Informacje

26.01.2016 14:51 negocjacje władz miasta, straży miejskiej i ITD

Fotoradary wrócą na ulice? Powołano specjalny zespół roboczy

SERWISY:

Decyzja o powołaniu zespołu roboczego - to efekt wtorkowego spotkania miasta, straży miejskiej i Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego w sprawie fotoradarów. Oznacza to, że będą kolejne rozmowy, a urządzenia na razie pozostaną wyłączone. Jarosław Jóźwiak, wiceprezydent stolicy, zaznacza, że zespół ma pracować maksymalnie przez dwa tygodnie.

Początkowo spotkanie miało odbyć się w czwartek – 21 stycznia. "Z przyczyn technicznych"- jak tłumaczyła straż miejska, zostało przesunięte na wtorek.

-  W trakcie spotkania podjęto decyzję o powołaniu zespół roboczego. Jego celem będzie ustalenie  warunków technicznych i prawnych użyczenia fotoradarów Inspektoratowi - mówi Monika Niżniak, rzeczniczka straży miejskiej. Co to znaczy w praktyce? - Rozmowy trwają. Obecnie będą jednak omawiane konkretne warunki - odpowiada Niżniak.

Rzeczniczka dodaje jednak, że warunkiem straży miejskiej jest to, że system stacjonarnych fotoradarów zostanie przejęty w całości  - włącznie ze starymi modelami urządzeń. - Ponadto chcemy, aby system ten był rozbudowywany - mówi.

Jako przykład podaje urządzenie starego typu stojące niedaleko szkoły przy ul. Armii Krajowej w Wesołej.

Dwa tygodnie na prace

Na razie więc urządzenia owinięte w czarną folię pozostaną elementem krajobrazu stołecznych ulic. Na jak długo?

- Zespół maksymalnie przez dwa tygodnie ma pracować nad ustaleniem szczegółów dotyczących kwestii prawnych i technicznych, tak aby można było podpisać porozumienie - informuje Jarosław Jóźwiak, wiceprezydent stolicy.

Jak mówi Jóźwiak, po zawarciu porozumienia urządzenia GITD zostaną początkowo bezpłatnie użyczone. - Prawnie nie możemy ich dać za darmo, a na razie Inspektorat pieniędzy na ich kupno nie ma. Chcemy, aby zaczęły działać jak najszybciej, dlatego je użyczymy za darmo - wyjaśnia. Kiedy je kupią? - O tym myśleć będziemy później - odpowiada wiceprezydent.

W gestii GITD będzie pokrycie kosztów przeprogramowania fotoradarów.

Warszawa dostała rykoszetem

Problemy z fotoradarami w stolicy rozpoczęły się wraz z podpisaniem przez Andrzeja Dudę nowelizacji ustawy, która odebrała straży miejskiej i gminnej możliwość kontroli kierowców poprzez stacjonarne i mobilne fotoradary. Jak tłumaczono, chodziło o walkę z urządzeniami – skarbonkami.

Niestety warszawskie fotoradary stacjonarne dostały rykoszetem, bo jak zapewnia miasto, poprawiły one znacznie bezpieczeństwo na stołecznych ulicach. W związku z tym władzom Warszawy i straży miejskiej zależy na tym, aby żółte urządzenia pozostały w na swoich miejscach i łapały piratów drogowych.

Na razie jednak od 1 stycznia są owinięte czarną folią, a kierowcy są bezkarni.

Pisemne rozmowy ws. fotoradarów rozpoczęły się w połowie grudnia. GITD zwrócił się wtedy do straży miejskiej z prośbą o możliwość przejęcia części urządzeń w stolicy. Strażnicy odpowiedzieli, że są gotowi oddać GITD fotoradary, ale wszystkie. Wtedy jednak Inspektorat nie podjął ostatecznej decyzji czy przyjmuje tę "ofertę".

Potem Inspektorat zadeklarował swoją gotowość do przejęcia wszystkich urządzeń.

Wciąż jednak nie rozwiązana była kwestia kosztów przejęcia fotoradarów oraz kwestia prawna: ITD mówił o przejęciu ich na własność, władze Warszawy: o bezpłatnym użyczeniu na kilka lat.

We wtorek przedstawiciele instytucji spotkali się, aby kontynuować rozmowy.

Sylwia Szydlak

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • PunkcikiCom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.01.2016 13:29 PunkcikiCom

    Dziwi to kogoś? Reforma była pisana na kolanie w wyborczym amoku, teraz jak kurz opadł i się kapnęli ile tracą, trzeba naprawić błędy. Ja się im nie daję, może i płacę, ale punktów sobie nie daje wlepiać - pozbywam się niechcianych zdjęć na portalu punkciki.com :) oni mają kasę, ja mam spokój i jeszcze sobie ktoś zarobi!

  • tommas_SV650

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.01.2016 12:54 ~tommas_SV650

    Spalony słońcem~Spalony słońcem

    Jasne, szczególnie ten na Wisłostradzie przy Karowej poprawia bezpieczeństwo, tylko czego?
    Ciekawe czy ktoś się pokusi o sprawdzenie czy nastąpił wzrost ilości wypadków w miejscach gdzie działały te skarbonki? Śmiem wątpić. Teraz gminy mają problem bo budżet im się nie dopina z powodu braku wpływu środków z mandatów wystawionych przez straże czyhające po rowach fotoradarami ucharakteryzowanymi na śmietniki.

    Prasa gdzieś podawała statystyki wypadków dla Warszawy za pierwsze dwa tygodnie stycznia i w miejscach z fotoradarami wypadków i kolizji w 2016 było mniej niż w 2015.

  • Motek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.01.2016 11:10 ~Motek

    A co z Nadzorem Ruchu Tramwajów Warszawskich ??? Tam to dopiero kasę rąbią . Jeśli nie mają do tego uprawnień to znaczy , że nie wolno im tego robić. Proste. Powinni przeprosić wszystkich ukaranych i oddać im pieniądze. Zasłanianie się przepisami wewnętrznymi ma sens , ale tylko wtedy jeśli pomiar odbywa się na terenie zajezdni. Na mieście obowiązują PRZEPISY RUCHU DROGOWEGO. I w kodeksie jest jasno powiedziane kto ma jakie uprawnienia i do czego.

  • bzzz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.01.2016 10:28 ~bzzz


    bzzz~bzzz

    Czy ktoś w tzw. międzyczasie pokusił się o ekspertyzę czy po wyłączeniu fotoradarów zmniejszyło się bezpieczeństwo? Może przeprowadzić takie badania i zweryfikować czy w tych miejscach w których stały dotychczas są one niezbędne, może należy je przenieść w miejsc bardziej niebezpieczne np. okolice szkół, etc.
    Tak na marginesie dodam, że kontrolowanie wjazdu na czerwonym świetle jest zdecydowanie łatwiejsze i bardziej dochodowe niż zainstalowanie sekundników (niektóre miasta w Polsce)czy migającego zielonego (np. Słowacja).
    troki~troki


    żółte ci nie wystarcza, żeby się zorientować, że zielonego już nie ma?

    Nie, nie wystarcza, gdyż na żółtym to co najwyżej powinienem opuścić skrzyżowanie a nie na nie wjeżdżać. Jeżeli żółte zapala mi się przed samochodem to większość skrzyżowań opuszczamy na czerwonym lub mamy inny samochód w kufrze. Jak zdejmiesz zielony listek i pojeździsz dłużej/ częściej to możemy podyskutować. Dla mnie warto wprowadzić każde udogodnienie, które poprawi bezpieczeństwo a nie tylko wzbogaci budżet Państwa czy gminy. Jaki pożytek z tego że gdzieś jest zainstalowana kamera wyłapująca przejazd na czerwonym jak ona w żaden sposób nie przyczynia się do tego by kierowca był świadomy że za np. 5 czy 10 sek. będzie dokonywała się zmiana świateł. Najpierw stosowne udogodnienia a potem surowe kary!

  • Skipper

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.01.2016 10:25 ~Skipper

    Marcin~Marcin

    Skolujcie jakies statystyki.
    Czy od czasu zasloniecia tego zlomu w tych miejscach dochodzi do wypadkow/kolizji/smierci ???

    Bawi mnie tutaj lament wszystkich ciot co siedza w autobusach, kolo samochodu nie staly, prawa jazdy nie maja i nawet nie wiedza jak wyglada ale specjalista od bezpieczenstwa drogowego to sa.


    Jakbyś nie próbował ich mordować i okaleczać. Gdybyś jeździł z przepisową prędkością. Przepuszczał pieszych na przejściach dla pieszych. Zatrzymywał się przed zielona strzałką i przejeżdżał po przepuszczeniu pieszych. Nie tarasował drogi autobusom. To nie odezwali by się, ani słowem.

  • traki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.01.2016 09:44 ~traki

    marti~marti

    Ja nie potrzebuję tego złomu. Po prostu nie potrzebuję tego bo nie mam zwyczaju wjeżdżać na czerwonym czy jest fotoradar czy go nie ma. Czasem natomiast wjeżdżam na zielonym, a opuszczam skrzyżowanie na czerwonym i wtedy fotoradar to zwykłe złodziejstwo.


    fotoradar rejestruje przekroczenie linii już na czerwonym, więc po wjechaniu na zielonym nie strzeli ci słitfoci.

  • miki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.01.2016 09:43 ~miki

    karowy~karowy

    najbardziej "potrzebny" jest fotoradar na wisłostradzie, odkąd go nie ma korki do mostu śląsko-dąbrowskiego magicznie zniknęły...


    Zgadzam się z karowy, w końcu Wisłostradą jedzie się normalnie. Ten fotoradar to była typowa skarbonka, a kierowcy jeździli tam 20 km/h. Nie mam pojęcia jakiego bezpieczeństwa pilnowała ta żółta skrzynka skoro nie mam tam żadnego dużego skrzyżowania ani przejścia dla pieszych, jest tylko wjazd do tunelu i nic więcej.

  • troki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.01.2016 09:42 ~troki

    bzzz~bzzz

    Czy ktoś w tzw. międzyczasie pokusił się o ekspertyzę czy po wyłączeniu fotoradarów zmniejszyło się bezpieczeństwo? Może przeprowadzić takie badania i zweryfikować czy w tych miejscach w których stały dotychczas są one niezbędne, może należy je przenieść w miejsc bardziej niebezpieczne np. okolice szkół, etc.
    Tak na marginesie dodam, że kontrolowanie wjazdu na czerwonym świetle jest zdecydowanie łatwiejsze i bardziej dochodowe niż zainstalowanie sekundników (niektóre miasta w Polsce)czy migającego zielonego (np. Słowacja).


    żółte ci nie wystarcza, żeby się zorientować, że zielonego już nie ma?

  • misiu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.01.2016 09:05 ~misiu

    a mnie bawią cfaniaczki co to mądre i odważne w necie, a na drodze jak zobaczą niebieską szklankę to boją się ominąć czy wyprzedzić i dają ostro po hamulcach. ot taki chojrak :D

    jeździć zgodnie z przepisami to i fotoradary nic nie zrobią ( podpowiem, można jechać nawet o 10km/h więcej )

    Marcin~Marcin

    Skolujcie jakies statystyki.
    Czy od czasu zasloniecia tego zlomu w tych miejscach dochodzi do wypadkow/kolizji/smierci ???

    Bawi mnie tutaj lament wszystkich ciot co siedza w autobusach, kolo samochodu nie staly, prawa jazdy nie maja i nawet nie wiedza jak wyglada ale specjalista od bezpieczenstwa drogowego to sa.

  • bzzz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.01.2016 07:35 ~bzzz

    Czy ktoś w tzw. międzyczasie pokusił się o ekspertyzę czy po wyłączeniu fotoradarów zmniejszyło się bezpieczeństwo? Może przeprowadzić takie badania i zweryfikować czy w tych miejscach w których stały dotychczas są one niezbędne, może należy je przenieść w miejsc bardziej niebezpieczne np. okolice szkół, etc.
    Tak na marginesie dodam, że kontrolowanie wjazdu na czerwonym świetle jest zdecydowanie łatwiejsze i bardziej dochodowe niż zainstalowanie sekundników (niektóre miasta w Polsce)czy migającego zielonego (np. Słowacja).

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Skrzypiące tramwaje na Targowej

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Tak mieszkańcy witali autobus

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Ruszyła przebudowa Marynarskiej

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zrywają asfalt nad głowami pieszych

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wjechał w kino Praha

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Taki będzie Sezam w nowej odsłonie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Nie chcą pracować na czarno

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Jak tu jechać? Pasy sieją zamęt

Jak tu jechać? Pasy sieją zamęt

Ulica Kasprzaka sprawia ostatnio sporo problemów kierowcom. Wszystko przez namalowane na jezdni pasy, które... się przecinają. "Stare pasy ruchu są nadal... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »