Informacje

07.10.2016 17:39 jest akcja społeczna

Dziecko pomalowało chodnik kredą.
Sąsiedzi oburzyli się za "dewastację"

SERWISY:

Sąsiedzki konflikt wiele ma twarzy. Lokatorzy upominają innych o ciszę nocną, o palenie papierosów na klatce, zastawianie klatek schodowych czy nieodpowiednie parkowanie. Ale denerwować mogą też inne rzeczy, np. malowanie przez dzieci chodników... kredą. 

"Prosimy rodziców Julii o posprzątanie chodnika pomiędzy budynkami Kartograficzną 58b, a Kartograficzną 58c po radosnej, sobotniej twórczości córki" – takie ogłoszenie, upomnienie czy też żądanie pojawiło się w jednym z bloków na Białołęce.

Mieszkańcy oburzeni

Jego twórcy - czy też twórca - powołali się nawet na konkretną uchwałę z regulaminu porządku domowego osiedla. Zaproponowali też pomoc w sfinansowaniu przyborów potrzebnych do zabawy w domu.

"Jeżeli macie państwo kłopoty z zakupem kartek papieru dla Julii na twórczość plastyczną to my pomożemy” – dodali.

Podpisali się: mieszkańcy mamy nadzieję czystego i niezdewastowanego osiedla. Ale wielu z lokatorów budynku z autorem anonsu się nie zgadza. Kiedy ogłoszenie trafiło do sieci... zawrzało.

"Nie rozumiem czemu ten "czyścioszek" podpisał się za wszystkich mieszkańców a nie za siebie. Zabrakło chyba odwagi. Jako mieszkaniec osiedla odcinam się od tego żałosnego pisma i nie życzę sobie, żeby ktoś bez mojej wiedzy i zgody podpisywał za mnie podobne bzdury" – napisał jeden z internautów, "słabe że może coś takiego komuś przeszkadzać, zawsze dzieci kredą pisały i każdy był happy. Ktoś musi mieć naprawdę dużo czasu, aby się tym zajmować i ekscytować" – dodał inny.

Sprawy nie chce komentować również wspólnota mieszkaniowa. Tam usłyszeliśmy, że nie wpłynęło żadne oficjalne pismo w tej sprawie.

Po nocnych deszczach napisy zniknęły.

"Kredy w dłoń…"

A warszawiacy maja plan… jak wyrazić swój sprzeciw wobec tajemniczego ogłoszenia. Zwołują się w sieci na specjalną akcję.

"Chociaż nie jestem mieszkańcem Białołęki, ale miłośnikiem Warszawy, jej mieszkańców, a także dobrych i przyjaznych relacji sąsiedzkich -  a w tym wypadku przede wszystkim zakochanym tatą 8 letniej córeczki trafiło mnie ogłoszenie, które pojawiło się na jednym z bloków przy ul. Kartograficznej – napisał i zaprosił mieszkańców na… wspólne malowanie chodników obok bloku przy ul. Kartograficznej 58a.

"Weźcie kredę a nawet kredy i może zadedykujemy autorowi lub autorom tego "paszkwila" jakiś artystyczny wyraz odpowiedzi na ich ( jego ) prośbę! A więc kredy w dłoń i do szatlug....albo chodników! "” – zachęcił. Do 18 na wydarzenie zapisało się 70 osób. Akcja rozpocznie się w sobotę o godz. 13.

Przechodzisz przez takie bramki? To może być bardzo droga podróż:

kz/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • pietrek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.10.2016 23:54 ~pietrek

    we windzie tesz łona namazała

  • Stefun

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.10.2016 12:46 ~Stefun

    mortadela~mortadela

    Po takiej reakcji „oburzonych mieszkańców”, którzy zorganizowali akcję dewastacji dobra wspólnego obiecałem sobie solennie: jeśli zobaczę, że jakiś gówniarz maluje ściany domu lub klatkę schodową sprayem, nie zareaguję, ale odwrócę glowę, i jak najszybciej odejdę z tego miejsca.

    Naucz się czytać, dziewczynka pomalowała CHODNIK KREDĄ, która sama zniknęła po kilku dniach, a ty piszesz o malowaniu trwałym sprayem po ścianach i klatkach. Mądry jesteś, czy nie za bardzo?

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.10.2016 23:04 ~Piękny Roman




    WARSZAWA PRAGA PŁNWARSZAWA PRAGA PŁN

    Ja piernicze,co za naród.Chodnik dziecko kredą pomalowało,a robią z niej i jej rodziców nie wiadomo kogo.
    Piękny Roman~Piękny Roman

    Getta i "nowoczesność" pełną gębą. Dobrze wiedzieć, że nie wszyscy mieszkańcy tam odlecieli i jest sporo normalnych.

    Kurcze, za mojego dzieciństwa spory kawałek okolicy był wymalowany (podobnie jak na Ursynowie ;) i jakoś nikomu to nie przeszkadzało, te trasy do kapsli przez pól osiedla :D

    Co ciekawe nie mazaliśmy farbą po ścianach, taka twórczość zaczęła pojawiać się dopiero jak bezstresowo wychowywani dorwali się do puszek ze szprajami.
    WARSZAWA PRAGA PŁNWARSZAWA PRAGA PŁN

    ~Piękny Roman ...sam z kolegami (na Pradze Północ, Woli, Mokotowie) malowałem trasy "rowerowe" dla kapsli,aby grać w "Wyścig Pokoju",a dziewczyny malowały sobie klasy i było git,a teraz dziewczynka pomalowała chodnik i zakrawa to na wielkie przestępstwo.Żal i porażka.
    Andrzej~Andrzej

    Tylko że my to wszystko malowaliśmy na swoich podwórkach.
    No chyba, że ty genialnie malowałeś na jezdniach. Ja tam jak byłem mały to na Pragę się nie zapuszczałem :) :)

    Na swoim, na sąsiadów, w zależności gdzie i z kim się bawiliśmy, jakoś NIKT nie robił z tego problemów i po ścianach też nie mazaliśmy.

    Oooooo przepraszam, jednak był 1 sąsiad, ale jemu przeszkadzało wszystko i wszyscy, a to sąsiad miał zbyt głośny budzik, a to zbyt głośno w kuchni kanapki robił, a to inni sąsiedzi mieli zbyt głośne zamki w drzwiach i tak można by długo :D
    Ciekawe dlaczego nikt go nie lubił hmmm.... :|

  • mortadela

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.10.2016 21:45 ~mortadela

    Po takiej reakcji „oburzonych mieszkańców”, którzy zorganizowali akcję dewastacji dobra wspólnego obiecałem sobie solennie: jeśli zobaczę, że jakiś gówniarz maluje ściany domu lub klatkę schodową sprayem, nie zareaguję, ale odwrócę glowę, i jak najszybciej odejdę z tego miejsca.

  • Warszawiak69

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.10.2016 20:35 Warszawiak69



    pola~pola

    Prawdziwy warszawiak już tak ma. Przeszkadza mu nawet zeszłoroczny śnieg.

    Taka z tymi ćwokami już jest
    Warszawiak69Warszawiak69


    TY NAWET NA OCZY NIE WIDZIAŁEŚ PRAWDZIWEGO Warszawiaka !!!!!!

    A ci co tam mieszkają to są najbiedniejsze słoje z najdalszych zapomnianych przez ludzi i Boga części Polski których tylko na Białołęce było stać na kupno "apartamentu" 45 m2 z kredytem do końca życia.
    stolyca~stolyca

    O... wypraszam sobie! Moja rodzina pochodzi z Warszawy od XVIII w. i mam na to "kwity". Sprzedałem mieszkanie przy Piekarskiej i przeprowadziłem się na Białołękę. Ty może i jesteś urodzony w stolicy, ale przodkowie na 100% to "flancowani warsiawiacy". Tyle w temacie.


    Masz takie same kwity jak ta z ratusza na odzyskiwane działki ????
    Czy może twoje kwity to warszawska rejestracja ????
    Coś za bardzo cie zabolało to co napisałem o mieszkańcach Białołęki tak boli prawda tylko słoi.

  • Anon z Wola

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.10.2016 19:29 ~Anon z Wola


    Anon Wola~Anon Wola

    A potem będą zdziwy... "Dlaczego te dzisiejsze dzieciaki siędzą tylko w domu przed komputerami." Skoro sąsiedztwo zabrania bawić się na rózne sposoby na dworzu poza zasięgiem rozrywki elektronicznej.
    wolność~wolność

    To dlaczego jakiś nieżyciowy i zacofany cham, ściga za wyrycie na masce "allach akbar"?

    Przecież to jedynie radosna twórczość, jakiegoś młodego, wolnego duchem, nie siedzącego przed komputerem :)

    A swoją drogą, gdzie parkujesz?


    Człowiek, by powiedzieć cie gdzie parkuje, to najpierw musze mieć czym parkować

  • Tata dilera

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.10.2016 18:51 ~Tata dilera



    lola~lola

    hahhahahahahahahah! Jak przeczytałam to pismo to padłam ze śmiechu. Przecież kreda to nie permanent. Byle deszczyk i nie ma śladu. Ci sąsiedzi chyba zapomnieli jak sami byli dziećmi i latali po podwórku..

    anna anna~anna anna

    po podworku to moze latali..ale na wsi :) a tam klepisko wiec ....nie ma jak pisac :) pozdro
    WARSZAWA PRAGA PŁNWARSZAWA PRAGA PŁN


    ~lola..na takich "ludzi",to brak słów!!! Z dziewczynki i jej rodziców robi się "bandytów".

    A "to dobry chłopak był i mało pił..."

  • Andrzej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.10.2016 18:49 ~Andrzej



    WARSZAWA PRAGA PŁNWARSZAWA PRAGA PŁN

    Ja piernicze,co za naród.Chodnik dziecko kredą pomalowało,a robią z niej i jej rodziców nie wiadomo kogo.
    Piękny Roman~Piękny Roman

    Getta i "nowoczesność" pełną gębą. Dobrze wiedzieć, że nie wszyscy mieszkańcy tam odlecieli i jest sporo normalnych.

    Kurcze, za mojego dzieciństwa spory kawałek okolicy był wymalowany (podobnie jak na Ursynowie ;) i jakoś nikomu to nie przeszkadzało, te trasy do kapsli przez pól osiedla :D

    Co ciekawe nie mazaliśmy farbą po ścianach, taka twórczość zaczęła pojawiać się dopiero jak bezstresowo wychowywani dorwali się do puszek ze szprajami.
    WARSZAWA PRAGA PŁNWARSZAWA PRAGA PŁN

    ~Piękny Roman ...sam z kolegami (na Pradze Północ, Woli, Mokotowie) malowałem trasy "rowerowe" dla kapsli,aby grać w "Wyścig Pokoju",a dziewczyny malowały sobie klasy i było git,a teraz dziewczynka pomalowała chodnik i zakrawa to na wielkie przestępstwo.Żal i porażka.

    Tylko że my to wszystko malowaliśmy na swoich podwórkach.
    No chyba, że ty genialnie malowałeś na jezdniach. Ja tam jak byłem mały to na Pragę się nie zapuszczałem :) :)

  • madak5

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.10.2016 18:42 ~madak5

    Uwielbiam malować i maluję zawodowo chociaż jestem po 60-tym roku życia. Mam dzieci i wnuki.
    Sama zdziwiona byłam reakcją sąsiadów gdy dzieci malowały kredą na chodniku przed naszym blokiem, przecież deszcz to zmyje. Pierwszy raz w życiu wyrażam swoje zdanie na forum ale wkurzył mnie komentarz rodziców i dziennikarzy w telewizji TVN, że przeszkadza to ludziom starszym, samotnym i sfrustrowanym.
    Po pierwsze jeśli tak, to pomóżcie tym ludziom żeby nie czuli się samotni, a po drugie z jednej strony ja ten sprzeciw rozumiem bo bardzo cienka jest granica od malowania na chodnikach kredą do niszczenia elewacji i klatek schodowych budynków mieszkalnych i zabytkowych! za odnawianie których wszyscy płacimy w czynszu i w podatkach.
    Kochani rodzice zamiast się obrażać ukierunkujcie zdolności plastyczne swoich dzieci, bo gdy stają się nastolatkami tracicie nad nimi kontrolę i udajecie, że to nie wasze dzieci niszczą naszą pracę i pieniądze bazgrając gdzie popadnie.Jeszcze raz zaznaczam, że nie jestem przeciwnikiem malowania kredą na chodniku. Ale rozumiem niepokój tych, którzy całe życie płacą żeby nasze miasta były czyste i coraz piękniejsze.

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.10.2016 17:51 ~nick

    BYSTRY~BYSTRY

    Nie oszukujmy się ludzie w blokach na białołęce to ludzie pochodzący ze wsi, nie mający pojęcia o życiu w bloku. U nich na wsi jedyną rozrywką było podglądanie i dokucznie sąsiadowi.... albo kłótnia o miedzę:) Takiemu chłopkowi przeszkadza jak dziecko dobrze się bawi i musi ponarzekać....

    A skąd Ty bystry tyle wiesz o życiu na wsi. Na moje oko to sam jesteś zakamuflowany wsiok :)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

 Zostawiła zepsute auto. W maju. Stoi na trawniku do dziś

Zostawiła zepsute auto. W maju. Stoi na trawniku do dziś

Trzy miesiące temu kobieta zaparkowała samochód na trawniku, wyszła z niego i… do tej pory nie wróciła. Mieszkańcy są oburzeni, a straż miejska rozkłada... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »