Informacje

05.04.2017 13:14 Bezsporna wina kierowcy

Autobusem pod prąd.
Skończyło się naganą

SERWISY:

Naganą ukarano kierowcę autobusu linii 182, który wjechał pod prąd na rondo Zesłańców Syberyjskich. Przewoźnik poinformował, że z pracownikiem przeprowadzono także rozmowę dyscyplinującą.

- Po wyjaśnieniu sprawy przez Miejskie Zakłady Autobusowe bezspornie została uznana wina kierowcy. Został ukarany naganą i dodatkowo została z nim przeprowadzona rozmowa dyscyplinująca – poinformował Igor Krajnow, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego.

Przypomnijmy, na początku marca otrzymaliśmy na Kontakt24 nagranie z przejazdem autobusu linii 182 na rondzie Zesłańców Syberyjskich. Kierowca pokonał skrzyżowanie skręcając na pas w przeciwnym kierunku. Manewr nie miał tragicznych skutków prawdopodobnie tylko dlatego, że pozostałe samochody stały na czerwonym świetle.

26 lat stażu pracy

O wyjaśnienia zwróciliśmy się wówczas do Zarządu Transportu Miejskiego. "Miejskie Zakłady Autobusowe wszczęły w tej bulwersującej sprawie postępowanie wyjaśniające. Ustalono że autobus numer 8228 prowadził 56-letni kierowca o 26-letnim stażu pracy" – poinformował Kontakt 24 Igor Krajnow, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego.

I dodał, że kierowca uznawany jest za osobę wyjątkowo spokojną. Nie było na niego dotychczas skarg.

Był to kolejny przypadek łamania przepisów przez kierowców autobusów miejskich, opisywany na tvnwarszawa.pl. Pod koniec lutego również na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać jak kierowca linii 127 przejeżdża na czerwonym przez skrzyżowanie Ludnej, Książęcej, Kruczkowskiego i Rozbrat:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Radzio S

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.04.2017 22:00 ~Radzio S

    a ja bym go pochwalił na filmie widać neon dał na migotanie i takim składem przejechał bez żadnych zgrzytów
    Więcej tak wprawnych kierowców / na przyszłość kamerzysta niech się skupi na nr rejestracyjnych tych wymuszających co blokują wjazd na rondo bo on miał jeszcze pomarańczowe

    pozdro dla kierowcy autobusu

  • asdf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.04.2017 14:29 ~asdf


    asdf~asdf

    "przeprowadzono także rozmowę dyscyplinującą"

    Czyli kmiotkowi się upiekło.
    WARSZAWA PRAGA PŁNWARSZAWA PRAGA PŁN


    Rozumiem,że tak samo myślisz o pseudo pieszych i rowerzystach,gdy nie otrzymają mandatu?

    Pieszy lub rowerzysta sobie zrobi krzywdę. Kmiotek w autobusie pod prąd innym ludziom.

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.04.2017 13:08 WARSZAWA…

    asdf~asdf

    "przeprowadzono także rozmowę dyscyplinującą"

    Czyli kmiotkowi się upiekło.


    Rozumiem,że tak samo myślisz o pseudo pieszych i rowerzystach,gdy nie otrzymają mandatu?

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.04.2017 13:07 WARSZAWA…

    asdf~asdf

    "przeprowadzono także rozmowę dyscyplinującą"

    Czyli kmiotkowi się upiekło.


    Stracił premie,które przewyższyły kwotę mandatu,który by otrzymał.

  • xp123

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.04.2017 11:22 ~xp123

    A nagrywaczowi trzeba dać parę srebrnikoów na zachętę.Brawo aktywisto, mam nadzieję że gdy ty złamiesz przepisy to też udostępnisz zapis kamery ....tego wyga coś takiego jak Honor

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.04.2017 21:52 WARSZAWA…



    ptddxs~ptddxs

    Zadziwiające. Gość jechał pod prąd autobusem. Dostał naganę i ani słowa o tym dlaczego to zrobił i co na to policja? To tak jak by kierowcę z Monciaka ukarać ustną naganą.
    WARSZAWA PRAGA PŁNWARSZAWA PRAGA PŁN


    Nie popieram zachowania kierowcy,ale rozumiem,że jesteś idealny oraz potępiasz w taki sam sposób różne poczynania innych,czyli: kierowców aut,pieszych,rowerzystów i pasażerów??
    psqoba~psqoba

    Kierowca, który tak się zachowuje kończy z mandatem i punktami karnymi. Wjechanie pod prąd w drogę jednokierunkową to poważne wykroczenie. Dziwi mnie, że pracodawca nie podał jaka była przyczyna takiego zachowania: zmęczenie, roztargnienie, chęć nadrobienia czasu i ominięcia stojących do skrętu (czyli cwaniactwo). To by wiele wyjaśniło.

    I tak - uważam, że inni uczestnicy ruchu gdy takie zachowanie pokazują kończą z mandatem a nie puczeniem. A ich działanie nie jest aż takim zagrożeniem.

    Ile to razy widziałem poczynania )w/g ciebie nie stwarzających zagrożenia) pseudo kierowców samochodów osobowych i dostawczych,ale nie widziałem,by ich ukarano mandatem.
    Nie bronię kierowcy MZA,ale wiem,że stracił premie,czyli więcej niż wyniósłby mandat.
    I jeszcze jedno,ale to do kierowców autobusów "przestańcie litować się nad pasażerami i nie nadrabiajcie za wszelką cenę,straconego czasu,bo nie warto",ale nagrywajcie i wysyłacie tam,gdzie potrzeba,poczynania innych uczestników dróg.
    Ja brzydzę się kapowaniem,ale teraz będę nagrywał filmiki i robił zdjęcia i wysyłał je na Waliców.

  • marta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.04.2017 20:51 ~marta

    Kolejna nagonka na kierowce. Oni wiedzą co robią a my nie tracimy czasu. Autobus to nie maluch, wszyscy go widzą.

  • psqoba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.04.2017 20:07 ~psqoba


    ptddxs~ptddxs

    Zadziwiające. Gość jechał pod prąd autobusem. Dostał naganę i ani słowa o tym dlaczego to zrobił i co na to policja? To tak jak by kierowcę z Monciaka ukarać ustną naganą.
    WARSZAWA PRAGA PŁNWARSZAWA PRAGA PŁN


    Nie popieram zachowania kierowcy,ale rozumiem,że jesteś idealny oraz potępiasz w taki sam sposób różne poczynania innych,czyli: kierowców aut,pieszych,rowerzystów i pasażerów??

    Kierowca, który tak się zachowuje kończy z mandatem i punktami karnymi. Wjechanie pod prąd w drogę jednokierunkową to poważne wykroczenie. Dziwi mnie, że pracodawca nie podał jaka była przyczyna takiego zachowania: zmęczenie, roztargnienie, chęć nadrobienia czasu i ominięcia stojących do skrętu (czyli cwaniactwo). To by wiele wyjaśniło.

    I tak - uważam, że inni uczestnicy ruchu gdy takie zachowanie pokazują kończą z mandatem a nie puczeniem. A ich działanie nie jest aż takim zagrożeniem.

  • TWARDY

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.04.2017 18:05 ~TWARDY

    Jeśli dostał naganę , to zabrali mu też premię. Niech ją dadzą temu , co to nagrał. W końcu donosicielstwo zawsze było opłacane.

  • asdf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.04.2017 16:29 ~asdf

    "przeprowadzono także rozmowę dyscyplinującą"

    Czyli kmiotkowi się upiekło.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dziura "naprawiona" kamizelką od tygodnia czeka na załatanie

Dziura "naprawiona" kamizelką od tygodnia czeka na załatanie

Jadących ulicą Rostafińskich wita nietypowe zabezpieczenie dziury w jezdni. Została oznakowana... odblaskową kamizelką. "Zmyślność ta dech w piersi... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »