Informacje

11.01.2017 09:43 informacje od internautów

Autobusy stoją nocą z włączonymi silnikami. "Żeby mogły wyjechać"

SERWISY:

W czasie mrozów autobusy stoją w zajezdniach z włączonymi silnikami. Przewoźnik twierdzi, że inaczej w ogóle nie wyjechałyby na ulice.

Głosy o pracujących w nocy autobusach docierały do naszej redakcji od internautów. Sygnał dotyczyły między innymi zajezdni przy ulicy Woronicza.

Zapytaliśmy o sprawę Miejskie Zakłady Autobusowe. Rzecznik prasowy potwierdza. I zaznacza, że jest to praktykowane co roku, a dotyczyło jeszcze ikarusów, które odeszły na emeryturę.

Żeby mogły wyjechać

- Autobusy nie mają włączonych silników całą noc. Działają przez kilkanaście minut, potem są wyłączane na pół godziny, godzinę. Jest to robione rotacyjnie – część ma włączone silniki, część nie. Oczywiście dzieje się to tylko w czasie mrozów – wyjaśnia Adam Stawicki, rzecznik MZA.

Rzecznik zaznacza, że wszystko po to, żeby utrzymywać ciepły silnik – dzięki temu autobusy rano mogą wyjechać na trasy. – W grę wchodzi również sprawne działanie układów pneumatycznych odpowiedzialnych chociażby za otwieranie drzwi – podkreśla Stawicki.

Takie nocne operacje mogą dziwić jednak w kontekście ostatnich doniesień o smogu i zanieczyszczeniu powietrza. Czy działające w nocy silniki nie wpływają na pogorszenie jakości powietrza w stolicy? - Jeżeli w mieście stołecznym na co dzień mamy milion samochodów, a autobusów 1200, to ile smogu powstaje z tych pierwszych, a ile z tych drugich - odpowiada rzecznik. – Poza tym smog powstaje głównie z palonego drewna czy węgla – dodaje.

"Policja uznała racje"

Inna sprawa to przepisy. Artykuł 60. kodeksu drogowego w jednym z podpunktów mówi, że zabrania się kierującemu "pozostawiania pracującego silnika podczas postoju na obszarze zabudowanym; nie dotyczy to pojazdu wykonującego czynności na drodze".

- Przedwczoraj do zajezdni przy Kleszczowej zostali wezwaniu policjanci. Pytali, dlaczego autobusy mają włączone silniki i odjechali. Uznali rację, że muszą być włączone, żeby mogły wyjechać na ulice rano – argumentuje Stawicki.

Spytaliśmy o to zdarzenia policję. - Mieliśmy taką interwencję w nocy z poniedziałku na wtorek. Policjanci byli na miejscu, nie stwierdzili naruszenia prawa – mówi podkomisarz Edyta Wisowska rejonowej komendy policji.

Jeszcze we wtorek reporterka TVN24 zapytała wiceprezydenta Warszawy o pracujące nocą silniki w autobusach. – Muszę zweryfikować. Nie jestem w stanie udzielić takiej odpowiedzi – odpowiedział wówczas Michał Olszewski.

DZIAŁAJĄCYMI W NOCY SILNIKAMI AUTOBUSÓW ZAJMOWAŁ SIĘ KILKA LAT TEMU REPORTER PROGRAMU "PROSTO Z POLSKI":



ran/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • abc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.01.2017 14:42 ~abc

    ZTM fan~ZTM fan

    Czyli panowie policjanci uznali, że autobusy stojące w nocy w zajezdni są pojazdami wykonującymi czynności na drodze. Ciekawe. Chętnie bym się dowiedział jaka to czynność - może mój samochód też taką może wykonywać.

    Nie, stwierdzili, że autobus znajduje się poza jurysdykcją PoRD.

  • fonderal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.01.2017 16:36 fonderal


    fonderalfonderal

    Ikarusów w ogóle już nie ma.
    Wszystkie autobusy stoją na zewnątrz, poza jakimiś pojedynczymi na kanałach.
    Ulgi ulgami, ale poniżej czterech złotych brutto nie zejdziesz. Niech będzie 3 złote netto.
    Autobus spala 4 litry ON na godzinę, stoi 5 godzin. Czyli za jeden podatnicy płacą 60zł. 1000 autobusów to 60 tysięcy. Niech pali 3 litry, wyjdzie 45 tysięcy. Nikt nie odpala "rotacyjnie", to ściema.
    Uważasz, że 45 tysięcy dziennie płacone za wygodnictwo paru osób to mało? Łatwo wydawać pieniądze, na które nie trzeba ciężko zapracować.
    O ekologii nie ma co wspominać, masakra...
    nemesis~nemesis

    przecież te silniki są włączane na 10 minut co godzinę albo rzadziej.

    Nie pisz bredni.

    Instalacja elektrycznego ogrzewania postojowego to ok 2-3 tys na autobus. Webasto też podobnie. Do obydwu systemów dochodzą koszty eksploatacji (energia elektryczna lub ropa)

    Mówić że się włącza na 10 minut co godzinę a to robić to są dwie różne rzeczy. Silniki pracowały całą noc, nikt ich nie gasił po 10 minutach. Uruchamianie diesla na 10 minut nie ma najmniejszego sensu, równie dobrze można chuchać na silnik. Poza tym po kilku takich odpaleniach bilans energii w akumulatorze będzie sporo na minusie. W zajezdniach też o tym wiedzą, dlatego silników nikt nie gasił.

    Elektryczna grzałka (już z pompą) do osobówki kosztuje 300zł, do dużego ok. 1000. Webasto małe 4000, duże do 10000. Np. Solarisy mają elektryczną instalację grzewczą fabrycznie, nic nie trzeba dokładać.
    Tymczasem przez rury wydechowe co noc przelatywało ok. 50 tysięcy, bo jaśniepaństwo jest wygodne.
    Zadzwoń sobie do Solarisa, Mana czy Mercedesa, tam ci wytłumaczą sens grzania silników na wolnych obrotach przy temperaturach rzędu -15st.
    Nie broń czegoś, czego się obronić nie da...

  • nextfuture

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.01.2017 15:33 ~nextfuture


    marion~marion

    To nie prościej halę postawić i ją ogrzewać? no błagam. "tylko w mrozy" czyli tylko wtedy gdy w mieście jest najwięcej smogu, bo powietrze stoi, oni sobie smrodzą na potęgę i grzeją silniki.
    Piotr~Piotr

    Prościej, to jak już ktoś napisał, wstawić grzałki elektryczne do bloków silnika. Rozwiązanie tanie i skuteczne, praktykowane w całej Skandynawii.
    Skoro już nie potrafią naprawić tych autobusów...


    wsadź sobie grzałkę w ...

  • nemesis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.01.2017 14:53 ~nemesis

    pasażerka~pasażerka

    Znowu to samo, jak przy śmieciach na Radiowie. Jak się wprowadzali, to widzieli, że mają zajezdnię pod nosem. A teraz płaczą, że im hałasuje. Jak kupowali, to zajezdni/śmieci nie było? Kombinatorzy!

    elementarne!
    Albo projekt obwodnicy czy ulicy odciążającej ruch w okolicy

  • nemesis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.01.2017 14:51 ~nemesis



    tom~tom

    Przeliczając 3 litry na godzinę, niech będzie te 1000 autobusów włączonych - 3000 l. na godzinę x jakieś 8 godzin to daje 24000 l. paliwa po 4 złote (zaokrąglając w dół) to daje 96000,00 zł za jedną taką noc...
    LyingLion~LyingLion


    Nie po 4 złote, MZK mają spore ulgi na akcyzie. Poza tym dotyczy to tylko starych Ikarusów, których jest coraz mniej, na pewno nie 1000 w całym mieście, i nie pracują ciągle przez 8 godzin, tylko rotacyjnie, czyli 30 minut pochodzi, 60 postoi. Dodatkowo nie jest regułą, ze autobus na zajezdni spędza 8 godzin. Żeby wyczerpać temat należałoby jeszcze dodać, że część postojów na zajezdniach to zamknięte pomieszczenia. Także koszt jednej nocy raczej oscyluje w granicach kilku tysięcy PLN, a nie kilkudziesięciu.
    fonderalfonderal

    Ikarusów w ogóle już nie ma.
    Wszystkie autobusy stoją na zewnątrz, poza jakimiś pojedynczymi na kanałach.
    Ulgi ulgami, ale poniżej czterech złotych brutto nie zejdziesz. Niech będzie 3 złote netto.
    Autobus spala 4 litry ON na godzinę, stoi 5 godzin. Czyli za jeden podatnicy płacą 60zł. 1000 autobusów to 60 tysięcy. Niech pali 3 litry, wyjdzie 45 tysięcy. Nikt nie odpala "rotacyjnie", to ściema.
    Uważasz, że 45 tysięcy dziennie płacone za wygodnictwo paru osób to mało? Łatwo wydawać pieniądze, na które nie trzeba ciężko zapracować.
    O ekologii nie ma co wspominać, masakra...

    przecież te silniki są włączane na 10 minut co godzinę albo rzadziej.

    Nie pisz bredni.

    Instalacja elektrycznego ogrzewania postojowego to ok 2-3 tys na autobus. Webasto też podobnie. Do obydwu systemów dochodzą koszty eksploatacji (energia elektryczna lub ropa)

  • nemesis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.01.2017 14:42 ~nemesis

    Witamy w mieście~Witamy w mieście

    Świeżo upieczeni warszawiacy co roku tak samo zaskoczeni tym jak funkcjonuje miasto :)))
    Pekaesy też na pewno stały całą noc pod parą, ale że nie u nich na wiosce, to o tym nawet nie wiedzieli ;)

    Może wraz z meldunkiem powinno się wręczać jakąś broszurę z podstawowymi informacjami o życiu w mieście?
    Można by tam też zamieścić instrukcję korzystania z komunikacji miejskiej. Na przykład o tym, że bilety kupujemy PRZED wejściem do pojazdu a nie dopiero u kierowcy (zwłaszcza gdy w pobliżu przystanku jest automat lub kiosk), że do wyjścia wstajemy zanim autobus zatrzyma się na przystanku, a nie dopiero wtedy gdy wszyscy pasażerowie skończą wsiadać...
    Takie ogólnie pożyteczne informacje, dzięki czemu nie trzeba będzie co roku tłumaczyć w mediach wciąż tego samego.

    elementarne.
    Pozdrowienia

  • fonderal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.01.2017 13:57 fonderal


    tom~tom

    Przeliczając 3 litry na godzinę, niech będzie te 1000 autobusów włączonych - 3000 l. na godzinę x jakieś 8 godzin to daje 24000 l. paliwa po 4 złote (zaokrąglając w dół) to daje 96000,00 zł za jedną taką noc...
    LyingLion~LyingLion


    Nie po 4 złote, MZK mają spore ulgi na akcyzie. Poza tym dotyczy to tylko starych Ikarusów, których jest coraz mniej, na pewno nie 1000 w całym mieście, i nie pracują ciągle przez 8 godzin, tylko rotacyjnie, czyli 30 minut pochodzi, 60 postoi. Dodatkowo nie jest regułą, ze autobus na zajezdni spędza 8 godzin. Żeby wyczerpać temat należałoby jeszcze dodać, że część postojów na zajezdniach to zamknięte pomieszczenia. Także koszt jednej nocy raczej oscyluje w granicach kilku tysięcy PLN, a nie kilkudziesięciu.

    Ikarusów w ogóle już nie ma.
    Wszystkie autobusy stoją na zewnątrz, poza jakimiś pojedynczymi na kanałach.
    Ulgi ulgami, ale poniżej czterech złotych brutto nie zejdziesz. Niech będzie 3 złote netto.
    Autobus spala 4 litry ON na godzinę, stoi 5 godzin. Czyli za jeden podatnicy płacą 60zł. 1000 autobusów to 60 tysięcy. Niech pali 3 litry, wyjdzie 45 tysięcy. Nikt nie odpala "rotacyjnie", to ściema.
    Uważasz, że 45 tysięcy dziennie płacone za wygodnictwo paru osób to mało? Łatwo wydawać pieniądze, na które nie trzeba ciężko zapracować.
    O ekologii nie ma co wspominać, masakra...

  • Oddball

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.01.2017 13:52 ~Oddball

    Rutynowe grzanie silników ;)

  • LyingLion

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.01.2017 12:56 ~LyingLion

    tom~tom

    Przeliczając 3 litry na godzinę, niech będzie te 1000 autobusów włączonych - 3000 l. na godzinę x jakieś 8 godzin to daje 24000 l. paliwa po 4 złote (zaokrąglając w dół) to daje 96000,00 zł za jedną taką noc...


    Nie po 4 złote, MZK mają spore ulgi na akcyzie. Poza tym dotyczy to tylko starych Ikarusów, których jest coraz mniej, na pewno nie 1000 w całym mieście, i nie pracują ciągle przez 8 godzin, tylko rotacyjnie, czyli 30 minut pochodzi, 60 postoi. Dodatkowo nie jest regułą, ze autobus na zajezdni spędza 8 godzin. Żeby wyczerpać temat należałoby jeszcze dodać, że część postojów na zajezdniach to zamknięte pomieszczenia. Także koszt jednej nocy raczej oscyluje w granicach kilku tysięcy PLN, a nie kilkudziesięciu.

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.01.2017 11:59 WARSZAWA…

    tomek~tomek

    życzę wam wszystkim żeby w te największe mrozy autobusiarze nie grzali silników, żeby te 1200 autobusów nie wyjechało przez to na ulice i żebyście wy wszyscy co narzekacie musieli potulnie iść na piechotkę. amen


    "Pasażerowie" i "ludzie",to zawsze mają jakiś problem. Grzanie autobusów od wielu lat ma miejsce w okresie zimowym,a raptownie teraz robi się rwetes.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Trawa z rolki na torowisku

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Auto zawisło na słupku. "Nieudana próba parkowania"

Auto zawisło na słupku. "Nieudana próba parkowania"

Jedni parkują na trawniku, inni na chodniku, a jeszcze inni na… słupku. Ten nietypowy sposób wybrał kierowca z Ursynowa. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »