Informacje

12.08.2017 08:47 5. kolejka ekstraklasy

Kapitalna parada Pazdana natchnęła Legię

W pierwszym meczu 5. kolejki ekstraklasy Legia Warszawa wygrała u siebie z Piastem Gliwice 3:1. Dla mistrzów Polski gole były równie ważne, jak niesamowita interwencja Michała Pazdana.

Legia i Piast słabo rozpoczęły rozgrywki ligowe. Do piątku warszawianie zajmowali 11. miejsce w tabeli, a gliwiczanie byli ostatni i nie wygrali jeszcze meczu. Oba zespoły triumfowały kilka dni temu w swoich konfrontacjach Pucharu Polski i liczyły na podtrzymanie dobrej passy. Wyprawa do stolicy okazała się nieudana dla zespołu Dariusza Wdowczyka.

Węgier z woleja

Pierwsza połowa nie przyniosła wielu emocji. Optyczną przewagę miała Legia, ale niewiele z tego wynikało. Do czasu. W 17. minucie gospodarze wykonywali rzut rożny, piłka trafiła do Dominika Nagyego, a ten kapitalnym strzałem z woleja pokonał Jakuba Szmatułę. Wydawało się, że ten gol uskrzydli Legię, ale do końca pierwszej odsłony nie stworzyła już wielkiego zagrożenia. Nic wielkiego nie pokazał też Piast. Po zmianie stron goście próbowali zmienić niekorzystny wynik. Legia całkowicie oddała im inicjatywę, sporadycznie kontratakując. Dobrą okazję miał Armando Sadiku, ale strzelił za lekko.

Jak on tego nie strzelił?

Zmarnowana szansa Albańczyka była niczym, w porównaniu z tym, co zrobił Michal Papadopulos. Czech dostał piłkę pięć metrów przed bramką, a na linii stał już tylko Michał Pazdan. To musiał być gol. Pewny powodzenia Papadopulos strzelił jednak zbyt blisko obrońcy Legii, ten wykonał ekwilibrystyczny wślizg i dzięki tej paradzie jakimś cudem wybił futbolówkę z linii. To był kluczowy moment meczu. Zszokowani gliwiczanie pięć minut później stracili drugiego gola, którego ładnym strzałem zza pola karnego zdobył Krzysztof Mączyński. Zaraz po wznowieniu Piasta Sadiku przejął piłkę, odegrał do Gulherme i było 3:0. Tuż przed końcem gola honorowego strzelił Papadopulos. Wielkiej radości jednak nie okazał i trudno mu się dziwić.

Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1 (1:0) Bramki: Dominik Nagy (17), Krzysztof Mączyński (79), Guilherme (80) - Michal Papadopulos (89).

Legia Warszawa: Arkadiusz Malarz - Artur Jędrzejczyk, Maciej Dąbrowski, Michał Pazdan, Guilherme - Michał Kucharczyk (68. Adam Hlousek), Thibault Moulin, Krzysztof Mączyński, Kasper Hamalainen (73. Michał Kopczyński), Dominik Nagy - Daniel Chima Chukwu (57. Armando Sadiku).

Piast Gliwice: Jakub Szmatuła - Marcin Pietrowski, Aleksandar Sedlar, Hebert, Martin Konczkowski - Denis Gojko (58. Mateusz Mak), Patryk Dziczek, Martin Bukata, Konstantin Vassiljev (22. Michal Papadopulos), Maciej Jankowski (72. Josip Barisic) - Sasa Zivec.

 

sport.tvn24.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

 Zostawiła zepsute auto. W maju. Stoi na trawniku do dziś

Zostawiła zepsute auto. W maju. Stoi na trawniku do dziś

Trzy miesiące temu kobieta zaparkowała samochód na trawniku, wyszła z niego i… do tej pory nie wróciła. Mieszkańcy są oburzeni, a straż miejska rozkłada... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »