Informacje

22.09.2011 18:24 Klimat bez sadzy

Dzień bez samochodu?
"Warszawa dusi się spalinami"

SERWISY:

Czy miasto może być wolne od hałasu komunikacyjnego i spalin? Taka jest idea światowego Dnia bez samochodu, dzięki której wszyscy zmotoryzowani mają okazję wspólnie skorzystać z dobrodziejstwa komunikacji zbiorowej, roweru lub spaceru w drodze np. do pracy. W stolicy jednak chętnych do wspólnego obchodzenia tego dnia było niewielu.

Jak zaznaczają organizatorzy kampanii Klimat bez sadzy, nie dość, że większość kierowców jak co dzień wsiadła do samochodów, to ci, którzy tego nie zrobili, są narażeni na obcowanie z toksycznymi substancjami.

Dobowe normy w godzinę

W informacji zatytułowanej "Warszawa dusi się spalinami w Europejski Dzień Bez Samochodu" czytamy, że stacje pomiarowe na Targówku oraz Ursynowie od rana notują godzinne wartości stężenia pyłu PM10 powyżej dobowej normy.

Co to jest PM10? Pył, który zawiera cząstki o średnicy mniejszej niż 10 mikrometrów. Mogą zawierać metale ciężkie i substancje toksyczne. Bez trudu dostają się do górnych dróg oddechowych. Przekroczone normy dotyczą też stężenia wielu innych niekorzystnych dla zdrowia substancji, np. cząstek PM 2,5.

Najgorzej pod Centralnym

Jak wyliczyli organizatorzy kampanii, w Warszawie jesteśmy najbardziej narażeni na przebywanie w zbytnio zanieczyszczonym powietrzu, chodząc po ulicach Śródmieścia i Pragi Północ. Okolice Dworca Centralnego oraz Dworca Wileńskiego to najbardziej zanieczyszczone pyłem rejony miasta.

Projekt Klimat bez sadzy realizowany przez Stowarzyszenie Zielone Mazowsze ma na celu uświadomienie mieszkańców Warszawy na temat zagrożeń płynących z nadmiernego poziomu zanieczyszczenia powietrza, głównie pyłem zawieszonym.

Dzień z protestem taksówkarzy

Tegoroczny Dzień bez Samochodu wielu kierowców zapamięta przede wszystkim za sprawą protestu taksówkarzy, którzy na kilka godzin zablokowali miasto. W proteście wzięło udział łącznie kilkuset kierowców. Choć zapowiadali, że nie chcą blokować miasta, to bez utrudnień się nie obyło. Ślimaczym tempem przejechali z pięciu różnych punktów do centrum miasta.

mjc//par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Adik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.04.2015 11:02 ~Adik

    Carfree w stanach to zywczaj znany od lat 50, w Polsce dopiero raczkuje, takie są moje opinie.

  • ocbuwbwb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.09.2011 22:54 ~ocbuwbwb

    POLICJA POWINNA ZABRAĆ SIĘ ZA WSZYSTKIE KOPCĄCE SAMOCHODY I AUTOBUSY! nic z tym nie robią!

  • iJLi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.09.2011 21:21 ~iJLi

    @Robert - bądź oryginalny, napisz coś na kierowców samochodów. Ja tam się bardziej boję tych w puszkach, niż tych na dwóch kółkach, bo ten/ta w puszce zawsze jest wygrany i myśli że jak siedzi w pudle to mu wszyscy mogą skoczyć. A ten na dwóch kółkach nawet w przelocie może w papę dostać.

    Dzisiaj mój kolega takiego kierowcę w błędu wyprowadził, jak mu przed nosem na pasach śmignął. Zdrowy kop w drzwi i już się kierujący nie spieszy, już się zatrzymał. Tylko dlaczego ZA, a nie PRZED pasami?

  • ha!ha!ha!

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.09.2011 18:53 ~ha!ha!ha!

    A ja sypię płatki do małej miseczki i słucham w radiu... jak tkwią te ch... w tych pi.... korkach :))))
    Ha! ha! ha! Dzień Świra pełną gembą!!!

  • Robert

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.09.2011 17:46 ~Robert

    Ślijmy maile do Policji!
    Dość terroryzowania warszawiaków przez rowerzystów! Pokażmy, że jest nas dużo i nie można nas lekceważyć!

    Poniżej treść listu.
    Skopiuj, wpisz imię i nazwisko, adres zamieszkania, podpisz i wyślij na adres Komendy Stołecznej Policji:

    prewencja.ksp@policja.waw.pl


    imię nazwisko
    adres zamieszkania


    Pan nadinspektor Adam Mularz
    Komendant Stołeczny Policji


    Szanowny Panie Komendancie!

    Od dłuższego czasu mieszkańcy Warszawy borykają się z patologiczną sytuacją łamania przez rowerzystów prawa drogowego na wszelkie możliwe sposoby. Na porządku dziennym są takie zachowania jak przejeżdżanie rowerami po przejściach dla pieszych, szaleńcza jazda i lawirowanie między pieszymi na chodnikach, przejeżdżanie przez rowerzystów na czerwonym świetle.

    W mieście daje się zauważyć niedobrą tendencję do przymykania przez służby mundurowe oczu na wybryki rowerzystów. Nic więc dziwnego, że wśród użytkowników roweru zapanowało poczucie pełnej bezkarności i aroganckie przekonanie, że pieszy jako słabszy uczestnik ruchu winien usuwać się przed rowerem na bok i każdorazowo ustępować rowerowi pierwszeństwa.

    Osoby starsze, niepełnosprawne i rodziny z małymi dziećmi są nieustannie narażone na potrącenie przez rowerzystów czy to w dzień powszedni, czy w czasie weekendowego spaceru.
    Zwrócenie uwagi rowerzystom łamiącym prawo skutkuje agresją, wulgarnymi wyzwiskami, a często nawet przemocą fizyczną z ich strony. Należy wreszcie ukrócić taki stan rzeczy. Osoby starsze, niepełnosprawne i mające małe dzieci chcą się wreszcie czuć bezpiecznie i nie być narażane na staranowanie przez rowerzystów na chodniku czy przejściu dla pieszych.

    Zwracam się więc do Pana Komendanta z prośbą o zmobilizowanie podległej Panu Komendantowi formacji do podjęcia aktywnych działań w celu przywrócenia porządku i przestrzegania prawa wśród rowerzystów.

    Proponuję przeprowadzenie przez Policję na terenie całego miasta zmasowanej akcji dyscyplinującej w postaci nakładania grzywien na rowerzystów

  • czarek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.09.2011 15:06 ~czarek

    Popieram wpis "Cyklisty" jeżdżę po ścieżce która często jest "parkingiem" jeżdzę po ulicy to słyszę odpowiednie komentarze niektórych kierowców.
    Od tego wszystkiego zacząłem być złośliwy i CIESZY MNIE ŻE stoją w korkach po horyzont.

  • cyklista wszystkiemu winny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.09.2011 14:34 ~cyklista…

    W Warszawie hałasu i spalin będzie coraz woęcej,wystarczy przeanalizować jak to miasto i kierowcy(co widać po komentarzach na forum)traktują rowerzystów i możliwość poruszania się po mieście rowerem,najchętniej zakazali by im jeżdżenia po mieście w ogóle,zupełnie imaczej niz w wielkich aglomeracjach w krajach bogatszych i bardziej cywilizowanych na zachód od nas,w nas żyje ciągle wielkopański sarmata który gardzi takim plebejskim pojazdem jak rower.

  • FAGO

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.09.2011 14:32 ~FAGO

    do "kierowczyni" a od kiedy to w autobusie nie można słuchać audiobooków?? Każdego dnia słucham radio lub audiobooka lub czytam książkę. A od kiedy to się czeka na busa 1,5 godziny chyba to już nie komuna gdzie tylko pks'y były i transy latają co 10 minut no chyba, że mieszkasz na takim wygwizdowie, że faktycznie masz problem.. a co do samochodu mieszkam w Jabłonnej jeżdżę komunikacją na dolny mokotów. Droga w sumie jakieś 1h20min. fakt może troche ciaśniej i czasem się nie chce się stać w banie ale z drugiej strony jak widzę totalnie zakorkowaną Trasę Toruńską każdego dnia w stronę Marek i wjazd z Wisłostrady na Grota i Modlińską rano w stronę centrum to mi żal tych kierowców którzy choć nie muszą to i tak jeżdżą na siłę samochodem. Rozumiem wszystkich tych, którzy mają daleko poza Warszawą mieszkają lub mają służbowy i muszą nim jeździć ale jak by na drodze zostali tylko ci kierowcy którzy naprawdę muszą jechać to by wcale korków nie było ale skoro ktoś na siłę jeździ samochodem choć nie musi i każdego dnia wkurza się na korki to mu tylko współczuję jego głupoty bo dłużej mu schodzi niż mi autobusem i więcej stresu.. a potem kupujecie wy baby kapsułki na odchudzanie i wozicie grube dupy samochodem zamiast przelecieć się 2 przystanki na piechotkę samo zdrowie nawet w zimę a nawet lepiej bo rześko. Żal mi was..

  • Tomko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.09.2011 14:09 ~Tomko

    @ Myślący - nie każdy może korzystać z biletu ulgowego. A trasa, to juz inni napisali, wolę jechać ca. 16km samochodem w linii "prostej" (Ursynów - Grochów ) przez Siekierki ok 25min, niż wybrać metro + tramwaj ( przez Centrum ) i stracić ok 50 min ( wg "jak dojadę" ) przy założeniu że wszystko będzie kursowało zgodnie z planem.
    PS.Póki co, za jedynie w miarę sprawny środek KM uznaję metro. Gdy nie muszę jechać samochodem, ta ciupąga :-) na trasie Ursynów - Centrum jest całkiem, całkiem.

  • kw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.09.2011 13:56 ~kw

    Dzień bez samochodu = spóźniony pociąg o 30 minut, nie ma jak porządna reklama!!! gdzie Ci ludzie mieli się przesiadać?? w wielu przypadkach do przeładowanych autobusów i tramwajów?? czy to była okazja żeby sobie dorobić na mandatach za jazde z dowodem który wg regulaminu musiał być konkretnie na daną osobę!!! o tym nikt nie informował!! ztm robi wiele zeby nas zniechęcić!!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Ściana bluzgu i nienawiści

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Rowerzyści-widma na ulicach

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Te słupki się zginają

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Pożar przy peronach na Centralnym

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: "Duda, drugi raz się nie uda"

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Beton nie stężał, ktoś zdążył go zniszczyć

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Na metrze Wilanowska wciąż trwają lata 90.

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samochód wśród pieszych. Mistrz stanął na przejściu

Samochód wśród pieszych. Mistrz stanął na przejściu

Ulica Górczewska, przejście dla pieszych. Tuż przed sygnalizacją stoją i czekają na zielone. Obok nich czeka... samochód. Na powrót na właściciela. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »