Informacje

07.03.2015 13:39 5 LAT BUDOWY

7 przełomowych momentów
II linii metra

SERWISY:

Z satysfakcją przyjmowaliśmy informacje o kolejnych metrach wydrążonych tuneli. Z zachwytem oglądaliśmy "podziemne miasto" podczas prezentacji kolejnych stacji. Z niepokojem opisywaliśmy awarie i przestoje w budowie. Skrupulatnie odnotowywaliśmy odbiory techniczne. Na chwilę przed otwarciem II linii metra, postanowiliśmy przypomnieć siedem - naszym zdaniem – kluczowych momentów w jego budowie.

1.Unieważniony przetarg

Pierwsze podejście do budowy centralnego odcinka II linii nie było udane. W 2008 roku ceny, które zaproponowały konsorcja startujące w przetargu, okazały się astronomiczne. Wszystkie trzy oferty oscylowały wokół 6 miliardów złotych, dwukrotnie przewyższając kwotę zaplanowaną w budżecie miasta. Firmy założyły, że przy dużym wzroście gospodarczym, rzece funduszy unijnych i planami ukończenia budowy przed pierwszym gwizdkiem Euro 2012 miliard w jedną czy drugą stronę nie będzie robił różnicy. Przeliczyły się. Hanna Gronkiewicz-Waltz podjęła trudną decyzję o rozpisaniu nowego przetargu. Było jasne, że metro nie będzie gotowe na Euro. Ale był też jeden duży plus sytuacji – oszczędność. Oferta włosko-turecko-polskiej spółki AGP Metro, którą wybrano w drugim przetargu, opiewała na 4,17 mld zł.

2. Rozpoczęcie budowy

Po odrzuceniu wszystkich protestów podpisano umowę z wykonawcą. W sierpniu 2010 jego ludzie weszli na teren budowy w okolicy przyszłej stacji rondo Daszyńskiego. Wkrótce zamknięto ruchliwy fragment ulicy Prostej. Bo choć tunele, w przeciwieństwie to stacji, nie były budowane metodą odkrywkową, to wiele ulic zostało wyłączonych z ruchu. Warszawiacy musieli się zmierzyć m.in. z brakiem Świętokrzyskiej i Targowej. Opozycja krytykowała władze stolicy za paraliż miasta. Wiele punktów usługowych i sklepów przy zamkniętych arteriach padło.

3. Przyjeżdżają TBM-y

We wrześniu 2011 roku dotarł do stolicy pierwszy TBM. Pod tymi trzema literami kryły się cztery mechaniczne krety (ochrzczone żeńskimi imionami Krystyna, Anna, Maria i Elisabetta), które drążyły tunele stołecznego metra. Budowniczowie pierwszej linii mogli pomarzyć o takim sprzęcie. Maszyny  powstały w niemieckim Schwanau. O ich skali najlepiej świadczy fakt, że do przetransportowania jednej 600-tonowej tarczy potrzebne były aż 24 tiry. TBM-y jednocześnie drążyły tunele, odprowadzały urobek i montowały obudowy tuneli. W ciągu doby jeden kret potrafił "wygryźć" nawet 40 metrów tunelu. Każda z zamówionych maszyn miała prawie 100 metrów długości. Średnica tarcz wynosiła ponad 6 metrów.


4. Awaria na budowie stacji CNK


W sierpniu 2012 roku doszło do najpoważniejszej awarii na budowie II linii stołecznego metra. Na przyszłej stacji Centrum Nauki Kopernik usytuowanej pod tunelem Wisłostrady jedna z maszyn natrafiła na nieuwzględniony na mapach geologicznych ciek wodny. Na teren budowy wlała się ogromna ilość wody z piaskiem. Robotników ewakuowano, nikomu nic się nie stało. Tunel Wisłostrady zamknięto. Kulała polityka informacyjna. Jeden z ekspertów ostrzegał, że utrudnienia mogą potrwać nawet rok. Hanna Gronkiewicz-Waltz podważała jego teorie, ale ostatecznie jego szacunki okazały się celne. W jezdni wykonano setki dziur, przez które wprowadzono specjalną cementowo-chemiczną mieszankę, aby wypełnić ogromny lej, który powstał między tunelem a stacją. Po całej operacji, przedstawiciele Metra Warszawskiego zapewniali, że grunt w tym miejscu jest teraz znacznie bardziej stabilny, niż przed zawałem ziemi. Wiceprezydent Warszawy dopytywany, kto jest zawinił, odpowiedział krótko: przyroda. Pewne było, że zadeklarowany termin zakończenia budowy w październiku 2013 roku, stał się nierealny.

5. Osuwisko na Świętokrzyskiej


W październiku tego samego roku u zbiegu ulic Świętokrzyskiej i Szkolnej w samym centrum miasta doszło do uszkodzenia wodociągu. Osunęła się ziemia, a woda wlała do wnętrza przyszłej stacji. Setka osób z pobliskich budynków został ewakuowana. Ostatni wrócili do swoich mieszkań po dwóch tygodniach. To była ostatnia tak poważna awaria na budowie. Zdarzało się, że w różnych miejscach roboty stawały, ale było to głównie wynikiem odkopywania niewypałów z czasów II wojny światowej. Bez większych problemów obyło się na Pradze, choć wielu wieszczyło, że przejście TBM-ów pod starymi kamienicami skończy się katastrofą. Odnotowano pęknięcia w budynku poczty, centrum handlowego i w jednej z kamienic przy Targowej. Ale biorąc pod uwagę skalę przedsięwzięcia, należy uznać, że budowa poszła tam sprawnie. Bez najmniejszych problemów tarcze "Krystyna" i "Elisabetta" przeszły także pod dnem Wisły, co początkowo wydawało się największym inżynieryjnym wyzwaniem.

6. I i II linia metra połączone


Z kolei 14 marca 2013 roku TBM "Anna" wydrążył tunel łączący I i II linię metra przechodząc pod parkiem Świętokrzyskim. Jednotorowy tunel ma kształt łuku i liczy 393 metry. Kilkudziesięciometrowy początek został wykonany jeszcze kilkanaście lat temu podczas prac przy I linii podziemnej kolejki. Z łącznika korzystać mają pociągi II linii, które będą serwisowane - tak jak wagony I linii – w bazie na Kabatach (za stacją Rondo ONZ odbiją w prawo). A to dlatego, że między Wolą a Pragą nie przewidziano stacji techniczno-postojowej. Prace przy łączniku wiązały się z weekendowymi wyłączeniami metra. Jedno z nich przedłużyło się do poniedziałku, przez co tysiące osób miały kłopot z dojechaniem do pracy czy do szkoły w porannym szczycie.

7. Koniec budowy

30 września wykonawca II linii zgłosił gotowość do odbiorów technicznych. W kilku miejscach trwały jeszcze prace wykończeniowe, bo pewne było, że odbiory techniczne nie odbędą się natychmiast we wszystkich miejscach. Szły zresztą dosyć wolno. Przyspieszyły dopiero po pożarze i zamknięciu mostu Łazienkowskiego. Hanna Gronkiewicz-Waltz obiecywała, że podziemną kolejką pojedziemy na świąteczne zakupy. Pewnie dotrzymałaby słowa, gdyby… chodziło o najbliższą Wielkanoc. Wielokrotne wypominanie jej terminu 14 grudnia sprawiło, że kolejnych podawać nie chciała.

Zobacz nasz przewodnik po stacjach II linii metra:

Liczby związane z budową metra mogą przyprawić o zawrót głowy:

<< CZYTAJ TEŻ O HISTORII I LINII METRA - PLANY, MARZENIA, PROBLEMY >>

b/ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • oddajcie forum Ursus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.03.2015 11:43 ~oddajcie…

    na koniec i tak się okazało że wybudował to Były burmistrz dzielnicy Ursus?

  • Aqo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.03.2015 08:56 ~Aqo

    Ciekawe po co są oświetlone tunele drugiej linii metra i jak długą będą? To chyba zbędny wydatek na energię...

  • Kuba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2015 20:38 ~Kuba

    Warszawskie tempo to pojęcie nie mające sensu... Lepiej sprawdżcie ile kosztowało wybudowanie metra w wielu miastach Europy, ile to trwało itd.

  • wuj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2015 14:36 ~wuj

    Zazdrośnicy.

  • kantren

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2015 14:36 ~kantren

    Skończcie już z tym metrem w końcu. Żadnych sensownych wiadomości tylko metro i metro. Nie macie sie czym tak chwalić. W Warszawie powinno już być 7 linii co najmniej do tej pory, a nie 7 nowych stacji. To co zrobiliście w 5 lat powinno się zrobić w 2. W cywilizowanych miastach po prostu się buduje, a nie pisze o "budowaniu".

  • oloski

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2015 14:23 ~oloski

    Otwieram lodówkę a tam o metrze więc puściłem pawika........

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2015 14:14 ~warszawiak

    Uwielbiam komentarze ludzi, ktorzy się na niczym nie znają, tylko mowią bzdury.

    Rozumiem drogi malkontencie że albo nie mieszkasz w warszawie albo byles za maly by pamietac ile czasu budowala sie pierwsza linia.

    Ja pamiętam !

    Kolejną rzecza jest to że warszawa to nie londyn i tu miasto zbudowane jest na gruzach powojennych.

    4 lata to długo? biorąc pod uwage wszystkie te czynniki + puszczenie pierwszy raz w histori polski tunelu pod wisłą ?

    Śmieszą mnie takie komentarze

  • malkontent

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2015 13:52 ~malkontent

    Gdyby metro w Londynie czy Nowym Jorku budowano w "warszawskim tempie" to biorąc pod uwagę długość linii i ilość stacji musieli by zacząć za Mieszka I.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Parkowanie "po królewsku". Zastawił chodnik, bo robił zakupy

Parkowanie "po królewsku". Zastawił chodnik, bo robił zakupy

To Wilanów, więc postanowił zaparkować "po królewsku". Kierowca tej hondy jak gdyby nigdy nic zostawił auto na chodniku przed sklepem.... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »