Informacje

25.02.2016 10:46 ZA DUŻE ZAINTERESOWANIE

Kajetan P. wróci do Polski
wojskową CASĄ

SERWISY:

W nocy z czwartku na piątek uprawomocni się decyzja maltańskiego sądu o zgodzie na ekstradycję Kajetana P. Z nieoficjalnych informacji PAP wynika, że zostanie on przewieziony do Polski samolotem wojskowym, a nie - jak planowano wcześniej - rejsowym.

Kajetan P. ma przylecieć w piątek do Polski wojskową CASA. Samolot po podejrzanego o bestialską zbrodnię ma wylecieć z Polski w czwartek około południa. Komenda Główna Policji nie chce oficjalnie potwierdzać tej informacji. Marcin Szyndler, rzecznik KGP informuje tylko, że w środę i w czwartek policja realizuje kilka lotów wojskowymi samolotami po podejrzanych Polaków z krajów UE, w tym po Kajetana P.

Jest on podejrzany o brutalne zamordowanie lektorki języka włoskiego na warszawskiej Woli.

W ubiegłym tygodniu mężczyznę, za którym wystawiono europejski nakaz aresztowania i tzw. czerwoną notę Interpolu, zatrzymano w stolicy Malty, La Vallecie. 18 lutego maltański sąd wydał zgodę na ekstradycję Kajetana P. Podczas tej rozprawy mężczyzna zgodził się na odesłanie do Polski. Na ewentualne odwołanie się od decyzji maltańskiego sądu ma siedem dni.

- Orzeczenie maltańskiego sadu w sprawie Kajetana P. uprawomocni się minutę po północy z czwartku na piątek – powiedział tvnwarszawa.pl w czwartek rano Wojciech Sołdaczuk z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

W tej chwili podejrzany przebywa w jedynym cywilnym więzieniu na Malcie - Corradino Correctional Facility - w jednoosobowej celi.

Mają czas do niedzieli

Wcześniej informację o tym, że Kajetan P. ma być przetransportowany CASĄ podało RMF MF.

Na przewiezienie Kajetana P. do kraju polscy policjanci mają czas od piątku do niedzieli. Początkowo planowali lot samolotem rejsowym. Według nieoficjalnych informacji PAP, zniechęcało ich jednak duże zainteresowanie mediów.

- To, jak przebiega konwój, uzależnione jest m.in. od sytuacji, a także możliwości. Policjanci sprawdzają loty, kierują zapytanie do przewoźników. Nie każdy z nich może się na taki konwój zgodzić – tłumaczy PAP jeden z funkcjonariuszy.

Jak podkreśla, najważniejsze jest to, by zapewnić bezpieczeństwo osobie konwojowanej i innym pasażerom. Nadmierne zainteresowanie przewożoną osobą - jak wskazują policjanci - dobrze na to nie wpływa.

Również z nieoficjalnych informacji PAP wynika, że Kajetan P. ma wrócić do kraju w piątek, wojskowym samolotem. Ma zostać przekazany polskim funkcjonariuszom na maltańskim lotnisku. Tam też zostanie sprawdzony zarówno on jak i jego bagaż.

PAP informuje też, że sprawa Polaka nie budzi wśród mieszkańców stolicy Malty większego zainteresowań, choć zatrzymanie opisywały tutejsze media.

"Tak słyszałam o jego zatrzymaniu. To, co zrobił jest straszne, dobrze, że nie zdołał dalej uciec" – mówi PAP jedna z kobiet prowadzących sklep w okolicy więzienia. Jak dodaje, nie pamięta, by w stolicy Malty doszło w ostatnim czasie do podobnego zdarzenia. "To w sumie niewielkie miasto, tak jakbyśmy się wszyscy znali. Jeśli dochodzi do rozbojów, gwałtów, to zazwyczaj sprawcami są osoby przyjezdne" - podkreśla.

Planował przedostać się do Afryki

27-letni Kajetan P., który pracował w jednej z warszawskich bibliotek, jest podejrzany o to, że na początku lutego zamordował lektorkę języka włoskiego Katarzynę J., na warszawskiej Woli. Następnie jej ciało z odciętą głową przewiózł taksówką do wynajmowanego mieszkania na Żoliborzu. Tam odkryli je strażacy, wezwani do pożaru.

Kajetan P. uciekł i ukrywał się przez prawie dwa tygodnie. Wystawiono za nim europejski nakaz aresztowania i tzw. czerwoną notę Interpolu, którą poszukiwani są najgroźniejsi przestępcy. Wiadomość o poszukiwanym mężczyźnie trafiła do 190 krajów.

Z ustaleń policjantów wynika, że mężczyzna na Maltę przypłynął 9 lutego, promem z Sycylii. Planował przedostać się do Afryki Północnej. Ostatecznie wpadł na dworcu, gdy próbował przesiąść się w inny autobus. Wcześniej był w biurze podróży i tunezyjskim konsulacie, w którym zgłosił zaginięcie paszportu i prosił o pozwolenie na przedostanie się do Tunisu - jak tłumaczył - do polskiej ambasady. Nie wyrażono na to jednak zgody.

CASA na lotnisku na Malcie:

PAP/ło/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • acha

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2016 08:05 ~acha


    yhah to co~yhah to co

    samolotem wojskowym?! kto za to zapłaci - dopiszcie mu to do akt.
    Wina i kara~Wina i kara

    Za koszty transportu - pięć dodatkowych lat odsiadki.

    Godzina lotu Casy to koszt 20000 zł. Jeśli on nie posiada majątku na spłatę tego transportu, to za tę przyjemność zapłaci Skarb Państwa, czyli my wszyscy

  • mirek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2016 00:39 ~mirek




    yhah to co~yhah to co

    samolotem wojskowym?! kto za to zapłaci - dopiszcie mu to do akt.
    Wina i kara~Wina i kara

    Za koszty transportu - pięć dodatkowych lat odsiadki.
    Boom~Boom


    A wiesz ile kosztuje utrzymanie więźnia przez 5 lat?
    Zrobili cyrk medialny to teraz przyleci samolotem specjalnym zamiast zwykłym rejsowym. Po innych zabójców też wysyła się samoloty wojskowe?
    Lot~Lot

    Wydaje mi się, że wożenie go samolotem rejsowym stwarzało by jednak ryzyko. Współpasażerom mogło by się to nie spodobać. Lepiej już niech leci " Casą ", raczej drugi raz nie poleci, przez jakieś ca 50 lat.

    Oby to był w ogóle jego ostatni lot.

  • lesio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2016 00:35 ~lesio

    koczis~koczis

    Jestem bardzo ciekaw w czym był problem żeby rejsowym samolotem przyleciał???
    Dla uczciwych obywateli będących w potrzebie za granicą takiego transportu nie da się zorganizować....

    To jest satanista. Jego łagodny wygląd i kultura osobista oraz spokój to maska. Dobrze, że leci casą.

  • lesio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2016 00:29 ~lesio

    Dobrze, że zdecydowano się przewieźć go casą. Jego łagodność, kultura, spokój, maniery to maska. Tak naprawdę nie wiadomo co się dzieje w tej chorej, opetanej duszy. To satanista.

  • Koń Polski_2016

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.02.2016 23:49 ~Koń Polski_2016

    OOOOOOOOO..... Polska to bardzo bogata kraja.... bogatsza od Szwajcarii.... mordercę wojskowym samolotem sprowadza....no BIZNES KLASA pełną gębą.... nie można go było wsadzić w auto-więźniarkę ?.... po 15h byłby w naszym kraju. Ja pierniczę !!!!!! Chory ten kraj się robi, jak Putinowski....muszę w ogóle przestać tu pisać, bo jutro smutni Panowie wyrwą mnie z łóżka o 4.00 rano....za zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.....

  • antonio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.02.2016 23:26 ~antonio

    Kajtek celebryta poleci sobie CASA a w Wołowie czy gdzie Go wsadzą zawoła np gażę za wywiad media zrobiły z Niego Gwiazdę, dały mu sławę o której marzył polecam "Urodzeni Mordercy " O Stone

  • ciemnychłop

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.02.2016 20:44 ciemnychłop

    Nikt nie zadaje pytania ile będzie kosztowało przywiezienie mordercy do Polski i ile będzie kosztowało podatników utrzymanie go w celi.Nie wiem czy jest to powód do chluby bo może prościej i taniej zwyrodnialca było by zostawić na Malcie.

  • Asso

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.02.2016 20:15 ~Asso



    mieszkanka~mieszkanka

    Dzienne utrzymanie więżnia to koszt pomiędzy 70-90pln.
    Dzienna stawka żywieniowa w szpitalu na pacjenta to koszt o.10-14pln
    Moja pensja to 1400pln.na rękę.

    Pogratulować rządzącym!!!Oby tak dalej!!!
    Brawo!!!
    Na rękę~Na rękę

    Trzeba było ukończyć prawo i zostać prokuratorem.
    mieszkanka~mieszkanka

    Co ma piernik do wiatraka?Wykształcenie mam średnie i robię to co kocham a kocham ludzi i pracuję przy nich w szpitalu i ciężko pracuję.Będziesz miał starszych rodziców czy kogoś bliskiego leżącego bez ruchu w szpitalnym łóżku to zobaczysz na własne oczy jak to jest.Zresztą ja to już mam wiele lat i wiele lat pracy a żal mi tych wszystkich słoików,którzy byli zmuszeni za pracą opuścić rodziny swoje,domy....itd.Teraz pracują też za grosze a często to śmieciówki i wykorzystują tych biednych ludzi.Wynajmują mieszkania u "bogoli" i tak się tułają.Nie wszyscy mogą być prokuratorami.....Pozdrawiam serdecznie!

    Nie trafiłaś, kochana, moi rodzice od dawna nie żyją i wiem dobrze, jak to jest. Pisałem o prokuratorze, ponieważ wiem z doświadczenia, że : Primo: Prawnicy mają świetne zarobki, Secundo : matka tego zbrodniarza jest właśnie prokuratorem i wychowała sobie potwora, za obronę którego będzie musiała płacić bajońskie sumy nawet u kolegów - prawników.

  • lvb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.02.2016 20:11 ~lvb

    A kto za to płaci - pan i ja płace za bandziora co by Casa latał autobusem go w luku bagażowym przywieść

  • Nasza Casa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.02.2016 20:08 ~Nasza Casa

    Sjkoda~Sjkoda

    Kto ze zwykłego mordercy robi jakiegoś bohatera. Tropią go przez pół Europy i wiozą w konwoju jakby wieźli Lectera. Czy gość co na Woli zonie głowę uciął tez będzie wożony prywatnym samolotem? Jak to można wypromować gościa. Co to za zwyczaje.

    Ten na szczęście jest na miejscu. A samolot Casa nie jest prywatny.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Taki będzie Sezam w nowej odsłonie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Nie chcą pracować na czarno

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zagrali "Skrzypka..." na placu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: W hołdzie polskiej inżynierii

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Tak obezwładniali nożownika

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Pożegnanie starych kolejek

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Huk i brzęk tłuczonego szkła

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Sportowe BMW na środku trawnika. Tuż pod znakiem zakazu

Sportowe BMW na środku trawnika. Tuż pod znakiem zakazu

W okolicy Płyty Desantu wzdłuż Wisłostrady kierowca sportowego BMW porzucił auto na trawniku. – Samochód stoi mimo, że znajdują się tu znaki zakazu... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »