Informacje

21.04.2017 06:17 KONTROLA NIK

Chaos, brak planów zagospodarowania. "Mamy wolnoamerykankę"


Polska przestrzeń jest źle zarządzana - stwierdziła Najwyższa Izba Kontroli, której kontrolerzy wzięli pod lupę planowanie przestrzenne w gminach w całym kraju. Krytykują między innymi chaos i brak planów zagospodarowania. Nieprawidłowości stwierdzono też w Warszawie.

Prezes Izby Krzysztof Kwiatkowski przyznał na konferencji, że z kontroli NIK wyłonił się pesymistyczny obraz. - Mamy trochę wolnoamerykankę ubraną w normy prawne - powiedział wprost.

Stanowczy wniosek jest wynikiem kontroli prowadzonych przez ostatnich sześć lat. Izba zbadała 250 gmin, w tym dużą grupę powiatów i większych aglomeracji. "Polska przestrzeń jest źle zarządzana, a chaos i brak ładu przestrzennego negatywnie wpływają na szeroko rozumianą jakość życia mieszkańców" - oznajmili urzędnicy NIK w komunikacie pokontrolnym.

Chaos ten przynosi wiele niekorzystnych skutków, jak chociażby niekontrolowaną urbanizację, brak pełnej ochrony zabytków przyrody, dewastację ładu przestrzennego i niską atrakcyjność miast dla inwestorów.

Brak planów zagospodarowania

Jako jedną z głównych bolączek, NIK wskazuje brak miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. To dokumenty, które stanowią podstawę chociażby do wydawania pozwoleń na budowę. Tymczasem - jak podkreślają kontrolerzy - pokryte jest nimi jedynie około 30 proc. powierzchni kraju. Ponadto, tempo w jakim planów przybywa utrzymuje się na niskim poziomie.

Podobne tendencje obserwujemy w Warszawie. Zgodnie z najnowszymi danymi (z 28 lutego tego roku) - stolica ma plany dla zaledwie 36 proc. swojego obszaru. Ich uchwalanie trwa w ratuszu latami.

NIK wskazuje również, że brak planów czy też brak ich aktualizacji jest szczególnie niebezpieczne dla obszarów objętą ochroną konserwatorską, o szczególnych walorach krajobrazowych i przyrodniczych. Bowiem to właśnie tam inwestorzy chcą inwestować najczęściej, licząc na jak najwyższe zyski.

Kłopotliwe "wuzetki"

Dyrektor departamentu infrastruktury NIK Tomasz Emilian powiedział, że kluczowym dokumentem kształtowania przestrzeni w gminach stały się decyzje o warunkach zabudowy i zagospodarowania przestrzennego. To nie jest pozytywne zjawisko, bo tzw. "wuzetki" nie muszą być zgodne ze studium zagospodarowania.

"W efekcie decyzje o warunkach zabudowy i zagospodarowaniu terenu mogą być wydawane w celu zaspokojenia konkretnych potrzeb inwestycyjnych, a nie w związku z prowadzoną przez gminę polityka przestrzenną" - tłumaczą kontrolerzy Izby.

Prezes Kwiatkowski wskazał też, że decyzje o zabudowie wydawane są na terenach zagrożonych powodzią lub tam, gdzie będą przekroczone normy hałasu. Zabudowywane są też kliny napowietrzające miast, co powoduje większe natężenie smogu w aglomeracjach.

Pozwolenia na budowę

Duży problem jest również z wydawaniem pozwoleń na budowę. NIK zwraca uwagę, że urzędy nadzorują to w sposób marginalny. I tu swoje "zasługi" ma również stołeczny ratusz.

"W badanym okresie sześciu lat, w czterech z sześciu skontrolowanych urzędów miast (w Gdańsku, Krakowie, Olsztynie i Poznaniu) komórki kontrolne nie przeprowadziły żadnej kontroli organu, związanej z wydawaniem decyzji o pozwoleniu na budowę. Kontrole, które przeprowadzono w Urzędzie m.st. Warszawy (…) wykazały natomiast nieprawidłowości polegające na niezapewnieniu stronom czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym oraz nierzetelnej weryfikacji wniosków o pozwolenie na budowę" - stwierdzają kontrolerzy w swoim raporcie.

NIK punktuje też stołecznych urzędników za to, że niektóre wnioski o udzielenie pozwolenia na budowę nie zawierały daty i podpisu pracownika organu stwierdzającego ich kompletność.

Rekomendacje NIK

Po kontroli przeprowadzonej w gminach NIK wystosowało kilka rekomendacji mających na celu zmianę obecnego chaosu przestrzennego. Przedstawiciele Izby apelują przede wszystkim, by studium uwarunkowań i zagospodarowania przestrzennego było wiążące przy wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu (obecnie nie jest).

Dzięki temu miasta mogłyby rozwijać się, tak jak wynika to z kierunków rozwoju ich infrastruktury. - Będą ładniejsze, wygodniejsze, bardziej funkcjonalne, bo gminy dostają realne, skuteczne narzędzie planowania rozwoju - mówił szef NIK Krzysztof Kwiatkowski.

Według NIK, bezzwłocznie należy podjąć działania prowadzące do zmiany systemu planowania i zagospodarowania, w ramach którego możliwe byłoby wypracowanie kompromisu pomiędzy interesem społeczności lokalnej a interesami inwestorów.

Takie porozumienie - zdaniem kontrolerów - powinno gwarantować gminie rozwój, dochody podatkowe oraz potencjalne miejsca pracy.

NIK stwierdziła też, że miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego powinny odgrywać główną rolę w procesie kształtowania ładu przestrzennego, a ich opracowanie powinno być obligatoryjne. Zwłaszcza dla terenów objętych ochroną przyrody, krajobrazu i zabytków oraz przeznaczonych na realizację zadań gmin, w tym przeznaczonych pod inwestycje celu publicznego dla obszarów przestrzeni publicznej oraz dla obszarów zagrożonych klęskami żywiołowymi.

Według miejskich aktywistów część drzew wyciętych na mocy tzw. Lex Szyszko można by uchronić, gdyby w tych miejscach obowiązywały plany zagospodarowania.

kw/PAP/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ben

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2017 19:01 ~ben

    w 1994 roku sejm zdecydował o "kasacji" wszystkich planów miejscowych (a pokrycie planami było prawie 100%). Później wprowadzono prawo do wydawania decyzji o wzizt przy jednoczesnym takim ustanowieniu prawa by gminom wybić z głowy chęć robienia planów, później zlikwidowano zawód urbanisty bo niepotrzebny (zamiast kształcić ludzi). I tera odkrycie!!! Brak planów. Pusty smiech

  • kas

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.04.2017 13:12 ~kas

    No tak, 6 lat badań, żeby wyciągnąć wnioski, które wie każdy po tygodniu pracy w zawodzie urbanisty...

  • zgroziusz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.04.2017 10:03 ~zgroziusz

    Niech Warszawscy urzędnicy pojadą mapą google do Madrytu, gdzie zanim powstanie nowe osiedle, już zaplanowane są drogi, komunikacja, tereny pod szkoły, sklepy itd. Kilka centrów biznesowych, i to nie w ścisłym centrum. Do tego jednak jest potrzebna wola władzy i planowanie przestrzenne. A w Polsce? Zabudować każdy skrawek "Apartamentowcami" i niech się dzieje wola...

  • Abgata

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.04.2017 09:26 ~Abgata

    zgadzam sie z tymi wnioskami całkowicie.
    konieczne zmiany to wydawane decyzje musza być zgodne ze SUiKZP ale równiez nalezy wprowadzić definicje bliskiego sąsiedztwa o którą to zasadę czesto wydawane jest pozwolenie - tyle tylko ze to bliskie sąsiedztwo nie jest zdefiniowane i analizowane sa tereny oddalone o 500 m zeby udowodnić możliwość inwestycji

  • MAX

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.04.2017 09:00 ~MAX

    W najbliższych wyborach samorządowych głosujemy na tych co zwykle, żeby przypadkiem nic się nie zmieniło!

  • parowkozerca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.04.2017 08:59 ~parowkozerca

    "W efekcie decyzje o warunkach zabudowy i zagospodarowaniu terenu mogą być wydawane w celu zaspokojenia konkretnych potrzeb inwestycyjnych, a nie w związku z prowadzoną przez gminę polityka przestrzenną" - i to jest sedno problemu. A póxniej nowo wybudowane osiedle domków jednorodzinnych, gdzie każdy budynek wygląda inaczej, w innym kierunku ma skierowaną ścianę szczytową, jedne mają ganki, inne nie, jedne mają dach dwuspadowy o kącie 40, inne o koncie 30, inne mają dachy płaskie, oczywiście każdy dach w innym kolorze i wygląda to gorzej niż slums w Brazylii, gdzie przynajmniej te kartonowe domy mają ten sam kolor ścian i dachu, bo są z tego samego materiału robione...

  • Leming

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.04.2017 08:39 ~Leming

    Ale najważniejsze, że nasza kochana prezydent, włączyła już światełka na podzamczu. Dziękujemy !

  • UBekistan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.04.2017 08:38 ~UBekistan

    Przecież ten chaos jest celowy... od 25 lat pasożytują na Warszawie sitwy post-PRLowskie. Gdy nie wiadomo co wolno, wolno wszystko niestety.

  • Terry

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.04.2017 08:19 ~Terry

    Ten chaos urbanizacyjny o którym mówi Prezes Kwiatkowski to nie przypadek. Im większy chaos, tym większy brak kontroli i wszelkiej odpowiedzialności. A to już obszar-raj dla mafii, w przypadku Warszawy - mafii dewelopersko-banksterskiej do spółki z handlarzami roszczeń. W Warszawie decyduje odpowiednie zadowolenie "inwestora", on jest dla ratusza partnerem bo niesie za sobą pieniądze i to często ogromne. Zwykli mieszkańcy to ciemny lud, którym zarządza się niczym "zasobami ludzkimi". Taką właśnie mamy Warszawę, rozdartą pomiędzy interesy deweloperów a urzędnikami którzy wiedząc że nie będą wiecznie pracować w ratuszu nie chcą krzywdzić potencjalnych przyszłych pracodawców. I błędne koło się zamyka.

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.04.2017 07:57 ~Piękny Roman

    Tyle lat im zajęło odkrycie tego o czym wiedzieli mieszkańcy.
    No szacun normalnie.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dziura "naprawiona" kamizelką od tygodnia czeka na załatanie

Dziura "naprawiona" kamizelką od tygodnia czeka na załatanie

Jadących ulicą Rostafińskich wita nietypowe zabezpieczenie dziury w jezdni. Została oznakowana... odblaskową kamizelką. "Zmyślność ta dech w piersi... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »