Informacje

17.04.2017 12:48 Mają dość betonowej pustyni

"Deweloperskie cuda" na Odolanach.
Mieszkańcy zapraszają na spacer

SERWISY:

Nowe osiedla na Odolanach powstają jak grzyby po deszczu. Jak to często bywa, zwykle bez zieleni, bez placów zabaw i w ogóle bez szerszego planu. Wolscy aktywiści postanowili się temu przeciwstawić. Przeprowadzili "społeczny audyt deweloperskich cudów".

Odolany to niemała część Woli, między torami kolejowymi, al. Prymasa Tysiąclecia i ulicą Kasprzaka. W tej chwili to jedna z najintensywniej rozbudowywanych części nie tylko w dzielnicy, ale i w całym mieście. Stojąc na ulicy Jana Kazimierza dookoła widzimy żurawie, które zwiastują, że nowych domów będzie jeszcze więcej.

Co w tym złego? Według aktywistów ze stowarzyszenia Wola Mieszkańców, deweloperzy stawiają bloki chaotyczne. Bez dbałości o wspólną przestrzeń i bez refleksji nad tym, jak mieszkańcom faktycznie będzie się tutaj żyło. Brakuje zieleni, miejsc parkingowych czy przestrzeni, w których sąsiedzi mogliby spędzać czas. - Odolany coraz bardziej przypominają betonową pustynię, gdzie mały plac zabaw wydaje się luksusem - stwierdzają ze smutkiem społecznicy.

 

Brak planu zagospodarowania

Dlaczego tak się dzieje? Sytuacji na pewno nie ułatwia brak miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (prace ciągną się od lat). Dokument narzucałby inwestorom pewne ramy: ile zachować zieleni, gdzie zapewnić funkcję kulturalną czy sportową.

Tymczasem decyzję o warunkach zabudowy wydają urzędnicy, którzy - według aktywistów - podchodzą do deweloperów pobłażliwie. "Inwestorzy wykorzystują to i przy wsparciu swoich prawników wymyślają szereg deweloperskich sztuczek, optymalizujących ich inwestycje w celu zwiększania zysków" - czytamy w informacji prasowej stowarzyszenia Wola Mieszkańców.

Przykład? Wirtualne place zabaw dla dzieci. "Nawet jeśli decyzje administracyjne nakładają obowiązek wybudowania placu, deweloperzy nie zawsze je budują, bo uprawnione do tego organy nie egzekwują takiej realizacji" - przekonują społecznicy.

Przestrzeń biologicznie nie-czynna

Jako kolejny przykład podają obowiązek przebudowy drogi publicznej. Zgodnie z ustawą, to na deweloperach spoczywa obowiązek remontu drogi "obsługującej" ich inwestycję. Według mieszkańców Odolan, teoria często odbiega jednak od praktyki.

- Deweloper obiecał, że po zakończeniu inwestycji wyremontuje ulicę. Tymczasem zakończył już swoją inwestycję, a mieszkańcy pozostali z ulicami pełnymi dziur i wertepów, na których w dżdżyste dni powstaje lokalne bajoro, a wspólnota ponosi dodatkowe koszty sprzątania garażu z błota, jakie jest wwożone przez samochody - mówi Roma Zawistowska, mieszkanka jednego z tutejszych osiedli.

Kolejny problem to brak zieleni. - Deweloperzy wyjątkowo upodobali sobie eko-kratki. Według przepisów stanowią one powierzchnię biologicznie czynną, jednak w praktyce nie jest możliwe, aby na miejscu, gdzie parkują samochody, wyrosła jakakolwiek sensowna zieleń - podkreśla Lucyna Gawuć, mieszkanka ulicy Ordona.

I tu aktywiści mocno punktują urzędników. "Ci wprawdzie mają do dyspozycji widełki dla ustalenia minimalnego wskaźnika powierzchni biologicznie czynnej: od 25 do 40 proc., ale nie ustalają tego wskaźnika w sposób korzystny dla mieszkańców, przy górnej granicy lub choćby w połowie. Obserwowana jest tendencja do ustalania wielkości powierzchni biologicznie czynnej w dolnej granicy - 25 proc. Umożliwia to deweloperowi jak największą zabudowę" - przekonują w komunikacie prasowym społecznicy z Woli Mieszkańców.

Spacer śladem "cudów"

Podobnych problemów jest więcej. Konkrety mamy poznać na spacerze. - Jego celem jest nagłośnienie problemu powstających bez planu i nadzoru inwestycji, które przyczyniają się do zwiększania chaosu przestrzennego - zapowiada Aneta Skubida, radna Woli i prezesa stowarzyszenia.

Spacer - jak dodaje - ma też cel edukacyjny. - Wola Mieszkańców planuje przygotować poradnik dla mieszkańców i wspólnot, podpowiadający na co zwracać uwagę kupując mieszkanie albo gdy w okolicy powstaje nowa inwestycja - dodaje.

Wycieczka rozpocznie się w niedzielę 23 kwietnia o godzinie 13.00 u zbiegu ulic Warneńczyka i Wschowskiej. Dla jej uczestników zaplanowano 9 przystanków, każdy poświęcony innemu problemowi.

Hektary kolejarzy

Warto przypomnieć, że ogromna część Odolan (ponad 150 ha) to własność PKP. Kilka miesięcy temu informowaliśmy na tvnwarszawa.pl. o ambitnych planach kolejarzy dla tego terenu. Zapowiadano przekształcenie Odolan w nowoczesną i funkcjonalną dzielnicę.

Inna istotna zmiana, jaka w przyszłości może spotkać te tereny to realizacja programu Mieszkanie plus. Umowę w sprawie przekazania gruntów między inwestorem - BGK Nieruchomości, właścicielem gruntu - PKP oraz kolejową spółką deweloperską XCity Investment podpisano w lutym. Nowe mieszkania budowane właśnie w ramach rządowego programu mają powstać w okolicach ulicy Sowińskiego i Ordona.

Na Odolany przeniesione ma zostać również muzeum kolejnictwa.

kw/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • dev_najmuje

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2017 22:26 ~dev_najmuje

    Oooo widzę, że developer zainwestował wkońcu w marketing szeptany i panstwo poniżej klepią sobie wierszówkę. Tylko poziom kiepski...i trąci o czarny PR

  • Sebbi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2017 21:19 ~Sebbi


    słoik~słoik

    Czyli typowe osiedla dla warszawiaków, beton asfalt, za oknem ulica, spaliny, widok z okna w okno sąsiada tak blisko że widzi co ma na talerzu..:) Aż współczuję.
    Co niektórzy się śmieją że mieszkam zaledwie na 2 ostatnim piętrze z widokiem w nieograniczoną dal, cisza spokój, a zarazem super dojazd, komunikacja blisko, mnóstwo sklepów też blisko, i za połowę mniejsze pieniądze:) No cóż każdy lubi co innego:)
    pan Cerowany~pan Cerowany

    No nie wiem, mieszkam tu ponad 20-lat, i mogę zdecydowanie powiedzieć to ulubione miejsce słoików, rdzennego mieszkańca trudno spotkać



    Wola od zawsze była warszawską dzielnicą robotniczą, w której mieszkali warszawiacy. Teraz się rozbudowuje. Poczytaj o historii miasta zanim zaczniej pieprzyć głupoty.

  • zydomasonskibogatygorszysort

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.04.2017 16:42 ~zydomasons…

    Chyba wszyscy tu zapominaja, ze 4 min spacerem od jana kazimierza jest Park Powstancow Warszawy i Park Sowinskiego. Typowa polaczkowa zawisc. Sytuacja jest prosta: jana kazimierza to dobrze zlokalizowana ulica z dobra komunikacja (tramwaje, autobusy, jeden przystanek od metra), po drugiej stronie znajduja sie 2 duze parki z atrkacjami dla dzieci, zwierzat i wszelkich fanatykow sportow. Jezeli kogos stac na zakup mieszkania tam, chce mieszkac blisko centrum i blisko terenow zielonych to po prostu kupil tam sobie mieszkanie. analogiczna sytuacja jak z zakupem samochodu: stac cie to kupujesz taki jaki chcesz. odolany sa nowoczesna dzielnica mieszkaniowa polozona blisko centrum i finansowej woli. daleko im do bemowa/bielan/bialoleki. warto tez zaznaczyc ze ceny mieszkan tam nie sa takie tanie jak wam sie wydaje. ino polaki zawsze sie do czegos przypieprza. teraz robicie najazd bo "glupi kupili sobie w betonowej dzungli". Jakby kupili na mokotowie to byloby: "zydowsko masonskie bogole ktore nas okradaja", jakby kupili na wilanowie to pewnie polecialyby komentarze w stylu: "oho, celebrytami chca byc. heheheh niech gnija w tych korkach". Polacy - zajmicie sie soba i swoimi 4ma literami co? kiedy ten narod zmadrzeje?

  • jacko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2017 14:42 ~jacko



    Komorów~Komorów

    Nigdy nie zrozumiem nieskrępowanej pretensjonalności osób, które za grosze kupują mieszkania w miejscu, w którym nikt normalny nie chciałby mieszkać - wystarczyć spojrzeć na historię tego miejsca, teren jest skażony, a z każdej strony przebiega trasa, w tym najczęściej uczęszczana trasa przez kierowców w kraju. Skracanie sobie życia na własną prośbę. Deweloper wykorzystuje naiwność i mierne możliwości finansowe ludzi, więc rozbudowuje osiedle. Ci, którzy wprowadzili się tam wcześniej zaczynają uważać się teraz za panów i zaczynają dyktować warunki. Nie, moi drodzy, wy niczego nie zmienicie. Jesteście tam już uwięzieni razem z waszymi kredytami. Trzeba było myśleć wcześniej.
    jacko~jacko


    Co Ty bredzisz przeciez w kazdym momencie moga mieszkanie sprzedac jak im nie pasuje a nie mieszkac tam do konca zycia

    z woli~z woli

    Zwłaszcza jak kupili na kredyt


    Chyba tysiace mieszkan jest sprzedawane na kredyt , nie ? sprzedajsze splacasz kredyt a to co Ci zostanie to Twoje.

  • miejscowy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2017 11:34 ~miejscowy

    Vex~Vex

    "bez zieleni, bez placów zabaw i w ogóle bez szerszego planu"... skoro jest popyt na mieszkania w takiej okolicy, to deweloper je buduje. Gdyby ludzie nie chcieli ich kupować, to by ich nie budował.

    Nie wiesz czego nie ma.Miejsc parkingowych, tu tak nie ma jak nigdzie. To gdzie próbują parkować woła o pomstę do nieba, stoją potem i czekają po dwie godziny na zdjęcie blokady.

  • pan Cerowany

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2017 11:22 ~pan Cerowany

    słoik~słoik

    Czyli typowe osiedla dla warszawiaków, beton asfalt, za oknem ulica, spaliny, widok z okna w okno sąsiada tak blisko że widzi co ma na talerzu..:) Aż współczuję.
    Co niektórzy się śmieją że mieszkam zaledwie na 2 ostatnim piętrze z widokiem w nieograniczoną dal, cisza spokój, a zarazem super dojazd, komunikacja blisko, mnóstwo sklepów też blisko, i za połowę mniejsze pieniądze:) No cóż każdy lubi co innego:)

    No nie wiem, mieszkam tu ponad 20-lat, i mogę zdecydowanie powiedzieć to ulubione miejsce słoików, rdzennego mieszkańca trudno spotkać

  • z woli

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2017 11:18 ~z woli


    Komorów~Komorów

    Nigdy nie zrozumiem nieskrępowanej pretensjonalności osób, które za grosze kupują mieszkania w miejscu, w którym nikt normalny nie chciałby mieszkać - wystarczyć spojrzeć na historię tego miejsca, teren jest skażony, a z każdej strony przebiega trasa, w tym najczęściej uczęszczana trasa przez kierowców w kraju. Skracanie sobie życia na własną prośbę. Deweloper wykorzystuje naiwność i mierne możliwości finansowe ludzi, więc rozbudowuje osiedle. Ci, którzy wprowadzili się tam wcześniej zaczynają uważać się teraz za panów i zaczynają dyktować warunki. Nie, moi drodzy, wy niczego nie zmienicie. Jesteście tam już uwięzieni razem z waszymi kredytami. Trzeba było myśleć wcześniej.
    jacko~jacko


    Co Ty bredzisz przeciez w kazdym momencie moga mieszkanie sprzedac jak im nie pasuje a nie mieszkac tam do konca zycia


    Zwłaszcza jak kupili na kredyt

  • Axel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2017 10:48 ~Axel

    Po co zieleń? Teraz deweloperzy budują w stylu ala Hong Kong. Otwierasz okno i metr dalej widzisz okno sąsiada :-))))

  • Vex

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2017 07:29 ~Vex

    "bez zieleni, bez placów zabaw i w ogóle bez szerszego planu"... skoro jest popyt na mieszkania w takiej okolicy, to deweloper je buduje. Gdyby ludzie nie chcieli ich kupować, to by ich nie budował.

  • guguiguigu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.04.2017 16:50 ~guguiguigu


    Komorów~Komorów

    Nigdy nie zrozumiem nieskrępowanej pretensjonalności osób, które za grosze kupują mieszkania w miejscu, w którym nikt normalny nie chciałby mieszkać - wystarczyć spojrzeć na historię tego miejsca, teren jest skażony, a z każdej strony przebiega trasa, w tym najczęściej uczęszczana trasa przez kierowców w kraju. Skracanie sobie życia na własną prośbę. Deweloper wykorzystuje naiwność i mierne możliwości finansowe ludzi, więc rozbudowuje osiedle. Ci, którzy wprowadzili się tam wcześniej zaczynają uważać się teraz za panów i zaczynają dyktować warunki. Nie, moi drodzy, wy niczego nie zmienicie. Jesteście tam już uwięzieni razem z waszymi kredytami. Trzeba było myśleć wcześniej.
    jacko~jacko


    Co Ty bredzisz przeciez w kazdym momencie moga mieszkanie sprzedac jak im nie pasuje a nie mieszkac tam do konca zycia



    Najpierw musieliby znaleźć nabywcę za cenę która pokryje nie tylko koszty nabycia ale i kredytu. A o to trudno, szczególnie jeśli deweloper sprzedaje relatywnie taniej zaraz obok nowe lokale. Więc jakby to powiedzieć, są uwiązani na wiele lat.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Straż założyła blokadę, ale handel z poloneza kwitnie

Straż założyła blokadę, ale handel z poloneza kwitnie

Nazwę dla takiego punktu sprzedaży detalicznej można by wybrać w konkursie. Możliwości jest wiele: PHU "Biały Polonez", Punkt Handlowy "Żółta... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »