Informacje

14.04.2017 07:02 "Pracownicy socjalni wykazują się empatią"

Chory żyje z pluskwami, w brudzie, bez wody. Robactwo atakuje sąsiadów

SERWISY:


Mieszkańcy jednej z kamienic na Grochowie zauważyli na ciele ślady pogryzień. Wkrótce okazało się, że to pogryzły ich pluskwy, a źródłem plagi jest mieszkanie socjalne zajmowane przez starszego mężczyznę. To, co sąsiadki zobaczyły po wejściu do środka, zmroziło im krew w żyłach. Materiał programu "Uwaga!" TVN.

- Cała ściana jest w plamach, tak jakby ktoś palcem rozgniatał. Pluskwy. On chodzi czwarty dzień w tej samej koszuli, gdzie widać, jak on sobie zabijał te pluskwy - mówi jedna z kobiet, które zdecydowały się zainterweniować w sprawie sąsiada.

>> ZOBACZ CAŁY MATERIAŁ <<

Syna ma tylko "teoretycznie"

Dodaje, że mężczyzna żyje bez łazienki, nie ma gdzie załatwiać potrzeb fizjologicznych, dlatego robi to w mieszkaniu. - Jest to porozkładane w pojemnikach, reklamówkach. On nie ma możliwości umycia się, nawet gdyby bardzo chciał. Nawet nie może sobie zagotować szklanki wody, bo wody nie ma, nie ma lodówki, nie ma czajnika. Po prostu nie ma nic - opowiada.

- Tutaj są dzieci, tutaj są rodziny, tu mieszkają naprawdę normalni ludzie, a nie tylko sama patologia - zaznacza inna kobieta.

Żyjący w strasznych warunkach mężczyzna to pan Bogdan, który pracował kiedyś w Biurze Studiów i Projektów Łączności. Przygotowywał projekty inżynieryjne. Dziś utrzymuje się ze skromnej emerytury. Z poprzedniego mieszkania - na Ursynowie - został wyrzucony, bo nie płacił czynszu. Jak twierdzi, nie posiada bliskich, a syna ma tylko "teoretycznie". - Praktycznie nie mam. Nie chce ze mną się widywać, nie chce mnie znać - przyznaje mężczyzna. Jak twierdzi, dzieje się tak dlatego, że po rozwodzie wysłał syna do matki, która była alkoholiczką. - Teraz rozumiem, że źle zrobiłem, a chciałem bardzo dobrze - twierdzi.

"Swędzące ugryzienia"

W czasie wizyty dziennikarza "Uwagi!" Bogdan Bendowski przyznaje, że "umywalka gdzieś zniknęła", a on myje w mieszkaniu tylko ręce, pocierając o siebie opuszkami palców. - A już żeby cały pod prysznic wejść, nie ma - rozkłada ręce. Pokazuje też liczne ślady po rozgniecionych na ścianie pluskwach. - Ile tego było? Ho ho ho! - wspomina.

To właśnie robaki są największym problemem dla sąsiadów mężczyzny. - Pluskwy od pana Bogdana zaczęły się rozprzestrzeniać po innych mieszkaniach - mówi sąsiadka. Inna kobieta pokazuje ślady po ugryzieniach na swoim ciele. - To są takie swędzące ugryzienia - opisuje.

Jak się okazuje, na korytarzu znajduje się wspólna toaleta, z której powinien korzystać także pan Bogdan. Mężczyzna przyznaje, że dostał kiedyś klucz do toalety, ale razem ze wszystkimi innymi po prostu go zgubił.

- On nie wie, jaki jest dzień, on nie wie, która godzina, czy to jest noc, czy to jest rano - wylicza jedna z sąsiadek. Mężczyzna nie pamięta, od kiedy mieszka w bloku, ani jak często przychodzi do niego opiekunka. - Notuję sobie w kalendarzu, jaki dzień jest, albo wychodzę, pytam się ludzi, albo wsiadam w tramwaj i patrzę na kasowniku, jaka data jest - przyznaje mężczyzna.

Jak twierdzi, fatalny stan, w jakim było mieszkanie, spowodowane jest "skołowaniem i roztrzęsieniem". - Ja z panem rozmawiam i się muszę zastanawiać, bo ja nie kojarzę. Dopiero za chwilę, jak się w mózgu poukłada, to dopiero mogę coś powiedzieć - mówi. Przyznaje, że jest wykończony psychicznie i trzeba go leczyć.

"Pracownicy wykazują się empatią"

Niedawno jedna z sąsiadek wezwała do pana Bogdana pogotowie. W czasie pobytu w szpitalu lekarze rozpoznali u niego niewydolność serca, nadciśnienie tętnicze i stan po udarze mózgu. Sąsiadki - zbulwersowane też fatalnymi warunkami, w jakich żyje mężczyzna - zgłosiły sprawę do Ośrodka Pomocy Społecznej. Po ich interwencji, placówka zleciła uprzątnięcie mieszkania i dezynsekcję.

Gdy próbujemy dowiedzieć się, dlaczego pan Bogdan mieszka w tak fatalnych warunkach i niemal zjadają go robaki, dziennikarz "Uwagi!" słyszy od Zuzanny Grabusińskiej, dyrektorki OPS na Pradze Południe, że "używa niewłaściwych wyrazów".

- Oceniam pracę pracowników socjalnych bardzo dobrze - informuje urzędniczka, a gdy słyszy kolejne pytania o bardzo zły stan mieszkania oskarża: - To jest nieprawda. Pan kłamie. To mieszkanie jest okresowo sprzątane.

- Oświadczam, że pracownicy socjalni wykazują się bardzo dużą empatią, zrozumieniem i w sposób właściwy realizują swoją pracę - podsumowuje urzędniczka.

Mateusz Sadowski, UWAGA! TVN /kz/b/jb

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • praxis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.04.2017 10:04 ~praxis


    Zosia IZosia I

    Tak to jest . Polakom brak czegoś, pewnego rodzaju moralności. Winią obarczam katolicyzm. Zarówno ten pan jak i sąsiedzi i opieka społeczna są winne tego stanu.
    W każdej innej religii, opartej na biblii taka sytuacja nie miałaby miejsca.
    Do tej pani z opieki społecznej : no ma pani tę swoją malutką władzę w tym swoim malutkim pokoju ale brak pani mądrości by zarządzać czymkolwiek.
    Rourke~Rourke

    Pani Zosiu, zgadzam się z Panią w 100%. Niestety pomimo wartości jakie przekazuje nam nasza religia, są one kompletnie szargane, winę widzę tu w kościele i ludziach wierzących w kościół zamiast w Boga. Niestety nic z tym nie zrobimy.

    Za komuny tacy ludzie kończyli na śmietniku. W krajach protestanckich takich ludzi się zabija poprzez eutanazję, bo jest taniej.

    Jesteście obydwoje chorzy z nianawiści

  • Józiek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.04.2017 08:06 ~Józiek

    Socjale Pragi Południe to temat wyjątkowy.
    Nikt nie kontroluje poczynań urzędników w tej dziedzinie . Jeszcze nie tak dawno rady osiedla opiniowały zasadność takich przydziałów. Dziś jest to rozdawnictwo lokali tym którzy umieją kręcić i kłamać.
    I tak na Pradze są mieszkania socjalne za których utrzymanie płacimy my wszyscy a ten któremu przydzielono takie mieszkanie jeździ wypasionym samochodem(na opłaty za mieszkanie nie ma kasy),mieszka np w Anglii a mieszkanie wynajmuje.
    Urząd tego nie kontroluje. I tak naprawdę ubogi człowiek płaci wszystkie opłaty za swoje mieszkanie komunalne a obok mieszka socjalny bonza.
    Oczywiście nie dotyczy to wszystkich tz socjali ale warto skończyć to wyjątkowe rozdawnictwo.

  • uncja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.04.2017 22:23 ~uncja

    Pomijając standard tego czegoś co trudno nazwać mieszkaniem - absurd polega przede wszystkim na przydzielaniu takim osobom lokali socjalnych - zamiast znalezienia dla nich miejsca w domu opieki.
    Przecież ten człowiek nie powinien w takim stanie zdrowia mieszkać sam. Nawet gdyby standard był lepszy to i tak nie rozwiązywałoby to problemu - on potrzebuje stałej opieki, a nie dochodzącej pomocy.
    Państwowe ośrodki przyjmują takie osoby - nawet z niskimi emeryturami - kwestia znalezienia miejsca.

  • aswee

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.04.2017 22:22 ~aswee

    to nie jest wina żadnej religii tylko systemu,który jest pozbawiony humanizmu wobec ludzi z problemami psychologicznymi, niestety ale pomoc spełniająca ich potrzeby kosztowała by majątek a w tym kraju musi starczyć na ośmiorniczki dla polityków

  • Bydlo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.04.2017 19:52 ~Bydlo



    Zosia IZosia I

    Tak to jest . Polakom brak czegoś, pewnego rodzaju moralności. Winią obarczam katolicyzm. Zarówno ten pan jak i sąsiedzi i opieka społeczna są winne tego stanu.
    W każdej innej religii, opartej na biblii taka sytuacja nie miałaby miejsca.
    Do tej pani z opieki społecznej : no ma pani tę swoją malutką władzę w tym swoim malutkim pokoju ale brak pani mądrości by zarządzać czymkolwiek.
    Rourke~Rourke

    Pani Zosiu, zgadzam się z Panią w 100%. Niestety pomimo wartości jakie przekazuje nam nasza religia, są one kompletnie szargane, winę widzę tu w kościele i ludziach wierzących w kościół zamiast w Boga. Niestety nic z tym nie zrobimy.
    Karol~Karol

    Ja tu widzę winę ateistów.

    Kazde zwierze mozna wytresowac.

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.04.2017 18:46 WARSZAWA…

    adonis~adonis

    To nie z brudu... To z głupoty. Można wziąć miskę z wodą ciepłą i się umyć.


    Najczęstsze przypadki przeniesienie pluskiew:



    nocleg w hotelach (nawet 4-5 gwiazdkowych) ,
    nocleg w hostelach,
    nocleg w schroniskach,
    nocleg w szpitalach,
    wakacje w egzotycznych krajach (ale nie tylko),
    nocowanie gości, którzy mają problem z pluskwami,
    transport mebli (zdarzało się z podczas transportu wraz z nowymi meblami lub używanymi)
    używane meble (często wzięte z pod śmietnika pod blokiem, ludzie często wyrzucają łóżka i inne meble, a inni biorą, potem mówią w telewizji: “…PLAGA PLUSKIEW w bloku na bielanach w Warszawie…”

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.04.2017 18:45 WARSZAWA…

    adonis~adonis

    To nie z brudu... To z głupoty. Można wziąć miskę z wodą ciepłą i się umyć.


    Często niestety sami sobie jesteśmy winni. Pluskwy najczęściej niespostrzeżenie są przenoszone przez ludzi, najczęściej poprzez nocowanie w zainfekowanych miejscach o których nie mamy pojęcia. Często pluskwiaki niepostrzeżenie rozwijają się w naszych domach i gryzą nocą, a ich lokatorzy zazwyczaj bezskutecznie ciągle przeszukują łóżka, materace, szczeliny, mieszkania, często tracąc cenny czas i nie znajdując zupełnie nic. Często ludzie od początku obstawiają alergię, ugryzienia komara, ugryzienia pająka(?!), a dermatolodzy na widok śladów pogryzień pluskwy drapią się po głowie, zachodzą za głowę i w końcu dają diagnozę, niestety często dermatolodzy rozpoznają alergię skórną na proszek (lub coś innego dość popularnego), dość często diagnozą wśród klientów to również świerzb, co oczywiście nie jest prawdą.

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.04.2017 18:42 WARSZAWA…


    To nie Praga, tylko Grochów "warsiawiaku"

    med4life~med4life

    Kobielska 88/92 niestety przeważająca część mieszkańców to klasyczna patologia, co nie zmienia faktu, że takimi sprawami jak w reportażu powinna się zająć opieka społeczna. Niestety najchętniej robiliby wszystko żeby sie nie zajmować, lub robić to cudzymi rękami. OPS to kolejna instytucja po ZUSie i NFZ która powinna zostać zlikwidowana. Pracuje jako Ratownik Medyczny i zderzam się z takimi przypadkami czasem, gdzie OPS wzywa nas, żeby zabrać kogoś do szpitala (choć nie jest w stanie zagrożenia życia i nie wymaga hospitalizacji, ale im byłoby wygodniej, jakbyśmy jednak zabrali, bo nie ma co zrobić z takim podopiecznym, szczególnie na weekendy. Szkoda prądu na komentowanie działań tej instytucji
    Praga~Praga

    Praga. I wszystko jasne.
    gosia~gosia




    Grochów jest częścią Pragi Południe,co nie oznacza,że tylko tam takie coś się zdarza,chociaż miejsca to mieć nie powinno.
    A od Pragi i LUDZI,to 3 końskie w bok.

  • Karol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.04.2017 16:04 ~Karol


    Zosia IZosia I

    Tak to jest . Polakom brak czegoś, pewnego rodzaju moralności. Winią obarczam katolicyzm. Zarówno ten pan jak i sąsiedzi i opieka społeczna są winne tego stanu.
    W każdej innej religii, opartej na biblii taka sytuacja nie miałaby miejsca.
    Do tej pani z opieki społecznej : no ma pani tę swoją malutką władzę w tym swoim malutkim pokoju ale brak pani mądrości by zarządzać czymkolwiek.
    Rourke~Rourke

    Pani Zosiu, zgadzam się z Panią w 100%. Niestety pomimo wartości jakie przekazuje nam nasza religia, są one kompletnie szargane, winę widzę tu w kościele i ludziach wierzących w kościół zamiast w Boga. Niestety nic z tym nie zrobimy.

    Ja tu widzę winę ateistów.

  • Kazek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.04.2017 16:01 ~Kazek

    No i czy tacy ludzie nie powinni mieszkać w jakiś kontenerach? Tak z jednego chorego robi sie kilkudziesięciu. W Ameryce wiele osób mieszka w przyczepach czy kontenerach i nikt z tego nie robi tragedii.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samochód pod wiatą - chowa się przed deszczem czy czeka na autobus?

Samochód pod wiatą - chowa się przed deszczem czy czeka na autobus?

Znaleźć miejsce parkingowe w Alejach Ujazdowskich to nie lada wyzwanie, nawet w sobotę. Kierowca białej toyoty postanowił ułatwić sobie zadanie i zaparkował…... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »