Informacje

23.01.2014 20:59 burmistrz dzielnicy się tłumaczy

Konserwator, policja, straż, inspekcja pracy. Kontrole klubu go-go

SERWISY:


Były już kontrole policji i konserwatora. Wnioski o sprawdzenie działalności budzącego kontrowersje klubu go-go na Krakowskim Przedmieściu trafiły też do straży pożarnej czy inspekcji pracy. W budynku mogło dojść do naruszenia prawa - powiedział burmistrz dzielnicy Śródmieście na specjalnej sesji, poświęconej spornemu miejscu.

Klub go-go przy Krakowskim Przedmieściu stał się powodem zwołania nadzwyczajnej sesji rady dzielnicy. Radni Prawa i Sprawiedliwości zaproponowali przyjęcie stanowiska, w którym sprzeciwiają się funkcjonowaniu lokalu.

"Szczególne oburzenie wywołuje fakt, że wspomniany klub umiejscowiony jest na Trakcie Królewskim w centrum historycznym m. st. Warszawy, w bezpośredniej bliskości miejsc kultu religijnego, najważniejszych urzędów Państwa oraz miejsc pamięci martyrologii narodowej" – czytamy w dokumencie.

Radni zażądali wyjaśnień od burmistrza i zaapelowali o przeciwstawienie się erotycznemu biznesowi.

"Na razie tylko podejrzenia"

Wojciech Bartelski, odnosząc się do prośby radnych,  przypomniał, że kamienica nie jest własnością miasta.

- Budynek został w ubiegłym roku przekazany spadkobiercom byłych właścicieli. Jest własnością prywatną. Właściciele uznali za stosowne wynająć go tej firmie – mówił burmistrz.

- Wedle relacji mieszkańców i osób postronnych w tej nieruchomości mają miejsce przypadki nieprzestrzegania przepisów prawa. Wedle naszych informacji może to dotyczyć takich przepisów jak prawo budowlane – dodał i zastrzegł od razu, że to na razie tylko podejrzenia.

Sprawa alkoholu do sądu

Burmistrz Śródmieścia oświadczył, że sprawdzono legalność sprzedaży alkoholu w lokalu.

- Koncesja, którą się wylegitymowano, nie uprawniała do sprzedaży stolikowej alkoholu. Alkohol został zarekwirowany. Podmiot nie przyjął tego do wiadomości. Sprawa będzie miała swój koniec w sądzie – poinformował.

Policja, straż, inspekcja pracy?

- Mamy informacje o naruszeniu przepisów prawa drogowego. Straż miejska i policja obiecały monitorować sytuację i rygorystycznie egzekwować przepisy. Inspekcja pracy i straż pożarna zostały poproszone o zbadanie działalności pod kątem, odpowiednio, kodeksu pracy i przepisów przeciwpożarowych – kontynuował burmistrz.

Bartelski poruszył też kwestię osób pracujących w go-go.

- Istnieją także niepotwierdzone relacje, że zatrudnione w tym przybytku są osoby narodowości niepolskiej, może to oznaczać konieczność zbadania pozwolenia na pracę tych osób, szczególnie, że to osoby spoza UE – podsumował Wojciech Bartelski.

Obecny na sesji przedstawiciel policji potwierdził interwencję, podczas której zarekwirowano 1500 sztuk sprzedawanego nielegalnie alkoholu. Było też kilka interwencji dotyczących zakłócania ciszy nocnej i nieprawidłowego parkowania.

Przedstawiciel straży pożarnej przyznał, że na razie nie podjęła ona jeszcze czynności kontrolnych. Ale ustala, kto jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo w budynku.

Konserwator podejrzewa

Głos zabrał także Piotr Brabander, stołeczny konserwator zabytków.

- Budynek jest obiektem zabytkowym wpisanym do rejestru zabytków. Wpłynął jeden wniosek do urzędu konserwatorskiego o umieszczenie reklamy lokalu. Postępowania jest prowadzone – oświadczył konserwator.

Jak dodał, w obiekcie trwa już kontrola.

- Za wcześnie by mówić, czy nastąpiło naruszenie prawa, natomiast można podejrzewać, że mogło. Funkcjonowanie tego typu działalności w obiekcie, który nie był użytkowany przez ostatnie lata, prawdopodobnie wymagało przeprowadzenia pewnych prac. Na wszelkie prace wymagane jest pozwolenie organu konserwatorskiego. Takiego pozwolenia stołeczny konserwator dotychczas nie wydawał - tłumaczył Brabander.

Przegłosowali stanowisko

Nadzwyczajna sesja rady dzielnicy nie spotkała się z dużym zainteresowaniem mieszkańców. Nieliczne osoby, które zabrały głos, narzekały głównie na hałas dobiegający z klubu.

Stanowisko zostało przyjęte. "Za" głosowali radni PiS. "Przeciw" byli przedstawiciele twojego Ruchu. Radni PO nie głosowali.

 

To stanowisko zostało przyjęte (kliknij na obrazek, aby go powiększyć):

 

 

Radni o klubie go-go:



bako/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • PawełZOchoty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2014 20:11 ~PawełZOchoty

    Jak PiSuarom klub Go-Go to niech tam nie chodzą. Jak człowiek chce prowadzić interes, płacić podatki to mu kłody pod nogi rzucają.

  • jwefgtcvw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2014 16:54 ~jwefgtcvw


    pasazer~pasazer

    Trzymam kciuki za właściciela LEGALNEGO biznesu w walce z katotalibanem.
    gga~gga

    problem w tym, ze nie jest legalny - pełno wykroczeń.


    problem w tym, że 99% przedsiębiorców miałoby takie same wykroczenia gdyby ich dokładnie sprawdzić....jak się chce znaleźć na kogoś haka to najlepiej zrzucić mu na kark wszystkie możliwie kontrole-zawsze wyjdzie jakieś uchybienie...

  • kubat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2014 16:39 kubat

    A może by tak "pokropek" załatwił sprawę? Chyba nie było i stąd te problemy.

  • dominik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2014 16:34 ~dominik

    zeby sie nie okazalo ze za jakis czas wlasciciel tego lokalu zlozy wniosek do ETPCz za naruszenie art 18 konwencji, bowiem ograniczenia praw i wolnosci wynikaja ze zlej woli panstwa...
    nie wydaje mi sie zeby gosc mogl miec klopot ze znalezieniem dowodu na taka zla wole...

  • Grzegorz Walkiewicz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2014 16:30 ~Grzegorz…

    Moje oświadczenie w sprawie działalności klubu go-go przy Krakowskim Przedmieściu http://www.facebook.com/gwalkiewicz/posts/705179866181055

  • Rysiek z Kranu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2014 15:24 ~Rysiek z Kranu


    Rysiek z Kranu~Rysiek z Kranu

    Jeżeli przez te kontrole klub upadnie a właściciel wytoczy sprawę w sądzie o bezpodstawne szkalowanie i ją wygra uzyskując stosowne zadośćuczynienie z budżetu państwa, to oświadczam - podatków w tym kraju więcej płacił nie będę.
    pat~pat


    Właściel to niech się najpierw wytłumaczy z nielegalnego handlu alkoholem w lokalu i materiałami o charakterze pedofilskim, które u niego znaleziono.

    Tylko jeśli się wytłumaczy i będzie mu zasądzone odszkodowanie to dlaczego ma na to iść kasa z moich podatków? W tym kraju niejedną firmę rozłożyły decyzje urzędników i nikt nie poniósł potem odpowiedzialności za to.

  • jar

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2014 14:53 ~jar


    Bo prawo dotyczy ludzi inteligentnych których nie trzeba na siłę edukować. A skoro na siłę trzeba wmówić że ten klub tu nie pasuje bo godzi w "uczucia" to trzeba siłą. Kulturę albo sie ma albo nie. Nie ma prawie polskim "za brak kultury do 5 lat więzienia" -> a biorąc pod uwagę polską mentalność to taki paragraf byłby wybawieniem polaków. Nie bądźmy egoistami. Żyjmy w SPOŁECZEŃSTWIe a nie trzeba będzie nikogo edukować na siłe. Czy naprawę pieniądze zacmiły co niektórym mózg?

    zolero~zolero

    Dlaczego na siłę szuka się "haków" na przedsiębiorcę prowadzącego biznes zgodnie z obowiązującym prawem? Czy to nie są metody tak znienawidzonego PiSu ? Państow policyjne, agent Tomek, czy to co robi teraz PO, czymś się różni? Wszyscy boją się czarnych, i działają tak samo, nie zależnie od tego po której stronie politycznej się opowiadają.
    kaskozorzeckaskozorzec



    mniemam że piszesz o księżach?

  • velo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2014 14:53 ~velo

    Zrobili czynsze, które tylko banki i kluby go go mogą udźwignąć więc co ty się dziwić, że tacy najemcy są. Dobrze, że w ogóle ktoś chciał to wynająć.

  • oland

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2014 14:47 ~oland

    Zaraz zaraz. A kontroli z kurii nie było? To pewnie i lokal nie został poświęcony? Oj nie dobrze, nie dobrze.

  • Damian

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2014 14:43 ~Damian

    Tomekl~Tomekl

    Ciekawe ilu z wasy by tak samo plulo jak by wam pod domem taki bajzel postawili. W zadnym kraju cywilizowanym takie prybytki nie stoja w centrum historycznym miasta. Przejedziecie sie do Francji, Belgi czy nawet Czech. Wszystko dyskretnie na obrzezach miast a nie na Krolewskich traktach historycznych. Jaka to wizytowka dla naszego miasta gdy turysta zwiedzajacy zabytki otrzyma od Pani w rozowym parasolu ulotke klubu gogo. Zle pojmujecie demokracje, demokracja nie polega na tym, ze kazdy kazdemy moze nafajdac na wycieraczke.

    To chyba nie byłeś ani w Pradze ani w Berlinie... We Francji i Belgii nie wiem , ale nawet w Wenecji są podobne kluby na starych miastach i jakoś to im nie przeszkadza... A klub go go to nie agencja. W takim razie jak nie można się popatrzeć na dziewczyny (lub facetów w klubach dla pań) To odrazu zakazać i bikini na plażach oraz mini latem...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Parkowanie "po królewsku". Zastawił chodnik, bo robił zakupy

Parkowanie "po królewsku". Zastawił chodnik, bo robił zakupy

To Wilanów, więc postanowił zaparkować "po królewsku". Kierowca tej hondy jak gdyby nigdy nic zostawił auto na chodniku przed sklepem.... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »