Informacje

30.06.2015 15:09 Kilkudziesięciu adwokatów przeszło Al. Ujazdowskimi

Adwokaci protestują.
Ministerstwo: nie mają powodów

SERWISY:

 

Zapewnienie pełnego profesjonalizmu pomocy prawnej dla obywateli, także tych niezamożnych, było głównym hasłem wtorkowego protestu warszawskich adwokatów. Ich zdaniem przyjęta niedawno ustawa o pomocy prawnej nie zapewni odpowiedniego standardu tej pomocy.

"Rząd postanowił wydać ponad pół miliarda złotych na prawników - amatorów" - wskazywali adwokaci w zapowiedzi protestu. Tymczasem - jak podkreślają - działania w sądzie "z urzędu" to profesjonalna pomoc prawna dla najuboższych.

"Zamiast rozwiązać ten problem, rząd zapowiedział gigantyczne nakłady na tzw. bezpłatną, przedsądową pomoc prawną. Będą mogli udzielać jej prawnicy - amatorzy, bez kontroli ich kwalifikacji i bez odpowiedzialności za swoje porady. To niebezpieczna fikcja" - uważają.

Wyszli na ulice

We wtorkowym proteście wzięło udział kilkudziesięciu adwokatów, którzy przeszli Al. Ujazdowskimi, spod budynku resortu sprawiedliwości przed kancelarię premiera. Tam delegacja protestujących na czele z dziekanem warszawskiej izby adwokackiej mec. Pawłem Rybińskim przekazała list do premier Ewy Kopacz.

Wcześniej list ten został odczytany zgromadzonym i ubranym w togi adwokatom uczestniczącym w proteście. Część z protestujących trzymała tablice z hasłami: "Pomoc amatorów, czynna do wyborów"; "Nie dla marnotrawstwa publicznych pieniędzy"; "Nie dla bezpłatnej, profesjonalnej pomocy prawnej dla bogatych"; "Jesteśmy adwokatami ludzi, a nie swoich interesów".

Jak powiedział uczestniczący w proteście mec. Krzysztof Boszko, adwokaci mają prawo do prezentowania swoich poglądów podobnie jak wszystkie inne grupy zawodowe. - Mam nadzieję, że taka akcja, jako pierwsza w środowisku, jest jaskółką, która wiosnę uczyni i być może efekt ten akcji będzie znacznie większy niż kuluarowych działań do tej pory podejmowanych z marnym skutkiem - zaznaczył.

List do premier

Protestujący krytykują wprowadzenie do ustawy o bezpłatnej pomocy prawnej możliwości udzielania porad przez absolwentów prawa. "Z przykrością musimy zauważyć, że przyjęta ustawa o bezpłatnej przedsądowej pomocy prawnej rozmija się całkowicie z rzeczywistymi potrzebami tak obywateli, jak i wymiaru sprawiedliwości, a rozwiązania zaproponowane w niej nie mają charakteru dalekowzrocznego, spójnego i kompleksowego" - napisano w liście do premier Kopacz.

Dodano w nim, że "jest rzeczą wysoce ryzykowną pozostawienie ochrony prawnej obywateli prawnikom nieprofesjonalistom". "Przestrzegamy przed konsekwencjami takiej zmiany. Naszym zdaniem efekt będzie odwrotny od zamierzonego, a Polacy zapłacą wysoką cenę za błędy, brak wiedzy i doświadczenia darmowych doradców" - napisali adwokaci.

"Nie"dla nowych zasad

Zgodnie z przyjętą w zeszłym tygodniu ustawą o pomocy prawnej na etapie przedsądowym w kraju ma zostać utworzonych ponad 1,5 tys. punktów, w których od stycznia 2016 r. będą udzielane bezpłatne porady. Jako regułę przyjęto, że pomoc będą świadczyć adwokaci lub radcowie prawni na podstawie umowy zawartej z powiatem. Powiat będzie mógł jednak powierzyć prowadzenie połowy punktów na jego terenie organizacjom pozarządowym. Te organizacje - jak przewidziano - będą także mogły zatrudniać do udzielania pomocy osoby, które ukończyły wyższe studia prawnicze, jeśli mają one co najmniej trzyletnie doświadczenie w wykonywaniu czynności związanych ze świadczeniem pomocy prawnej.

"Prawnik bez aplikacji jest jak absolwent medycyny bez specjalizacji, bowiem właśnie kończąc aplikację i składając egzamin zawodowy, nabywa kluczowych kompetencji, by mądrze pomagać i nie czynić szkody" - wskazano w liście do premier.

Już w zeszłym tygodniu adwokatura zapowiedziała, że będzie zabiegała w Senacie o zmiany w tej ustawie. Wiceminister sprawiedliwości Jerzy Kozdroń odnosząc się do tych uwag mówił wtedy, że organizacje pozarządowe mają wieloletnie doświadczenie i praktykę w udzielaniu porad prawnych. Zastrzegał, że ustawa jest w Senacie i wszelkie propozycje zmian są w gestii senatorów.

Za niskie stawki

Kolejny z problemów, na które wskazywali protestujący, dotyczył niskich stawek adwokackich i radcowskich. Na przykład za sprawę z zakresu prawa pracy adwokat otrzymuje 60 zł i kwoty te często nie są w stanie pokryć kosztów długotrwałych spraw.

- Każda grupa zawodowa ma prawo do protestu, także adwokaci. Dziś nie ma jednak do tego powodów - powiedziała PAP we wtorek rzeczniczka ministra sprawiedliwości Patrycja Loose. Przypomniała, że minister Borys Budka w zeszłym tygodniu spotkał się z przedstawicielami samorządu adwokatów i radców prawnych i przestawił propozycję podwyższenia stawek adwokackich i radcowskich w sprawach wrażliwych społecznie: pracowniczo–ubezpieczeniowych, skargi na czynności komornika i opróżnienia lokalu mieszkalnego.

Loose dodała, że projekt zmian rozporządzenia w tej sprawie w najbliższym tygodniu trafi do uzgodnień. - Powołano także grupę ekspertów, która do końca lipca ma wypracować dalsze propozycje zmian w zakresie stawek adwokackich i radcowskich z urzędu i z wyboru - zaznaczyła.

Jeszcze w sobotę w wydanej uchwale Naczelna Rada Adwokacka wskazała, że decyzja co do formy i terminu protestu całej adwokatury jest uzależniona od wyniku zaplanowanych na lipiec rozmów z MS.

PAP, kś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Paola

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2015 13:46 ~Paola

    Z prawnikami to jak z budowlańcami. Najpierw wpierają, że wszystko się da zrobić a potem telefonów nie odbierają...

  • BBS

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2015 12:38 ~BBS

    Wykształconych powiadasz? Pracować za darmo powiadasz? Niektórzy nie mają możliwości pracować nawet za te 60zł. Byłeś kiedyś w Sądzie ? Potrzebowałeś kiedyś prawnika? Za napisanie głupiego pisma według wzoru z netu lub systemu komputerowego 200 zł. malutko rawda? Za sprawę o dziecko (4-5 razy w Sądzie bez przygotowania) 4-5 tysi. malutko. Sprawy w większości bez rachunków (oszukiwanie fiskusa i podatki w kieszeni) jest ok? Chcesz płacić złodziejom i kłamcom? Płać prywatnie, ale ludzie tego nie muszą robić. Zostają prawnikami nie bez powodu. A powód jest jeden - KASA powinni dla społeczeństwa miesięcznie przepracowywać kilkadziesiąt godzin społecznie bo za nasze pieniądze ich wykształciliśmy. Nawet jak studiowali w prywatnych szkołach dostawały te szkóly na nich dotacje. OD NAS! Powinno się dodatkowo wziąć prawników pod lupę. Powinni tak samo odpowiadać karnie za kłamstwa i matactwa.

  • PAWEŁ

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2015 12:17 ~PAWEŁ

    NA TAKI PROTEST POWINNI PRZYJECHAĆ SAMOCHODAMI I POKAZAĆ TĄ BIEDĘ Z JAKĄ MUSZĄ SIĘ BORYKAĆ I CZYM MUSZĄ DO SĄDU DOJEŻDŻAĆ

  • loki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2015 10:51 ~loki

    obok lekarzy to chyba najbardziej skrzywdzona grupa społeczna, powinniśmy im dołożyć za długo ich doiliśmy, a przecież obsługują nas perfekcyjnie i bez zadęcia

  • Stacho

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2015 08:29 ~Stacho

    Wiecie dlaczego adwokaci nie lubią urzędówek? Bo na nich nie da się robić klienta w balona.

  • Normalny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2015 07:40 ~Normalny

    Niech popracują za njniższą krajową - tak jak NARÓD - to zobaczą czy dzieje się im krzywda .

  • Lucek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2015 05:43 ~Lucek

    Uwolnijcie ten zawód .Niech każdego będzie stać na obrone prawną. Wtedy każdą dziurę w jezdni czy chodniku będzie można skarżyć tak aby urzędnicy aby się wzieli do roboty.Teraz jesteście tylko dla wybranych.

  • boni m

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2015 00:22 ~boni m

    Skąd w ludziach tyle jadu... Jakby mi kazali pracować za darmo, też bym protestowała. 60 zeta za sprawę mnie zszokowało. Jeśli tak faktycznie jest to kpina z wykształconych ludzi i państwo powinno się wstydzić. Polityków stać na ośmiorniczki w knajpie po 6 tys płacić a na zwykłych ludziach tylko żerują, oszukują i doją na każdym kroku. Tą darmową pomoc prawną politycy powinni opłacać ze swoich pensji wtedy by pomyśleli a tak za udzielanie porady jakiemuś bogaczowi będę musiała zapłacić ja i każdy Kowalski ze swojej marnej pensji. Tyle w temacie. Proponuję czytanie połączyć z myśleniem, to mniej będzie komentarzy jw.
    Ps. jak widać w naszym kraju złodzieje i debile jak powiedziała Bieńkowska zarabiają po 6 tysia a zwykły prostak wyciąga 15 -20. Żyć nie umierać :)

  • Ja123

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2015 00:12 ~Ja123

    Mam na co dzień kontakt z obrońcami z urzędu bo pracuje w sądzie i dobrze wiem jakie mają stawki! Niech nie narzekają bo każdy chciałby tyle zarabiać co oni a szczególnie Ci z pionu cywilnego co mają zazwyczaj jedno zero na końcu więcej. W skali roku sądy wypłacają na obronę z urzędu pare mld złotych a co najlepsze głównie mają obrońców Ci którzy na nich nie zasłużyli tj. oskarżonych o napady, rozboje, włamania! I gdzie tu jest sprawiedliwość?

  • Zarzad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.06.2015 21:45 ~Zarzad

    Ministerstwo: nie mają powodów! Ale głosujcie na nas na jesieni. Zarzad Krajowy Platformy Obywatelskiej

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samochód pod wiatą - chowa się przed deszczem czy czeka na autobus?

Samochód pod wiatą - chowa się przed deszczem czy czeka na autobus?

Znaleźć miejsce parkingowe w Alejach Ujazdowskich to nie lada wyzwanie, nawet w sobotę. Kierowca białej toyoty postanowił ułatwić sobie zadanie i zaparkował…... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »