Informacje

25.02.2017 14:20 Materiał Polska i Świat

E-parkowanie: z aplikacją łatwiej znajdziesz miejsce

SERWISY:

Drogowcy razem z tysiącem kierowców zakończyli testowanie aplikacji wyszukującej w centrum miasta wolne miejsca parkingowe. Stołeczny ratusz planuje jego wprowadzenie w całej strefie płatnego parkowania. To 30 tys. miejsc. Inwestycja ma ruszyć od przyszłego roku i kosztować będzie 40 mln złotych.

Ile trwa znalezienie miejsca do zaparkowania w centrum miasta sprawdzał reporter TVN24 Łukasz Wieczorek.

- Zajęło nam to cztery minuty. To niezły czas, ale trzeba pamiętać, że w Warszawie trwają ferie – mówi Wieczorek.

Zwykle trwa to o wiele dłużej, co dla krążących po śródmiejskich ulicach kierowców jest prawdziwym utrapieniem.

- 15-20 minut. Robi się coraz większe kółka, aż wreszcie coś się znajdzie – mówi jeden z zapytanych kierowców.

- Jest beznadziejnie. Praktycznie muszę naginać przepisy – dodaje Sergiusz, dostawca pizzy.

Kamery będą śledzić

Sytuacje ma zmienić e-parkowanie. Aplikacja ma wskazać wolne miejsca na konkretnym wybranym przez nas parkingu. Jak to działa? Kamery śledzą w czasie rzeczywistym ruch na nim i pokazują zajętość miejsc.

- Pięć kamer sczytuje cały parking i na podstawie różnych algorytmów mamy informacje, które miejsca są wolne – tłumaczy Paweł Olek z Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie.

Drogowcy i tysiąc kierowców zakończyło właśnie testowanie systemu na dwóch stołecznych parkingach.

- Mamy 98 procent skuteczności w najgorszych warunkach pogodowych – powiedział Łukasz Puchalski, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich.

System jest tak skuteczny, że drogowcy chcą go wprowadzić na stałe i to w całej strefie płatnego parkowania, chodzi o 30 tys. miejsc do parkowania. To największy tego typu projekt w Europie. Jego koszt to 40 mln złotych.

W tym roku przetarg

- Liczymy, że w tym roku uda się zabezpieczyć te środki, ogłosić postępowanie, wybrać wykonawce tak, żebyśmy od 2018 roku rozpoczęli monitorowanie miejsc – dodaje Puchalski.

Aplikacja ma być prosta w użyciu. Wystarczy, że kierowca wybierze parking, gdzie są wolne miejsca a ona już go tam poprowadzi. Oczywiście nie ma gwarancji, że w międzyczasie ktoś tego miejsca nie zajmie. Gdyby tak się stało, system wskaże następne wolne miejsce.

- Docelowo dane systemu trafią do każdej nawigacji. Miasto liczy, że dzięki e-parkowaniu na stołecznych ulicach zrobi się luźniej, bo co piąty kierowca w śródmieściu szuka miejsca do parkowania – podsumowuje Łukasz Wieczorek.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Nie chcą nawet za darmo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2017 11:21 ~Nie chcą…



    benek~benek

    Prosta ekonomia. Wszystkie miejsca zajęte = za niskie opłaty za parkowanie.
    Jaś ekonom~Jaś ekonom


    A jak w tramwaju tłok, to znaczy, że bilety powinny być kilka razy droższe?
    Maciek~Maciek

    Tak jest - a ubodzy niechaj wtedy chodzą na piechotę wzdłuż linii tramwajowych, wytykani palcami przez okno tramwaju, przez tych, których stać na bilet....

    No popatrz, rowerki za darmo, a jakoś tłoku nie ma :)

  • Maciek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2017 10:01 ~Maciek


    benek~benek

    Prosta ekonomia. Wszystkie miejsca zajęte = za niskie opłaty za parkowanie.
    Jaś ekonom~Jaś ekonom


    A jak w tramwaju tłok, to znaczy, że bilety powinny być kilka razy droższe?

    Tak jest - a ubodzy niechaj wtedy chodzą na piechotę wzdłuż linii tramwajowych, wytykani palcami przez okno tramwaju, przez tych, których stać na bilet....

  • Jaś ekonom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2017 21:07 ~Jaś ekonom

    benek~benek

    Prosta ekonomia. Wszystkie miejsca zajęte = za niskie opłaty za parkowanie.


    A jak w tramwaju tłok, to znaczy, że bilety powinny być kilka razy droższe?

  • Marek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2017 21:05 ~Marek

    benek~benek

    Prosta ekonomia. Wszystkie miejsca zajęte = za niskie opłaty za parkowanie.


    Prosta ekonomia. Obywatele najedzeni = za niskie opłaty za żarcie.

    Zero własności prywatnej, zero wolności, zero swobody.
    Marzenia spadkobierców myśli komunistycznej.

  • seria

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2017 20:45 ~seria

    Warszawiak~Warszawiak

    Najpierw przywróćcie system płacenia SMS-em za parkowanie, a później "bawcie się" w te Wasze innowacje. Parkomaty często są niesprawne i jest ich niewystarczająca ilość. Wykupienie biletu zajmuje dużo czasu.


    A co, nie działa? W aplikacji sobie płacisz i idziesz.

  • seria

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2017 20:44 ~seria



    benek~benek

    Prosta ekonomia. Wszystkie miejsca zajęte = za niskie opłaty za parkowanie.
    dddd~dddd

    Powinny być ograniczone czasowo. Parkujesz na dwie godzinki i wynocha, albo na nowo płacisz.
    Ktoś~Ktoś


    Co to znaczy "na nowo płacisz"? Płatność jest za godzinę parkowania. Parkujesz 8h, płacisz za 8h. Nie rozumiem pojęcia "płacisz na nowo".


    Takie ograniczenie jest do dupy. Parkujesz 2 godzinki, bo w danym miejscu możesz parkować tylko dwie godzinki. Zapłacenie za więcej też powinno być karane mandatem. A że wszystko idzie do systemu z numerem rejestracyjnym, wyłapanie dowcipnych inaczej nie będzie problemem.

    Ograniczenia czasowe powinny być pod wszystkimi urzędami, żeby można było coś załatwić jak się przyjedzie samochodem, a nie że parkują tam ciule przez cały dzień, bo do pracy przyszli. To samo szpitale, przywozisz kogoś i po maks. godzinie musisz przestawić samochód, a nie blokujesz miejsca innym.

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2017 16:01 ~Piękny Roman



    benek~benek

    Prosta ekonomia. Wszystkie miejsca zajęte = za niskie opłaty za parkowanie.
    dddd~dddd

    Powinny być ograniczone czasowo. Parkujesz na dwie godzinki i wynocha, albo na nowo płacisz.
    Ktoś~Ktoś


    Co to znaczy "na nowo płacisz"? Płatność jest za godzinę parkowania. Parkujesz 8h, płacisz za 8h. Nie rozumiem pojęcia "płacisz na nowo".

    Nie wymagaj od benka i jego kolegów logicznego myślenia.

  • kierowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2017 14:16 ~kierowca

    Jeszcze za mało kamer nas obserwuje?

  • aenyewed

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2017 12:06 aenyewed

    A czy przypadkiem nie jest zabronione gapienie się w smartfon w trakcie prowadzenia samochodu? Ta appka wprost zachęca do łamania prawa.

  • tra

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.02.2017 12:02 ~tra

    A po co mam się spieszyć. Wy zmniejszacie liczbę miejsc parkingowych to ja sobie z pół godziny pojeżdżę i podtruję środowisko.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Mistrz parkowania przed komisariatem. Nie zainteresował policjantów

Mistrz parkowania przed komisariatem. Nie zainteresował policjantów

Przejechał radiowóz, przeszedł policjant. Honda zaparkowana w taki sposób, że ograniczała widoczność i blokowała chodnik, nie wzbudziła zainteresowania... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »