej miejsce, jako jeden z wiodących narodów Europy. Było to niesamowitym osiągnięciem, prawdziwym świadectwem polskiego charakteru i odwagi - powiedział William.

- Jest co świętować. W naszych ciepłych stosunkach jesteśmy partnerami w NATO i po raz pierwszy od II wojny światowej brytyjscy żołnierze stacjonują na polskiej ziemi. Niektórzy z nich, z przyjemnością muszę powiedzieć, są dziś z nami tutaj - podkreślił.

Przypomniał też, że język polski jest drugim pod względem popularności językiem w Wielkiej Brytanii. Mówił też o pokoleniu młodych ludzi, którzy czują się zarówno Brytyjczykami jak i Polakami.

- Takie więzi dyplomatyczne, wojskowe, kulturalne bardzo dużo obiecują i dają możliwości na przyszłość. Kathrine i ja jesteśmy zaszczyceni będąc na naszej pierwszej wizycie w Polsce i mamy nadzieję wracać tutaj wielokrotnie w nadchodzących latach - stwierdził książę.

I podziękował za gościnę prezydentowi Andrzejowi Dudzie i zebranym gościom.

List od królowej

William odczytał też list swojej babci. Królowa pozdrowiła - wraz ze swoim małżonkiem księciem Filipem - wszystkich gości biorących udział w uroczystości.

"W roku 1996 byliśmy w Polsce i mamy same dobre wspomnienia i wtedy byliśmy świadkami ciepłej gościny zarówno w Warszawie, jak i w Krakowie. Cieszę się, że para książęca będzie mogła doświadczyć tego samego - zarówno w Warszawie, jak i w Gdańsku" - napisała królowa Elżbieta.

"W roku 1996 mówiłam o niezwykłej głębi stosunków polsko-brytyjskich, które sięgają tysiąc lat wstecz. Dlatego też z wielką przyjemnością mogę powiedzieć, że przyjaźń miedzy naszymi dwoma narodami, między naszymi dwoma krajami od tamtego czasu coraz bardziej się wzmacnia. Nie mam wątpliwości, że w najbliższych czasach będzie się ona rozwijała" - podkreśliła.

- Dziękujemy i miłego wieczoru - zakończył po polsku następca wnuk Elżbiety.

Na koniec ambasador Knott wzniósł toast za królową Elżbietę, prezydenta naszego kraju, Polskę, Wielką Brytanię i wspólne partnerstwo.

Wśród zaproszonych gości garden party w Łazienkach widziany był Krzysztof Łoziński, lider Komitetu Obrony Demokracji.

CAŁOŚĆ PRZEMÓWIENIA KSIĘCIA WILLIAMA:

Dzień w Warszawie

Para książęca dotarła do Warszawy w poniedziałek po godzinie 13.30. Następnie udała się do Pałacu Prezydenckiego. Tam została powitana przez Andrzeja Dudę i Agatę Kornhauser-Dudę. Później obie pary udały się na krótki spacer po ogrodach Pałacu Prezydenckiego, a następnie na późne śniadanie wydane specjalnie z okazji wizyty pary książęcej.

Po spacerze na Krakowskim Przedmieściu Kate i William udali się do Muzeum Powstania Warszawskiego, gdzie rozmawiali między innymi z weteranami II wojny światowej. Następnie wzięli udział w spotkaniu z młodymi przedsiębiorcami w wieżowcu Warsaw Spire.

Drugi dzień wizyty William i Kate spędzą na Pomorzu, gdzie odwiedzą między innymi obóz koncentracyjny Stutthof w Sztutowie oraz mają się spotkać z Lechem Wałęsą.


Główne zdjęcie: Radek Pietruszka/PAP

ran,PAP/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • alf233

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2017 19:08 ~alf233

    wolę zakłamanych angoli od zakłamanych jankesów choć oboje obje nas sprzedali w Jałcie tego im wybaczyć im się nie da

  • haahhahahaaaha

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2017 11:46 ~haahhahahaaaha



    ole~ole

    adrian jest tak marny
    Bul tyłka~Bul tyłka

    No bajarz gajowy był super, taki prawdziwy mąż stanu.
    rrte~rrte


    a widziałes gdzies trollu pisowski nawiazanie czy pytanie o gajowego? Jedyne co potraficie to chlapac jęzorem... bo za PO... bo za gajowego. Bo innych argumentow nie macie. Tu i teraz jest Adrian i o nim gadamy.



    Gadamy o czym chcemy, w odróżnieniu od was, bo was już nie ma, więc macie okazję, jak mówił pewien wielki polityk, siedzieć cicho.

  • xyz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2017 10:25 ~xyz

    Takie silne więzi, które wpłynęły na utajnienie na kolejne 50 lat dokumentów o zabójstwie gen. Sikorskiego, albo ta silna przyjaźń kazała pominąć zaproszenie Wojska Polskiego na paradę zwycięstwa po II wojnie światowej.
    Wiwat sojusz polsko-brytyjski.

  • rrte

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2017 10:23 ~rrte


    ole~ole

    adrian jest tak marny
    Bul tyłka~Bul tyłka

    No bajarz gajowy był super, taki prawdziwy mąż stanu.


    a widziałes gdzies trollu pisowski nawiazanie czy pytanie o gajowego? Jedyne co potraficie to chlapac jęzorem... bo za PO... bo za gajowego. Bo innych argumentow nie macie. Tu i teraz jest Adrian i o nim gadamy.

  • Xavery9

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2017 09:57 Xavery9



    ksd~ksd

    W końcu mamy Pierwsza Damę której nie musimy się wstydzić
    Marian~Marian

    Mów za siebie!!!
    NiePiSiak~NiePiSiak


    Jeszcze Kwaśniewska miała klasę i wygląd.
    Komorowska i Bolkowa, tragedia i obciach.

    Szkoda, że musimy się wstydzić gminno-folwarcznej kultury osobistej u przedstawicieli tego "dumnego" niby narodu którego przodkowie rzekomo uczyli Europę posługiwania się widelcem.
    Ale to nie wasi przodkowie posługiwali się widelcem, lecz co najwyżej kłonicą.

  • WąsatyBolek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2017 09:36 ~WąsatyBolek

    kij~kij

    Tak tak, tysiącletnie powiązania i sojusze... Szczególnie gdy trzeba było kogoś podkręcić, żeby podrażnił Hitlera, żeby odciągnąć go najpierw na wschód, gdy już było jasne, że wojna jest nieunikniona. A później w podziękowaniu nie pozwolić nawet wojskom, których się chętnie używało no froncie na udział w paradzie zwycięstwa, żeby czasami wujek stalin nie poczuł się urażony. Złoto z polskiego skarbca państwowego też się chętnie przytuliło...

    I co, według ciebie mieliśmy strzelić historycznego focha, wygarnąć parze książęcej naszą "krzywdę".

  • wiesiek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2017 09:19 ~wiesiek

    Kolejny wielki czlowiek po donaldzie przyjechal i pitoli o Naszej historii.Juz sie nie da tago sluchac.Razem z ameryka sprzedali nas armi radzieckiej ktora okupowala kraj az Walesa im podziekowal.Ciekawe kto teraz przylecji z wykladem?

  • Wprost

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2017 08:59 ~Wprost



    ksd~ksd

    W końcu mamy Pierwsza Damę której nie musimy się wstydzić
    Marian~Marian

    Mów za siebie!!!
    NiePiSiak~NiePiSiak

    Jeszcze Kwaśniewska miała klasę i wygląd.
    Komorowska i Bolkowa, tragedia i obciach.

    Zgadza się, że Wałęsa i Komorowska to był obciach i tragedia. Ale z Kwaśniewską też bym nie przesadzał. Wygląd jeszcze ok. ale jaka klasa? :D Ona doradzała jak jeść bezy... i udawała damę robiąc z siebie pseudo-gwiazdę w plotkarskich magazynach. To nie jest oznaka klasy.

  • kij

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2017 08:34 ~kij

    Tak tak, tysiącletnie powiązania i sojusze... Szczególnie gdy trzeba było kogoś podkręcić, żeby podrażnił Hitlera, żeby odciągnąć go najpierw na wschód, gdy już było jasne, że wojna jest nieunikniona. A później w podziękowaniu nie pozwolić nawet wojskom, których się chętnie używało no froncie na udział w paradzie zwycięstwa, żeby czasami wujek stalin nie poczuł się urażony. Złoto z polskiego skarbca państwowego też się chętnie przytuliło...

  • Bul tyłka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2017 08:27 ~Bul tyłka

    ole~ole

    adrian jest tak marny

    No bajarz gajowy był super, taki prawdziwy mąż stanu.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Parkowanie "po królewsku". Zastawił chodnik, bo robił zakupy

Parkowanie "po królewsku". Zastawił chodnik, bo robił zakupy

To Wilanów, więc postanowił zaparkować "po królewsku". Kierowca tej hondy jak gdyby nigdy nic zostawił auto na chodniku przed sklepem.... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »