Informacje

18.02.2016 06:30 KIEDY WRÓCĄ?

Fotoradary wciąż wyłączone,
rozmowy się przedłużają

SERWISY:


Miały trwać dwa tygodnie. Ciągną się trzeci, a końca nie widać. Prace zespołu, który miał ustalić szczegóły przekazania fotoradarów przeciągają się. - Chcemy, aby wszystko nastąpiło w sposób profesjonalny - tłumaczy rzeczniczka straży miejskiej.

Urządzenia owinięte w czarną folię to nowy element krajobrazu stołecznych ulic. Odebrane straży miejskiej, czekają na przejęcie przez Główny Inspektorat Transportu Drogowego. I chociaż - jak zapewniają obie strony - chęci są, to terminu ponownego ich włączenia wciąż nie widać.

Miały dwa tygodnie, mija kolejny

Pod koniec stycznia wydawało się, że sytuacja może się zmienić. W ratuszu odbyło się spotkanie przedstawicieli straży miejskiej, Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego oraz miasta. Powołano zespół roboczy. W ciągu dwóch tygodni miał on ustalać warunki techniczne i prawne użyczenia urządzeń. - Tak, by móc podpisać porozumienie - wyjaśniał wówczas wiceprezydent Jarosław Jóźwiak.

Rozmowy miały trwać maksymalnie do 9 lutego. Mija tydzień od tej daty i wiadomo tyle, że nic nie wiadomo.

- Rozmowy są nadal prowadzone. Przekazaliśmy wszystkie dokumenty i informacje, o które prosił GITD, dotyczące funkcjonowania systemu - mówi Monika Niżniak, rzeczniczka straży miejskiej.

Dlaczego rozmowy się przeciągają? - Nie ma żadnej celowej opieszałości ze strony straży miejskiej i GITD. Obydwu stronom zależy na tym, aby użyczenie urządzeń nastąpiło w sposób profesjonalny - odpowiada rzeczniczka formacji.

- Nikt się z niczego nie wycofuje - potwierdza Łukasz Majchrzak z GITD. - Jesteśmy nadal gotowi przejąć urządzenia - dodaje.

Zabrali i tyle

Stacjonarne i mobilne fotoradary odebrała straży miejskiej zeszłoroczna ustawa, która weszła w życie 1 stycznia 2016 roku. Nie określiła ona jednak zupełnie formy ich przejęcia przez GITD czy policję.

I chociaż wiele gminnych fotoradarów nazywana była "skarbonkami", które służyły jedynie na zarabianiu pieniędzy, to, jak zapewniają władze Warszawy, policja i straż miejska, urządzenia były ustawione przy skrzyżowaniach i miejscach niebezpiecznych i poprawiały one realnie bezpieczeństwo.

W związku z tym rozpoczęto negocjacje, które mają na celu ponowne włączenie urządzeń. Jak tłumaczył w styczniu w rozmowie z tvnwarszawa.pl Jóźwiak, po zawarciu porozumienia urządzenia GITD zostaną początkowo bezpłatnie użyczone, gdyż zgodnie z prawem miasto ich za darmo oddać nie może. W gestii GITD będzie za to pokrycie kosztów przeprogramowania fotoradarów.

Potem Inspektorat ma je kupić, ale na razie nie ma na to pieniędzy.

su/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • xxp21

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2016 17:05 ~xxp21

    bo się w majtki zsikasz

  • xp123

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2016 17:03 ~xp123

    Jak jeden czy drugi dzieciaka straci bo się mistrz kierownicy rospędzi to zapłacze za radarami

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2016 21:26 ~warszawiak

    I niech tak pozostanie! Najlepiej je ZDEMONTOWAĆ!

  • asdasdas

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2016 15:01 ~asdasdas

    oby w tym wypadku zadzialala polska organizacja pracy

  • waw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2016 10:42 ~waw

    ja tam nie tęsknię jakoś nie zauważyłem wypadku przy tunelu pomimo braku radaru

  • fuj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2016 10:37 ~fuj


    fuj~fuj

    Fotoradarów brak, kierowcy bardziej skoncentrowani na drodze a nie na tym czy pstryknie ustrojstwo zdjęcie. Czy ktoś przez czas wyłączenia fotoradarów pokusił się o przeprowadzenie badań statystycznych czy przez ostatnie 1,5 miesiąca wzrosła liczba wypadków w miejscach wyłączonych maszynek do zarabiania?
    Daro~Daro




    Szczególnie tę koncentrację widać przy szkole do której chodzi moje dziecko
    Gdy był fotoradar kierowcy jechali ostrożnie, teraz gdy został zdemontowany prują ile się tylko da
    Nieważne są dzieci idące do szkoły, najważniejsze jest to że jest kawałek długiej prostej

    Postuluj o założenie sygnalizacji świetlnej, która będzie uruchamiana przez pieszego przyciskiem. Myślisz, że fotoradar uchroni pieszego przed potrąceniem. On tylko zminimalizuje "szkodę".

  • g29

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2016 10:16 ~g29

    CYTAT Chcemy, aby wszystko nastąpiło w sposób profesjonalny - tłumaczy rzeczniczka straży miejskiej.
    Szanowna pani proszę powiedzieć wprost WY byście chcieli aby te radary zostały w waszej gestii i tyle. Po prostu teraz nie macie roboty dla ludzi i w tym cały problem.
    A co do Waszego profesjonalizmu to widać go było po ostatnich wyczynach jednego z waszych patroli(pobicie, nie prawne przetrzymanie człowieka) mam nadzieję, że teraz państwo raz jeszcze dokonacie przeglądu swoich kadr pod kontem zachowania procedur oraz kontaktu z ludźmi.
    I pomyśleć straże chciały wyposażyć swoich pracowników w broń !!!

  • dociekliwy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2016 10:14 ~dociekliwy

    "szafy" na Ostrobramska/Zamieniecka - stoją biedne i nie zauważają jak śmondaki przejeżdżają na "wczesnym" jaki "późnym" czerwonym, o prędkość już się nawet nie rozchodzi...

  • vtr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2016 10:12 ~vtr



    Qbix~Qbix

    Fotoradary wyłączone, kierowcy spokojni, wypadków nie przybywa, nikt się nie czepia do władzy... po co to zmieniać?
    stonka~stonka

    Nie wiem skąd takie optymistyczne podejście. Codziennie obserwuje skrzyżowanie Dickensa i Grójeckiej, gdzie zafoliowano fotoradar i wcale nie czuję się bezpieczniej. O ile wcześniej kierowcy w większości nie przekraczali "50" o tyle od nowego roku... hulaj duszo, piekła nie ma. Na statystyki czekam z niecierpliwością...
    paweł~paweł


    Al. Jana Pawła II x al. Solidarności, notoryczne przejeżdżanie na czerwonym. były fotoradary, nie było problemu. dalej twierdzisz, że jest bezpiecznie?

    Statystyka, która doprowadziła do ustawienia tam fotoradarów teraz uparcie twierdzi że są tam nie potrzebne. Skoro wtedy z nią nie polemizowałeś bo była wygodna dla twojej tezy to teraz miej trochę honoru i też z nią nie dyskutuj.

    To dziedzina nauki ścisłej, a nie twoje subiektywne odczucia.

  • Daro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2016 10:06 ~Daro

    fuj~fuj

    Fotoradarów brak, kierowcy bardziej skoncentrowani na drodze a nie na tym czy pstryknie ustrojstwo zdjęcie. Czy ktoś przez czas wyłączenia fotoradarów pokusił się o przeprowadzenie badań statystycznych czy przez ostatnie 1,5 miesiąca wzrosła liczba wypadków w miejscach wyłączonych maszynek do zarabiania?




    Szczególnie tę koncentrację widać przy szkole do której chodzi moje dziecko
    Gdy był fotoradar kierowcy jechali ostrożnie, teraz gdy został zdemontowany prują ile się tylko da
    Nieważne są dzieci idące do szkoły, najważniejsze jest to że jest kawałek długiej prostej

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Trawa z rolki na torowisku

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Burzą dawne kino Klub

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

"Mój pas nagle się skończył, po prawej ciągła", a po lewej zieleń

"Mój pas nagle się skończył, po prawej ciągła", a po lewej zieleń

"Pułapka" na kierowców. Skrajnie lewy pas Górczewskiej w okolicach urzędu Bemowa kończył się linią ciągłą. Dochodziło do niebezpiecznych sytuacji. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »