Informacje

23.02.2016 12:16 Walka o władzę

"Demokracja jest łamana przez Platformę". KOD nie interweniuje

SERWISY:

 

Polityczny konflikt na Białołęce. Z jednej strony jest realna większość radnych, która odwołała burmistrza. Z drugiej prezydent miasta, która nie chce tej decyzji uznać. Zasłania się procedurami. Samorządowcy mówią o łamaniu zasad demokracji, ale na wsparcie KOD na razie nie mają co liczyć: - Trudno ocenić, kto ma rację. Jeśli ktoś udowodni nam, że demokracja faktycznie jest łamana, będziemy interweniować – oceniają działacze.

W radzie na Białołęce powstała nowa większość złożona z polityków Prawa i Sprawiedliwości i radnych niezależnych. Koalicja ma 14 przedstawicieli w 23-osobowej radzie dzielnicy. Odwołali przewodniczącą rady Annę Majchrzak (PO) i burmistrz Piotra Jaworskiego (PO), powołując na te stanowiska własnych reprezentantów, odpowiednio Wiktora Klimiuka i Jana Mackiewicza.

Zdominowana przez Platformę Rada Warszawy ich decyzję unieważniła, co w czwartkowym zarządzeniu potwierdziła prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz. Konflikt krok po kroku relacjonujemy na tvnwarszawa.pl.

Radni nowej opozycji mówią wprost: "Demokracja na Białołęce jest łamana przez Platformę". – Nie możemy przecież tolerować tego, że wola większości, 14 demokratycznie wybranych radnych przez mieszkańców nie jest respektowana. Na Białołęce walczymy o demokrację – mówił nam radny niezależny Marcin Korowaj.

Kijowski: "Nie słyszałem o tej sprawie"

"Ciekawe, co na temat tej sytuacji myślą przedstawiciele Komitetu Obrony Demokracji? Czy w obronie demokracji na Białołęce również będą protestować pod ratuszem?" – pytają w komentarzach nasi czytelnicy. Postanowiliśmy to sprawdzić.

– Do mnie takie sygnały nie docierały – odpowiada lider KOD Mateusz Kijowski. Dodaje jednak, że komitet nie powstał tylko po to, aby bronić demokracji na szczeblu polityki ogólnopolskiej. – Staramy się interweniować na różnych poziomach, lokalnych również. Ja nie znam sprawy Białołęki i trudno mi się jednoznacznie wypowiadać, ale mamy tam nasz oddział regionalny i jeśli faktycznie istnieje jakiś problem, to myślę, że oni się tym interesują – dodaje.

Kijowski ma rację. Działacze białołęckiego KOD-u w dzielnicowym konflikcie mniej więcej się orientują. – PiS zarzuca Platformie, że blokuje uchwały i uniemożliwia pracę, a Platforma wysuwa swoje argumenty. Przez to jest pat. Jedna strona z drugą nie potrafi się dogadać – relacjonuje nam Agnieszka Afeltowicz, jedna z liderek KOD-u na Białołęce.

"Nie podoba nam się ten konflikt"

– Nie podoba nam się to, co dzieje się w dzielnicy. Kłócą się o stołki, a Białołęka na tym traci. Wybieramy tych ludzi po to, żeby się ciągle kłócili, ale żeby rządzili z głową – dodaje.

Działaczka białołęckiego KOD-u potwierdza słowa Kijowskiego. – To nie jest tak, że interesuje nas tylko "duża" polityka. Działania na szczeblu lokalnym też są ważne.​ Zwłaszcza, że jesteśmy mieszkańcami tej dzielnicy i interesujemy się tym, co się tutaj dzieje – tłumaczy.

Dlaczego zatem nie protestują i nie organizują manifestacji w obronie lokalnej demokracji? Agnieszka Afeltowicz przyznaje, że działacze trochę gubią się w tym konflikcie, bo każda ze stron ma swoje argumenty i prezentuje swoje opinie prawne. – Trudno nam ocenić, kto ma rację. Musimy mieć konkretne argumenty pokazujące, że demokracja jest łamana. Na razie tego nie wiemy – mówi.

Liderka lokalnego KOD zapewnia, że nie wyklucza protestów i przekonuje, że dla nich nie ma znaczenia, jakie ugrupowanie sprawuje władze: PO, PiS czy komitety lokalne. – KOD jest apartyjny. Nie interesuje nas kto rządzi. Ważne jest to, aby robił to dobrze i z poszanowaniem zasad demokracji.

Na razie jednak, lokalni samorządowcy będą musieli się obyć bez wsparcia KOD-u: - Jeśli ktoś udowodni nam, że demokracja faktycznie jest łamana, również będziemy interweniować – podsumowuje Afeltowicz.

Walka o władzę

Konflikt polityczny na Białołęce wybuchł kilka miesięcy temu, kiedy trzech radnych Platformy Obywatelskiej opuściło partię. Przeszli na stronę opozycji złożonej z PiS i radnych niezależnych. Razem w radzie dzielnicy mają większość.

Po kilku tygodniach doprowadzili do wybrania swojego przewodniczącego dzielnicy, ale zdominowana przez PO Rada Warszawy podważyła legalność tego wyboru. Wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera stanął postronnie nowej większości. Uznał, że przewodniczącym jest jednak radny PiS Wiktor Klimiuk. Władze Platformy Obywatelskiej nie dostosowały się do decyzji wojewody podpierając się swoją opinią prawną, o czym pisaliśmy na tvnwarszawa.pl.

kw/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Ktoś z KOD

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.02.2016 10:16 ~Ktoś z KOD

    Panie Nie dla....

    W całej swojej wypowiedzi przemyciłeś o dziwo słowo prawdy. :)".Trzeba podzielić naród bo w bałaganie łatwiej się rządzi."
    A kto teraz rządzi w Polsce ?? KOD ?? :))

  • Igor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2016 17:24 ~Igor

    Co tu się dziwić jak na marszach KOD idą ludzie, którzy otwarcie nienawidzą PiS a hasła precz z Kaczyzmem tylko to potwierdzają. Tutaj sprawa jest prosta ale przecież na PO jak przez 8 lat nic to teraz tak samo.

  • Znick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2016 16:49 ~Znick

    Jak trzeba przeciwko PiS protestacja to KOd nie ma watpliwości i nawet momentu zastanowienia, gdy trzeba swoim kolesiom z PO narobić smrodu to już zaczyna się zabawa w rozeznanie sprawy, wątpliwości itd itd... Cały KOD: Krypto-Oddziały-Dojczlandu.

  • Nie dla KOD I SWETRU

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2016 16:35 ~Nie dla…

    KOD jest apolityczny, kto wierzy w takie bajki?! Dziwne, że niewiadomo skąd powstał KOD, Swetru kiedy tylko PiS doszedł do władzy, a Oni bredzą, że są apolityczni. KOD, Swetru to nikt inny jak ludzie do robienia zamętu w głowach polaków, aby dzielić naród, bo w bałaganie lepiej się rządzi. Gdyby faktycznie chodziło im o dobro narodu to takie pajace jak KOD, czy Petru byliby już w mediach za czasów PO, gdzie łamanie konstytucji i praw człowieka było łamane nagminnie.

  • kilof

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2016 11:31 ~kilof

    Jaka demokracja !!! Stracili władzę to krzyczą !!! Ta instytucja ma na celu tylko krytykę PIS -u.

  • Ktoś z KOD

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2016 09:22 ~Ktoś z KOD

    KOD na Białolece powstał w grudniu 2015 r. Radni swój cyrk na kólkach uprawiają juz od 1,5 roku. Obwinianie KOD za zaitniałą sytucję jest zatem tak samo logiczne jak obwinianie nas za głod w afryce i przegrane Euro 2012.To co się dzieje w gminie nie podoba się nam tak samo jak większości mieszkańców Białołeki. Przekazaliśmy prośbę do naszej sekcji prawnej żeby przeanalizowała sytucję i wskazała nam możliwe i zgodne z prawem środki które pomogą rozwiązać nasz problem. W ciągi 2 tygodni wydamy oświadczenie jakie kroki będziemy podejmować.

  • Gawra

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2016 05:35 ~Gawra

    Przecież duża większość kodowców pochodzi z PO i PSL. A reszta to byli sympatycy PZPR.

  • Sławek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2016 01:14 ~Sławek

    Oczywiście, że KOD nie powinien tu reagować. W imię demokracji ma bronić PISu żeby za kilka dni protestować przeciw PISowi, który kiedy tylko obejmie władze w Białołęce zacznie niszczyć demokrację tak jak robi to w całej Polsce? Wolne żarty!

  • lntr78

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2016 01:10 ~lntr78

    Przeciwko swoim mają protestować?

  • zzzz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2016 00:12 ~zzzz

    Może trochę obiektywności? Radni się żrą od 1,5 roku, ale z pretensjami do KOD?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Ściana bluzgu i nienawiści

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Rowerzyści-widma na ulicach

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Te słupki się zginają

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Pożar przy peronach na Centralnym

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: "Duda, drugi raz się nie uda"

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Beton nie stężał, ktoś zdążył go zniszczyć

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Na metrze Wilanowska wciąż trwają lata 90.

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samochód wśród pieszych. Mistrz stanął na przejściu

Samochód wśród pieszych. Mistrz stanął na przejściu

Ulica Górczewska, przejście dla pieszych. Tuż przed sygnalizacją stoją i czekają na zielone. Obok nich czeka... samochód. Na powrót na właściciela. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »